"Pracownicy ze wschodu to szansa dla nas"

Niemiecka minister spodziewa się 100 tys. osób z Europy Środkowo-Wschodniej.

Obraz
Źródło zdjęć: © dirk@vorderstrasse.de/CC/Flickr

Oczekujemy więcej szans niż ryzyk w związku ze swobodą przepływu osób, jaką Niemcy wprowadziły 1 maja - powiedziała w Brukseli federalna minister pracy Ursula von der Leyen. Spodziewamy się ok. 100 tys. osób rocznie z Europy Środkowo-Wschodniej - dodała.

_ - To nie jest duży napływ, biorąc pod uwagę liczebność nowych krajów członkowskich na poziomie 73 milionów osób _ - podkreśliła von der Leyen. Dodała, że w ciągu 7 lat napływ pracowników z tych krajów do Niemiec, także z Polski, ukształtował się na stabilnym poziomie. - _ W związku ze swobodą przepływu osób, jaką Niemcy wprowadziły od 1 maja, oczekujemy więcej szans niż ryzyk. To jest myślenie europejskie, które pozwala czerpać profity nowym państwom członkowskim i całemu wspólnotowemu rynkowi _ - podkreśliła.

Niemiecka minister spotkała się w środę z unijną komisarz ds. praw podstawowych Viviane Reding, która podkreśliła, że otwarcie granic dla pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej odbędzie się z korzyścią dla niemieckiej gospodarki i rynku pracy, _ który potrzebuje wykwalifikowanej siły roboczej _. _ To też korzyść dla ośmiu nowych krajów członkowskich, które zyskują dostęp do niemieckiego rynku pracy _ - podkreśliła Reding.

Od 1 maja Niemcy i Austria jako ostatnie otworzyły swoje rynki pracy dla Polski i 7 innych krajów, które w 2004 r. dołączyły do UE. W 2009 roku Komisja Europejska zgodziła się przedłużyć okres ochronny dla niemieckiego i austriackiego rynku pracy o kolejne dwa lata. Niemcy i Austria utrzymają natomiast ochronę rynku pracy w stosunku do najnowszych członków UE, czyli Bułgarii i Rumunii - najdłużej do końca 2013 r.

Opierając się na wyliczeniach niemieckich i austriackich urzędów, KE szacuje, że w najbliższych 4-5 latach z krajów Europy Środkowo-Wschodniej będzie rocznie napływać ok. 15 tys. pracowników do Austrii oraz 100 tys. pracowników do Niemiec. Komisja spodziewa się, że w przeważającej mierze będą to Polacy, ze względu na wielkość kraju, a także Czesi, Węgrzy i Słowacy.

Pracującą populację Europy Środkowo-Wschodniej szacuje się na 52 mln osób, a w samych Niemczech na 45 mln ludzi. KE spodziewa się, że w ciągu najbliższych lat liczba osób pracujących w Niemczech może spaść nawet o 4 mln i pracownicy z regionu będą mogli uzupełnić tę lukę.

Jednak niektórzy analitycy wskazują, że chociaż urzędy pracy w Austrii i Niemczech nie spodziewają się zbyt dużego napływu pracowników wraz z otwarciem rynku, to sytuacja jest trudna do przewidzenia. Podają przykład Wielkiej Brytanii, w przypadku której szacunki Home Office z 2003 r. mówiły o napływie pracowników z nowych krajów UE rzędu 5-13 tysięcy rocznie do 2010 r., a ostatecznie w tym czasie napłynął prawdopodobnie milion imigrantów, z czego połowa została.

Instytut Gospodarki Niemieckiej w Kolonii w opublikowanych tydzień temu szacunkach przewiduje, że do Niemiec tylko w ciągu najbliższych dwóch lat napłynie 800 tys. pracowników z ósemki krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Czytaj w Money.pl
Niemcy czekają na 740 tysięcy Polaków. Kuszą mieszkaniami Rynek pracy w Niemczech potrzebuje 3 milionów pracowników. Firmy są gotowe oferować dobre warunki pracy.
Niemcy: Polscy pracownicy budzą obawy Związkowcy ostrzegają przed zaniżaniem płac i nadużyciami ze strony nieuczciwych pracodawców.
Brakuje im zegarmistrzów. Liczą na Polaków Szwajcarzy od maja otworzyli nam swój rynek pracy. Oferty zatrudnienia czekają - mówią przedstawiciele firm rekrutacyjnych.
Wybrane dla Ciebie
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze