Money.pl Praca Poradniki

"Szukam pracy w imieniu męża. Żona"

Wyszukiwarka ofert

  • Wszystkie
  • Administracja biurowa
  • Administracja Państwowa
  • Agencje doradztwa personalnego
  • Analiza
  • Architektura
  • Badania i rozwój
  • Biznes
  • Budownictwo/Geodezja
  • Doradztwo/Konsulting
  • Edukacja
  • Farmaceutyka/Biotechnologia
  • Finanse/Ekonomia
  • Grafika/Kreacja artystyczna/Fotografia
  • Hotelarstwo/Turystyka/Katering
  • Human Resources
  • Informatyka/Administracja
  • Informatyka/Programowanie
  • Inne
  • Instalacja/Utrzymanie/Serwis
  • Internet/E-Commerce
  • Inżynieria/Konstrukcje/Technologia
  • Kadra zarządzająca
  • Kontrola jakości
  • Księgowość/Audyt/Podatki
  • Lekarz/Farmaceuta/Weterynarz
  • Logistyka/Spedycja/Dystrybucja
  • Marketing/Reklama/Public Relations
  • Media/Sztuka/Rozrywka
  • Nieokreślone
  • Nieruchomości/Budownictwo
  • Obsługa klienta/Call Center
  • Organizacje pozarządowe/Wolontariat
  • Praca fizyczna
  • Pracownik ochrony
  • Praktyki
  • Prawo
  • Produkcja
  • Projektowanie/Wdrażanie
  • Rolnictwo/Ochrona środowiska
  • Służba zdrowia
  • Sport/Rekreacja
  • Sprzedaż
  • Staże
  • Szkolenia/Edukacja
  • Telekomunikacja
  • Tłumaczenia
  • Ubezpieczenia
  • Usługi Auto-Moto
  • Zakupy
Wybierz zaznaczone
  • Wszystkie
  • dolnośląskie
  • kujawsko-pomorskie
  • lubelskie
  • lubuskie
  • łódzkie
  • małopolskie
  • mazowieckie
  • opolskie
  • podkarpackie
  • podlaskie
  • pomorskie
  • śląskie
  • świętokrzyskie
  • warmińsko-mazurskie
  • wielkopolskie
  • zachodniopomorskie
  • zagranica
Wybierz zaznaczone
  • Wszystkie
  • ostatnich 24 h
  • ostatniego tygodnia
  • ostatnich dwóch tygodni
  • ostatniego miesiąca
Wybierz zaznaczony
2010-01-05 13:50
"Szukam pracy w imieniu męża. Żona"

Wysyłają CV do firm i proszą o zatrudnienie. Ale nie dla siebie. Szukają pracy dla mężów, dzieci, rodziców. Co szefowie na to? Zanoszą się śmiechem, szydzą, a może podchodzą do takich ofert pracy całkiem poważnie? Jak mówią doradcy, najczęściej CV wysyłają żony w imieniu mężów oraz rodzice w imieniu dzieci.

Mąż: moje CV to stek bzdur


- Pół biedy, gdy mąż wie, że ktoś inny za niego wysłał ofertę. Gorzej, gdy o pracę dla niego bardziej martwi się żona. A męża to nie interesuje - mówi Joanna Pogórska, doradca personalny. - Zdarzyło się, że CV wysłała do nas żona, która szukała zatrudnienie dla męża - alkoholika. Mąż tak naprawdę nie zamierzał pracować, a żona szukała mu na siłę pracy. Sama napisała CV i poważnie nagięła w nim fakty, następnie je wysłała. Akurat szukaliśmy pracowników dla firmy budowlanej i zaprosiliśmy owego męża na rozmowę. Cała rozmowa kwalifikacyjna polegała na tym, że ów mąż gromił żonę, zarzucając jej, że przesłane CV to stek bzdur. Groził, że jak wróci, to się z nią policzy. Nawet nie wiedział, że aplikuje na stanowisko pracownika fizycznego. Liczył, że będzie kierowcą -dostawcą. Nakrzyczał na rekruterów i wyszedł trzaskając drzwiami. Dlatego teraz podchodzimy ostrożnie do CV wysyłanych w imieniu kogoś innego. Chociaż czasem trudno ustalić, że ktoś inny wysłał ofertę - dodaje Podgórska.

