Zdymisjonowany szef BBC ma otrzymać pół mln funtów odprawy

Z ostrą krytyką polityków spotkała się w weekend decyzja zarządu BBC

Obraz

Z ostrą krytyką polityków spotkała się w weekend decyzja zarządu BBC, by zdymisjonowanemu szefowi BBC George'owi Entwistle wypłacić roczną pensję, choć po zaledwie dwóch miesiącach pracy podał się on do dymisji w związku z emisją nierzetelnego materiału.

"Wielu ludzi zdziwiłoby się, że osoba, która zajmowała stanowisko przez tak krótki czas, a potem musiała odejść w takich okolicznościach, odchodzi z 450 tys. funtów w kieszeni sfinansowanymi z opłat podatników" - podkreślił poseł Partii Konserwatywnej John Whittingdale.

Entwistle objął stanowisko dyrektora generalnego BBC we wrześniu, a w minioną sobotę podał się do dymisji w konsekwencji nadania materiału, niesłusznie implikującego udział znanego polityka w aferze pedofilskiej w domu dziecka w Bryn Estyn w północnej Walii. Po podaniu się do dymisji przyznał, że BBC nie powinna była nadawać kontrowersyjnego materiału, gdyż poważnie nadszarpnął on reputację tej liczącej 90 lat brytyjskiej korporacji medialnej.

BBC Trust, organ zarządzający brytyjskim nadawcą, w komunikacie poinformował, że decyzję o jednorazowej wypłacie rocznych zarobków dla Entwistle'a podjęto, aby jak najszybciej rozwiązać sprawę jego dymisji.

Posłanka opozycyjnej Partii Pracy Harriet Harman podkreśliła, że Entwistle nie powinien przyjąć całej sumy oferowanej mu przez zarząd BBC. "Decyzja BBC o wypłaceniu odchodzącemu dyrektorowi generalnemu sumy stanowiącej dwukrotność kwoty uzgodnionej w jego umowie jest nieuzasadniona i wygląda jak nagroda za poniesienie porażki" - przekonywała. Dlatego też zdymisjonowany szef BBC "powinien odmówić przyjęcia sumy większej niż przewiduje jego umowa. W ten sposób należy przywrócić publiczne zaufanie do BBC" - podkreśliła.

Lord Patten, szef BBC Trust, oświadczył w niedzielę, że BBC potrzebuje radykalnej naprawy, ponieważ dopuściła się poważnych błędów i popadła w głęboki kryzys zaufania.

Wcześniej BBC zaszkodziło ujawnienie skandalu związanego z wieloletnim prezenterem stacji Jimmy'im Savile'em, który okazał się seryjnym pedofilem. Okazało się też, że pod koniec 2011 roku stacja postanowiła nie nadawać własnego materiału o zarzutach wobec showmana. Obecnie w tej sprawie toczy się wewnętrzne śledztwo.

MA

Wybrane dla Ciebie
Miedź tanieje. Rynki reagują na nową zapowiedź USA
Miedź tanieje. Rynki reagują na nową zapowiedź USA
Obama gratuluje Węgrom. Wspomina o Polsce
Obama gratuluje Węgrom. Wspomina o Polsce
Liczba tych zwolnień lekarskich rośnie lawinowo. Nowy raport ZUS
Liczba tych zwolnień lekarskich rośnie lawinowo. Nowy raport ZUS
Teraz chcą likwidować. Tak PiS zachwalał KSeF, gdy rządził
Teraz chcą likwidować. Tak PiS zachwalał KSeF, gdy rządził
Grozi nam paraliż budowlany? Branża szykuje falę pozwów
Grozi nam paraliż budowlany? Branża szykuje falę pozwów
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu