Co zrobić, jeśli przełożony zaproponuje nam przejście na _ ty _? Kiedy podać rękę prezesowi i garsonkę w jakim kolorze ubrać? Odpowiedzi udziela specjalista od savoir-vivre.
W etykiecie biznesu, w przeciwieństwie do etykiety towarzyskiej, wiek i płeć nie mają znaczenia. Tu najważniejsze są osoby, które piastują najwyższe stanowiska i mają najdłuższy staż pracy.
_ - Bardzo często już wychodząc z rozmowy kwalifikacyjnej podajemy rękę rozmówcy. To błąd! Rękę zawsze, jako pierwszy wyciąga pracownik firmy, niezależnie do tego czy jest to kobieta czy mężczyzna - _przestrzega dr Stanisław Krajski, specjalista w dziedzinie savoir vivre. - _ To on zaprasza nas na rozmowę i pełni rolę gospodarza. _
Nigdy też pierwsi nie podajemy ręki przełożonemu, ani wówczas gdy pierwszego dnia szef przedstawia nas pozostałym współpracownikom.
_ - Jeżeli szef nas nie przedstawi, oczywiście nie robimy tego samemu! W takiej sytuacji możemy poprosić o to innego pracownika, o podobnym stażu pracy i na podobnym stanowisku - _radzi Stanisław Krajski. _ - Nigdy nie prosimy o to szefa! _
ZOBACZ TAKŻE * * [
Tej granicy na Facebooku przekroczyć nie można, stawką kariera ]( http://www.iwoman.pl/na-serio/kariera/tej;granicy;na;facebooku;przekroczyc;nie;mozna;stawka;kariera,109,0,1041773.html )* * Na co dzień powitanie przez podanie ręki zanika. Witamy się przez zwykłe _ _ dzień dobry _ _. Podobnie, gdy podchodzimy do pracowników, którzy rozmawiają miedzy sobą. Jednak gdy wchodzący do pokoju szef podaje nam rękę, nie tylko powinniśmy odwzajemnić gest, ale również wstać.
Podobnie, gdy szef podchodzi do naszego biurka, a rozmowa z nim jest dłuższa niż dwa zdania. My nigdy jednak nie podchodzimy do szefa i nie podajemy mu ręki, jako pierwsi. Przełożony nie ma również obowiązku wstać, gdy rozmawia z podwładnym.
Szef wstaje tylko wtedy gdy chce uszanować kobietę. Ale zazwyczaj jest to niepraktykowane._ - Oczywiście, może on kierować się zasadami damsko-męskiej etykiety towarzyskiej w pracy, jeżeli jego podwładne są kobietami - twierdzi dr Krajski . - Może przepuścić kobietę w drzwiach, czy przynieść jej krzesło, wstać, gdy wchodzi do pokoju, ale niezrobienie tego nie jest uznawane za błąd _.
Biznesowy bruderszaft
Przechodzenie na _ ty _ w pracy z punktu widzenia etykiety biznesu jest niepoprawne. I zaciera stosunki podwładny- przełożony. W rzeczywistości jednak, w większości korporacji nowi pracownicy już pierwszego dnia są informowani, że _ wszyscy tutaj mówimy sobie na ty _.
- _ Zwracanie się do kogoś po imieniu to sprawa indywidualna. Powinny to załatwić miedzy sobą dwie osoby. Według etykiety przejście na _ ty _ w ostateczności zaproponować powinien pracownik na wyższym stanowisku lub z dłuższym stażem. Płeć ani wiek nie mają tutaj znaczenia - uważa Stanisław Krajski . _
Zwracanie się do pracowników używając ich zdrobniałego imienia to również błąd. Podobnie jak używanie nazwiska pracownika. O ile w pierwszym przypadku mamy tutaj raczej do czynienia z próbą skrócenie dystansu pomiędzy pracownikami, to druga forma uważana jest za oschłą, a nawet za niegrzeczną. Jeśli jednak takie są zasady panujące w firmie, powinniśmy się do nich dostosować.