Zatrudnienie przez osoby trzecie

Joanna Pogórska twierdzi jednak, że nie wszystkie CV pisane w imieniu kogoś innego trafiają do kosza.
- Generalnie nie ma w tym nic złego, jeśli logiczne jest to, że ktoś inny wysyła CV. Na przykład osoba mieszkająca w Polsce wysłała CV w imieniu cudzoziemca. Szukaliśmy specjalisty i narodowość nie była istotna, pracownik nie musiał nawet mówić po polsku, bo firma była belgijska i większość pracowników posługiwała się angielskim i francuskim. Prosiliśmy o CV po polsku i po angielsku. Kandydat otrzymał pracę. Innym razem, szukaliśmy specjalisty - biotechnologa posługującego się konkretnym programem. Pytaliśmy o kandydatów w różnych firmach. Znaleźliśmy odpowiednią osobę korzystając z informacji pochodzących od innych. Można powiedzieć, że przez osoby trzecie znaleźliśmy właściwą osobę - mówi Joanna Pogórska.

Bo syn podbiera mi emeryturę

Do firmy rekrutujących dzwonią też matki i zachwalają swoje dzieci. Mówią, że taki pracownik to skarb. Dziecko oczywiście o niczym nie wie.
- Miałam taki telefon. Starsza pani przekonywała nas, że syn musi mieć tę pracę, bo nie ma z czego żyć i podbiera jej emeryturę. Matka znalazła ogłoszenie w gazecie i zadzwoniła. Tłumaczyła, że syn nie radzi sobie, że odkąd go zwolnili nie może nic znaleźć. Kobieta prawie płacząc błagała o zatrudnienie. Syn nie miał odpowiednich kwalifikacji i musiałam odmówić. To była dla mnie bardzo przykra rozmowa. Być może to matka bardziej przejmowała się sytuacją, niż syn - dodaje Podgórska.



Kandydat jest chory i nie może teraz wysłać

CV wysłane przez kogoś innego, chociaż nie jest z miejsca przekreślane, traktowane jest z podejrzliwością.
- To może świadczyć o zbyt małej determinacji w szukaniu pracy. A może kandydat ma jakieś kłopoty z komunikacją z ludźmi, może ma inne problemy. Takie pytania zadają sobie szefowie. Dlatego warto wyjaśnić, dlaczego CV wysyłamy w imieniu kogoś innego. W mailu powinna być adnotacja, że np. teraz kandydat jest chory i poprosił o wysłanie inną osobę, bo termin zgłaszania aplikacji się kończy albo kandydat musiał wyjechać, ale z chęcią stawi się na rozmowę kwalifikacyjną. W takich sytuacjach istotna jest szczerość- mówi Pogórska.

Były szef szuka nowego szefa

Zdarza się i tak, że osobą wysyłającą CV w imieniu kandydata jest były szef.
- Właściciel pewnej firmy musiał zamknąć interes i zwolnił trzy czwarte załogi. Był zadowolony z pracowników i jak twierdzi, za punkt honoru postawił sobie, że znajdzie zatrudnienie w innych firmach. Dlatego oprócz CV wysyłał też coś w rodzaju referencji czy oceny pracowników wraz z ich osiągnięciami. Wszyscy rekomendowani pracownicy otrzymali pracę i sprawdzają się na stanowisku - dodaje Pogórska.

Krzysztof Winnicki
wp.pl
Tagi: podwyżki, praca, zatrudnienie, rynek pracy, wiadomości, urlop, kodeks, rekrutacja, kandydat