Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Bartłomiej Dwornik
|

Wzrost płac to fikcja dla większości Polaków

0
Podziel się

Zarabiamy przeciętnie o ponad 530 złotych poniżej średniej krajowej - wynika z badania Money.pl.

Wzrost płac to fikcja dla większości Polaków
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)
bCZOqebp

Nadal zarabiamy mniej niż podaje Główny Urząd Statystyczny. Jak wynika z tegorocznego badania Money.pl, mediana płac w Polsce jest niższa o ponad 530 złotych niż podają oficjalne statystyki.

Średnia płaca brutto w gospodarce narodowej po pierwszym półroczu wynosiła - według danych GUS - 3081 złotych 48 groszy. Oficjalne statystyki mówią o wzroście pensji w skali roku* o 4,4 procent*.

Mediana - wartość środkowa, powyżej i poniżej której znajduje się równa liczba wyników.
Tymczasem cykliczne badanie płac Money.pl, w którym wzięło udział blisko* 24 tysiące internautów, kolejny raz pokazało, że przeciętny Polak zarabia znacznie mniej. Przeciętna płaca brutto w Polsce wynosi 2550 złotych*.

bCZOqebr

Skąd taka różnica? GUS podaje średnią arytmetyczną. Money.pl natomiast posługuje się w wynikach bardziej oddającą obraz społeczny medianą, odrzucającą jednostkowe wartości skrajne niskie i skrajanie wysokie. (Licząc średnią arytmetyczną z wyników badań, uzyskaliśmy zbliżoną do GUS wartość* 2972,43 zł*).

Rok temu w badaniu Money.pl mediana dla Polski wynosiła 2500 złotych. To znaczy, że statystyczny Polak w ciągu minionego roku dostał najwyżej 50 złotych podwyżki (według oficjalnych statystyk wzrost wyniósł* ponad 130 złotych*).

W medycynie płacą lepiej, w telekomunikacji mniej

Oczywiście są dziedziny, w których zarabia się dziś wyraźnie więcej niż rok temu. Największy wzrost deklarują pracownicy branż:

  • medycznej (800 złotych),
    • prawniczej (525 złotych),
    • budowlanej i nieruchomości (500 złotych),
    • medialnej i rozrywkowej (500 złotych)
bCZOqebx

Zarobki - statystycznie - spadły natomiast w telekomunikacji i transporcie. Najlepiej zarabiającą grupą zawodową pozostali informatycy. Tylko oni oraz przedstawiciele branż: budownictwo i nieruchomości oraz prawo deklarują płace wyższe od średniej pensji według GUS.

źródło: Money.pl, badanie płac 2009
średnia GUS w gospodarce narodowej po II kwartale 2009

Statystycznie wyższe niż przed rokiem płace informatyków nie powinny dziwić. Już w ubiegłym roku na rynku pracy brakowało fachowców z tej dziedziny, toteż firmy zmuszone są _ podkupować _ ich konkurencji, oferując lepsze warunki.Podobna sytuacja panuje na rynku pracy w branżach: budowlanej i nieruchomościowej. Firmy, które startują w przetargach związanych z Euro 2012, potrzebują specjalistów do budowy stadionów, lotnisk czy autostrad. A na rynku pracy ich brakuje.

bCZOqeby

[

Zarobki w UE rosną symbolicznie ]( http://praca.money.pl/wiadomosci/artykul/zarobki;w;ue;rosna;symbolicznie,68,0,529732.html )
W innych branżach nie jest już tak różowo. Nawet wśród statystycznie najlepiej zarabiających widać też ogromne różnice, jeśli uwzględni się na przykład wielkość miejscowości. Informatyk z małego miasteczka, do 20 tysięcy mieszkańców, miesięcznie zarabia przeciętnie tylko 2200 złotych. Jego kolega po fachu, który ma etat w firmie działającej w największych polskich miastach deklaruje, że pensję ma* o całe 2800 złotych większą*.

Nie inaczej jest w handlu, czyli w branży, w której - nie licząc przemysłu - pracuje najwięcej Polaków. W najmniejszych miastach przeciętna pensja handlowca sięga 1700 złotych. W największych jest to dokładnie* o tysiąc złotych więcej*.

bCZOqebz

Większe miasto to większa płaca

Skalę dysproporcji doskonale widać na przykładzie wynagrodzeń płaconych osobom zatrudnionym na podstawie tego samego rodzaju umowy.