Co jednak, gdy przejście na _ ty _ zaproponuje nam nasz przełożony? _ - Musimy się zgodzić, ponieważ odmówienie byłoby nietaktem - ostrzega dr Krajski . - Nigdy jednak nie zwracamy się do szefa po imieniu w obecności ludzi spoza firmy. _
Przejście na _ ty _ z podwładnym powoduje jednak wiele komplikacji. Zawłaszcza wśród pracowników niższego szczebla, którzy często nie potrafią przełamać bariery i zwracać się w ten sposób do wyższego rangą i stażem pracownika.
I chociaż zazwyczaj przechodzenie na _ ty _ przyczynia się do polepszenia atmosfery w pracy, czasami może doprowadzi do nieprzyjemnych sytuacji, zwłaszcza podczas zwolnienia. -_ Łatwiej jest przyjąć wymówienie od dyrektora Kazimierza niż od Kazika _ - podkreśla ekspert.
Nigdy nie ubierają brązowej garsonki
O ile służbowy garnitur panów zazwyczaj nie budzi żadnych wątpliwości, u kobiet ubiór zawsze jest pod ostrzałem. Niedopuszczalne jest przychodzenie do pracy z gołymi nogami - obowiązkowo rajstopy. Buty powinny być na obcasie, ale nie za wysokim. W żadnym wypadku klapki czy buty z odkrytymi palcami.
- _ Kobiety często zapominają, że kozaki to nie są eleganckie buty. To buty do noszenia na zewnątrz, w zimie. Dlatego powinniśmy zmieniać je w pracy. Bo nawet najładniejsze kozaki nie pasują do eleganckiego kostiumu - twierdzi Stanisław Krajski . _
MARYNARKI DO PRACY I NIE TYLKO:_ _
_
Reserved zobacz całą galerię _
Strój powinien odzwierciedlać stanowisko, jakie zajmujemy. Jeżeli naszym przełożonym jest kobieta, powinniśmy ubierać się tak, by od razu było wiadomo, kto tu jest szefem. Jeżeli szefowa ubiera czarne kostiumy - my ubieramy szare.
_ - Nigdy jednak brązowe! Kolor ten nie budzi autorytetu i zaufania. Uważany jest za kolor służby. Zapomnijmy również o dwukolorowych garsonach i pstrokatych kolorach - _ ostrzega dr Krajski. - _ Jeżeli czeka nas wieczorne służbowe przyjęcie bezpośrednio po pracy zakładamy sukienkę z dekoltem, a do niej marynarkę. Na wieczór zdejmujemy marynarkę, zmieniamy biżuterię, robimy mocniejszy makijaż - dodaje ekspert . _
Włosy zawsze powinny być upięte, ufarbowane tylko w naturalnych kolorach. Nie powinniśmy zapominać też o dobrze dobranych okularach, teczce, torebce i biżuterii. Jeśli chcemy, żeby twarz przyciągała uwagę, zakładamy krótki naszyjnik. Jeśli z kolei chcemy odciągnąć uwagę od naszej sylwetki, zakładamy bransoletkę. Ważne, by zakładać tylko jeden element biżuterii. Ze srebra, ewentualnie biegłego złota, platyny. Wykluczone są naszyjniki z dużymi kamieniem i ozdoby o nie klasycznym kształcie czy złoto.
_ - Już na rozmowie kwalifikacyjnej powinniśmy się zorientować, jaki należy ubierać się w danej firmie. Nikt nie powie nam wprost jak mamy się ubrać - przestrzega dr Krajewski . - Najwyżej przeczytamy o tym w umowie o pracę. Zawsze trzeba pamiętać, że nasz wizerunek to obraz firmy, w której pracujemy -podsumowuje ekspert . _
-
*
-
*
-
*
_ _
