Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. oprac. Patryk Skrzat
|

Ukraińcy już nie wystarczają. Rząd szuka pracowników 9700 km od Polski

0
Podziel się

Miliony obcokrajowców w Polsce to wciąż za mało. Dziura na rynku pracy się powiększa. Ratunkiem mają być Filipińczycy. Rząd już zabiega o ich przyjazd nad Wisłę.

Jednym z warunku przyjazdu Filipińczyków jest stabilna praca i mieszkanie
Jednym z warunku przyjazdu Filipińczyków jest stabilna praca i mieszkanie (Google Maps)
bDfScRiZ

Jak informowaliśmy na money.pl, stopa bezrobocia zarejestrowanego na koniec czerwca br. wyniosła 5,9 proc. Ostatni raz poniżej progu 6 proc. była w listopadzie 1990 roku, jeszcze gdy ministrem pracy był Jacek Kuroń.

Problemy z pracownikami są praktycznie w każdej branży. Sadownicy nie mogą zatrudnić osób do zbierania owoców, a wielkim korporacjom brakuje pracowników IT. Miliony Ukraińców też już nie ratują sytuacji. A kto może ją uratować? Mieszkający według map Google'a o ponad 9700 km od Polski Filipińczycy.

Zobacz też: "Staniemy się klasa bezużyteczną". Jak roboty zabiorą nam pracę

bDfScRjb

O planach sprowadzenia z Azji rąk do pracy poinformował w programie wPolsce.plStanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

- Jednym z warunku przyjazdu Filipińczyków jest stabilna praca i mieszkanie. Ma to być ustalane między pracodawcą a pracownikiem – tłumaczył Szwed.

Azjatów kusi przede wszystkim pewność zatrudnienia, a także przepisy dotyczące pensji minimalnej, co daje im gwarancję zarobków.

Filipińczycy mieliby zasilić m.in. branżę budowlaną czy transportową, a przede wszystkim medyczną. Polska jest o krok od porozumienia. Podobne mają z Filipińczykami zawrzeć Czesi.

bDfScRjC
KOMENTARZE
(0)