Statystyczny menadżer czy osoba prowadząca własną firmę w Warszawie, Łodzi czy Wrocławiu zarabia niemal dwa razy więcej niż osoba zajmująca się tym samym w Golubiu-Dobrzyniu czy we Włoszczowej.

źródło: Money.pl, badanie płac 2009

Podobnie jak rok temu, etat w dużym mieście przynosi porównywalne pieniądze, jak prowadzenie własnej firmy w małym miasteczku czy na wsi. I to pomimo faktu, że ankietowani przez Money.pl, deklarujący działalność gospodarczą, zarabiają średnio* o prawie 300 złotych więcej* niż przed rokiem.

bCZOqebA

[

Zarabiamy mniej niż wiosną. O 3,3 procent ]( http://praca.money.pl/wiadomosci/artykul/zarabiamy;mniej;niz;wiosna,159,0,519583.html )
Działalność gospodarcza to ponadto ta forma zatrudnienia, która przyniosła - według naszych badań - największy wzrost wynagrodzeń w ciągu roku. W pozostałych przypadkach wzrosty są symboliczne. A menadżerowie, zatrudnieni na podstawie kontraktów deklarują nawet spadek płac o prawie 200 złotych. Trudno się dziwić, że z badań w ramach programu _ Talent Club _ wynika, iż właśnie ta grupa zawodowa jest jedną z najbardziej zestresowanych.

Im większa firma, tym lepiej

Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie kadra menadżerska ciągnie w górę ogólne statystyki płac, bez względu na wielkość firmy, chwaląc się zarobkami przekraczającymi nieraz kilkukrotnie GUS-owską średnią. Szeregowi pracownicy, za wyjątkiem specjalistów zatrudnionych w dużych firmach, nie mogą już się poszczycić takim osiągnięciem.

ZOBACZ TAKŻE:
Ile zarabia się na Twoim stanowisku w Twoim mieście?
Wysokość zarobków, jakie deklarują badani przez Money.pl internauci jest proporcjonalna do wielkości firm, w jakich pracują. Jedynym wyjątkiem są przedstawiciele wolnych zawodów, którzy w małych firmach mają nieco lepsze warunki niż w średnich. Zapewne dlatego, że więcej zależy od ich pracy.

Jednak warto zauważyć, że wraz z wielkością firmy rosną nie tylko płace, ale powiększa się płacowa przepaść między pracownikiem a przełożonym. O ile prezesi małych firm deklarują zarobki prawie pięciokrotnie większe od _ szeregowych _ pracowników, o tyle w dużych przedsiębiorstwach różnica jest już blisko dziesięciokrotna.

źródło: Money.pl, badanie płac 2009

Najmniej w kraju zarabiają dziś pracownicy niższego szczebla w Warmińsko-Mazurskiem. Ich przeciętna deklarowania płaca to dziś - bez względu na wielkość firmy - zaledwie 1600 złotych. Odebrali tym samym ostatnie miejsce sprzed roku Lubelskiemu, gdzie płace utrzymały się na poziomie* 1700 złotych*. Identyczna mediana płac występuje dziś na szeregowych stanowiskach w województwach: Kujawsko-Pomorskim, Podkarpackim i Świętokrzyskim.

Wschodnia Polska nie goni

To właśnie w wyżej wymienionych regionach płaci się najmniej w Polsce. Przeciętna płaca oscyluje tu w okolicach 2000 złotych brutto. To o całe 20 procent mniej od mediany dla całej Polski i aż* o 1500 złotych mniej*, niż w _ najlepiej płacącym _ województwie mazowieckim.

źródło: Money.pl, badanie płac 2009
średnia GUS w gospodarce narodowej po II kwartale 2009

Warszawa i okolice to zresztą jedyny region, gdzie deklarowana przeciętna płaca brutto jest wyższa od tej, którą podaje Główny Urząd Statystyczny. W pozostałych województwach nie przekracza ona poziomu 2500 złotych i pod tym względem przez rok nic się nie zmieniło.

W ankietowym badaniu płac od 10 do 28 września
wzięło udział 23800 internautów Money.pl.

bCZOqebS
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)