WAŻNE
TERAZ

Adam Glapiński zabrał głos ws. SAFE 0 proc.

Jak zarobić 4000 zł po studiach? Kto tyle dostanie?

Wbrew powszechnej opinii, absolwenci studiów mogą zarabiać dużo tuż po obronie dyplomu. Wśród nich są inżynierowie i finansiści.

Absolwenci kierunków inżynierskich mogą zarobić anwet 4000 zł bruto
Źródło zdjęć: © iidea studio, Shutterstock

Nie trzeba iść śladem Franka Abagnale'a Juniora, aby dorobić się dużych pieniędzy w młodym wieku. Wystarczą chęci i wybór kierunku studiów, który przyniesie w przyszłości pewne zatrudnienie oraz wysokie zarobki. Zaliczają się do nich informatyka, finanse oraz szereg studiów inżynierskich.

Średnie zarobki po studiach – oczekiwania kontra rzeczywistość

Jeszcze kilkanaście lat temu na studia wybierali się nieliczni, a samo ich ukończenie dawało szacunek społeczny, wysokie stanowiska i duże zarobki. Wraz ze zmianą trendów w oświacie, uniwersytety zaczęły zapełniać się studentami - jednymi z powołania, innymi z przypadku. Dlatego dziś o satysfakcjonującej karierze w przyszłości decyduje nie sam fakt studiowania, ale raczej kierunek, jaki się ukończy.

Według badań przeprowadzonych przez agencję Sedlak&Sedlak, oczekiwania finansowe absolwentów uczelni wyższych nie są wygórowane. Średnia wartość wynosi 2900 zł brutto miesięcznie, co przy umowie o pracę daje około 2150 zł netto. Tymczasem szacuje się, że zarobki młodych osób z wykształceniem wyższym są niższe o 400 zł mniej, czyli wynoszą 2500 zł brutto.

Najniższe wynagrodzenie otrzymują absolwenci kierunków humanistycznych. Osoby rozpoczynające pracę w szkolnictwie, instytucjach kultury czy dziennikarstwie zarobią średnio 2150-2500 zł brutto. Lepsze wynagrodzenia otrzymają absolwenci studiów przyrodniczych. Zarobki laboranta wynoszą 2700 zł brutto, zootechnika - 3000 zł brutto, a technologa żywności - 3900 zł brutto miesięcznie. Najlepiej opłacani są natomiast absolwenci kierunków technicznych, zwłaszcza ci z tytułem inżyniera. Wynagrodzenia informatyków różnych specjalizacji, finansistów, a także inżynierów telekomunikacji najczęściej przekraczają 4000 zł netto.

Obraz

Zarobki w branży IT

Branża IT to niekwestionowany lider rynku pracy zarówno ze względu na zapotrzebowanie na nowych pracowników, jak i oferowane zarobki. Według badań rynku pracy, przeprowadzonych przez portal pracuj.pl, informatycy to grupa zawodowa, która najczęściej otrzymuje zatrudnienie zgodne z dziedziną studiów.

Już w pierwszych trzech latach pracy w przedsiębiorstwie prywatnym w dużym mieście specjalista IT może zarobić nawet 5250 zł brutto miesięcznie. Najwyższe wynagrodzenie uzyskają świeżo zatrudnieni programiści aplikacji mobilnych ze znajomością języka programowania Java (średnio 4750 zł brutto), specjaliści do spraw wdrożeń (około 4500 zł brutto), a także webdeveloperzy (średnio 4200 zł brutto). Praca w branży IT daje możliwość rozwoju, a także wynagrodzenia rosnącego wraz ze zdobytym doświadczenia. Wraz ze stażem pracy wynoszącym 10 lat i szkoleniami rozszerzającymi kompetencje, zarobki programisty mogą wzrosnąć do nawet 13500 zł brutto miesięcznie.

