Jak podaje portal bezrobocie.org., Międzynarodowa Organizacja Pracy zwraca uwagę na to, że światowy kryzys gospodarczy spowodował wzrost globalnej stopy bezrobocia wśród osób w wieku 15-24 lata aż do 13% w roku 2009. Jak podaje Eurostat w komunikacie z 31 sierpnia 2010 r., średnia unijna stopa bezrobocia w grupie osób poniżej 25 lat w lipcu 2011 wyniosła 20,1%, przy czym liczba ta nie oddaje zróżnicowanej sytuacji, jaka jest udziałem młodych w Unii Europejskiej. Stopa bezrobocia dla młodzieży wahała się od 41,5% w Hiszpanii (gdzie dla wszystkich grup wiekowych wynosi 20,3%), przez 9,7% w Polsce (przy obecnym bezrobociu wg Eurostat 9,4%, a rejestrowym wg GUS 11,4%), do ok. 8,1% w Holandii (dane za czerwiec, analogicznie stopa bezrobocia dla całej populacji - 4,4%).W Polsce liczba młodych bezrobotnych przyrasta w dużym tempie - według danych GUS za lipiec 2010 r. ponad 1/3 nowych bezrobotnych to ludzie do 24 roku życia, w tym, co zrozumiałe mając na uwadze niedawne zakończenie roku akademickiego, znaczna część
to absolwenci - niestety także szkół wyższych.
A jak jest w Polsce? Jak obrazowo pisze na stronie Instytutu Obywatelskiego Tomasz Szlendak dyrektor Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu ,,(...) młody Polak, na przykład po studiach, wpada w ,,grubą galaretę". Po drugiej stronie galarety widzi etaty, ale przez żelatynową masę ciężko do nich dopłynąć. Na galaretowatą ścianę składają się: niekończące się staże, niekończące się szkolenia, okresy próbne, wolontariat, umowy o dzieło, czasowe wpadki w bezrobocie, wspomagane kieszonkowym od taty i mamy, studia takie czy siakie, byle coś robić ze sobą i z czasem. Słowem - zajęcia i prace nie dające poczucia pewności i nie dające stabilizacji, choćby umocowania pozycji ekonomicznej i społecznej wobec ewentualnego kredytodawcy." (Młodzi: optymiści-realiści. Stracone pokolenie: mit czy rzeczywistość?). Dużym ,,hamulcem" dla ludzi wchodzących w dorosłe życie są też problemy z kredytami. Z powodu kryzysu i wahań kursów walut, nie jest łatwo spełnić warunki otrzymania go. A bez tego start jest
prawie niemożliwy, ceny mieszkań są wysokie, a zarobki młodych zbyt niskie, by mogli sobie na nie pozwolić bez dodatkowego wsparcia kredytowego.