Zarobki w finansach

Satysfakcjonujące zarobki otrzymają także ci, którzy swoją karierę zawodową powiązali z finansami. Wysokie wynagrodzenie i ciągłe zapotrzebowanie na nowych pracowników przyciągają absolwentów uczelni jak magnes. Kto może pracować w finansach? Przede wszystkim absolwenci kierunków matematycznych: ekonomii, matematyki, rachunkowości oraz ekonometrii.

Zarobki świeżo upieczonego finansisty to około 4100 zł brutto miesięcznie. Jednak wynagrodzenie powinno rosnąć wraz z doświadczeniem i awansami. Według badań firmy doradczej Goldman Recruitment, specjalista do spraw kontrolingu, czyli osoba wykonująca obliczenia dotyczące rentowności firmy, w mniejszym przedsiębiorstwie może zarabiać 6300 zł brutto, a w dużym nawet 10500 zł brutto miesięcznie.* Pensja doświadczonego underwritera*, którego zadaniem jest badanie ryzyka w ubezpieczeniach, wynosi średnio 7500 zł miesięcznie. Wynagrodzenie doradcy klienta w oddziale banku, który posiada kilkuletni staż pracy, może sięgać 4600 zł brutto na miesiąc.

Zarobki w telekomunikacji

Trzecią branżą, w której po studiach można zarobić ponad 4000 zł, jest telekomunikacja - obejmuje odbiór, nadawanie i transmisję informacji. Sektor ten zatrudnia informatyków, techników wyspecjalizowanych w łączności, a także konsultantów. Według danych przedstawionych przez agencję Sedlak&Sedlak, zarobki pracowników telekomunikacji rozpoczynających pracę sięgać mogą 4350 zł brutto miesięcznie. Wraz ze stażem pracy i zdobytym doświadczeniem wynagrodzenia rosną. Najwięcej zarobią inżynierowie oprogramowania (około 8300 zł brutto) i specjaliści do spraw telekomunikacji (średnio 6500 zł brutto), najmniej natomiast konsultanci call center (2400 zł brutto miesięcznie).

Wybrane dla Ciebie
Błąd Glapińskiego ws. "SAFE 0 proc."? Europejski Bank Centralny oficjalnie nic nie wie o inicjatywie
Błąd Glapińskiego ws. "SAFE 0 proc."? Europejski Bank Centralny oficjalnie nic nie wie o inicjatywie
Orlen droższy od Gazpromu. Historyczna wartość polskiego giganta
Orlen droższy od Gazpromu. Historyczna wartość polskiego giganta
Nowe zasady "wuzetek". Resort planuje ograniczenia
Nowe zasady "wuzetek". Resort planuje ograniczenia
Uwalniają rezerwy strategiczne. Pierwsza taka decyzja kraju Azji
Uwalniają rezerwy strategiczne. Pierwsza taka decyzja kraju Azji
Chcą objąć nową opłatą smartfony i tablety. Co zrobi rząd?
Chcą objąć nową opłatą smartfony i tablety. Co zrobi rząd?
Załamanie dostaw ubrań do Zary i Primarka. Utknęły w Azji
Załamanie dostaw ubrań do Zary i Primarka. Utknęły w Azji
2 euro za litr? Niemcy szukają ratunku. Uwalniają rezerwy ropy
2 euro za litr? Niemcy szukają ratunku. Uwalniają rezerwy ropy
"Zanim ceny ropy wyrządzą trwałe szkody". Biały Dom reaguje
"Zanim ceny ropy wyrządzą trwałe szkody". Biały Dom reaguje
Volkswagen traci impet. Koniec pewnej epoki?
Volkswagen traci impet. Koniec pewnej epoki?
Stopy procentowe pod znakiem zapytania. RPP ostrzega
Stopy procentowe pod znakiem zapytania. RPP ostrzega
Ekspert wprost: USA nie mają wystarczającej liczby okrętów
Ekspert wprost: USA nie mają wystarczającej liczby okrętów
Widmo szoku naftowego. W Azji skracają tydzień pracy
Widmo szoku naftowego. W Azji skracają tydzień pracy