Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa
Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa
Od dziś nauczyciele będą zarabiać miesięcznie średnio 2780 zł. Oznacza to, że przez pięć lat ich zarobki wzrosły o blisko 35 proc. Mimo tego związkowcy chcą protestować.
Wraz z pierwszym dzwonkiem w szkołach, nauczyciele mogą się cieszyć z kolejnych podwyżek. Ich pensje przez minione pięć lat rosły szybciej niż średnia krajowa. Wciąż jednak zarabiają kilkakrotnie mniej od kolegów z innych krajów Unii. Od większości z nich mniej też pracują.
nauczyciel stażysta: 2447 zł (160 zł więcej od stawki obowiązującej do wczoraj),
nauczyciel kontraktowy: 2716 zł (178 zł więcej),
nauczyciel mianowany: 3523 zł (230 zł więcej),
nauczyciel dyplomowany: 4502 zł (294 zł więcej),
Średnia nauczycielska pensja to od dziś 2780 zł. Czyli o blisko 35 proc. więcej niż przed pięcioma laty. Co więcej, płace nauczycieli od 2005 roku rosły szybciej niż średnia krajowa, ta zwiększyła się o 30 proc. do poziomu 3316 zł.
źródło: GUS, Sedlak&Sedlak
Mimo podwyżek, nauczycielom do średniej krajowej brakuje 536 zł. Co więcej nożyce rozwierają się coraz bardziej. Pięć lat temu różnica wynosiła 468 zł.
Mimo kolejnych podwyżek - obok pracowników służby zdrowia - nauczyciele to najmniej zarabiająca grupa zawodowa w kraju._ - To co zaproponował rząd nauczycielom to ochłapy. Nie godzimy się na tak niskie podwyżki i będziemy protestować - _ mówi Money.pl Wojciech Jaranowski, rzecznik Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ _ Solidarność _. Związek obstaje przy swoich dotychczasowych postulatach, czyli dwóch pięcioprocentowych podwyżkach w ciągu roku oraz przy tym by objąć wszystkich nauczycieli zapisami Karty Nauczyciela.
-_ Teraz te zapisy obejmują tylko część ciała pedagogicznego.Objęcie wszystkich to poza żądaniami płacowymi jeden z naszych 21 postulatów - _ mówi Jaranowski. Jego zdaniem rząd nie negocjuje z nauczycielami, ale narzuca im swoje warunki. _ - Spotykamy się, rozmawiamy, ale oni i tak robią co chcą. __ Przeciwko temu dyktatowi zamierzamy protestować 9 września przed Radą Ministrów w Warszawie. Jeżeli to nie poskutkuje, rozważymy podjęcie strajku - _ zapowiada rzecznik oświatowej Solidarności. [ ( http://static1.money.pl/i/h/88/t22104.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/broniarz;nikt;nie;rozumie;za;co;placi;sie;nauczycielom,141,0,602509.html) Broniarz: Nikt nie rozumie, za co płaci się nauczycielom
Związek Nauczycielstwa Polskiego odcina się od stanowiska Solidarności i nie zamierza protestować._ - Ze zdumieniem przeczytałem komunikat Solidarności, która domaga się od rządu rzeczywistego dialogu. Przecież cały czas rozmawiamy. To dla mnie niezrozumiałe _- mówi Money.pl Zbigniew Broniarz, przewodniczący związku. _ _
Pytany, czy na stanowisko związku ma wpływ fakt, że rząd planuje zamrożenie podwyżek w całej budżetówce poza oświatą_ , _ Broniarz odpowiada:_ Owszem jesteśmy jedyną w budżetówce grupą, która otrzyma podwyżki ale po pierwsze zaczynaliśmy z bardzo niskiego pułapu, a po drugie są one efektem porozumienia sprzed dwóch lat, w którym rząd zobowiązał się do określonego wzrostu wynagrodzeń _.
Polscy nauczyciele kiepsko zarabiają, ale też stosunkowo mało pracują
W porównaniu z kolegami z innych krajów europejskich, polscy nauczyciele - jeżeli chodzi o zarobki - pozostają na szarym końcu. Zarabiają pięciokrotnie mniej niż Niemcy, czterokrotnie mniej niż Francuzi. Ich pensje pozostają mniej więcej na poziomie zarobków nauczycieli w Estonii, czy Rumunii.
źródło: Money.pl na podstawie danych Komisji Europejskiej
Nauczyciele w najbogatszych krajach Unii Europejskiej nie tylko nominalnie zarabiają kilkakrotnie więcej od Polaków, ale też biorąc pod uwagę PKB na głowę mieszkańca, ich praca jest o wiele wyżej wyceniona. Polski nauczyciel zarabia rocznie średnio 90 proc. wartości PKB przypadające na mieszkańca naszego kraju, w Niemczech jest to 140 proc., a w Portugalii nawet 180 proc. rocznego PKB na głowę.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/233/t82153.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/nauczyciele;podwyzki;byly;nizsze;niz;mowil;komorowski,178,0,637874.html) Nauczyciele: Podwyżki były niższe, niż mówił Komorowski
Wprawdzie nasi nauczyciele zarabiają kiepsko, ale nie należą też do najwięcej pracujących w krajach UE. Do tej pory maksymalna liczba godzin lekcyjnych w tygodniu, zapisana w karcie nauczyciela wynosiła 18.
Teraz jest to 20 lekcji przy obowiązującym 40 godzinnym tygodniu pracy, Polacy przepracowują więc 16 godzin zegarowych. Podobnie jak Francuzi i niewiele mniej niż Czesi czy Słowacy.
Nauczyciele w większości innych europejskich krajów pracują dłużej. Rekordzistami pod tym względem są brytyjscy belfrzy, którzy nauczają 23 pełne godziny w tygodniu.
źródło: Komisja Europejska
Ciekawym przypadkiem jest Holandia w której nie ma określonego minimum dydaktycznego. Nauczyciel zgodnie z prawem zobowiązany jest do 40-godzinnego tygodnia pracy. Zakres jego zajęć ustala kierownictwo szkoły.
_ - Trzeba pamiętać o tym, że nauczyciel zobowiązany jest do 40 godzinnego tygodnia pracy - mówi Zbigniew Broniarz - to, że nie przepracowuje tego czasu przy tablicy nie oznacza, że nic nie robi . Jak podkreśla szef ZNP, tygodniowe pensum to tylko minimum dydaktyczne, resztę czasu nauczyciel przeznacza na przygotowanie się do lekcji. - Nauczycielom dorzuca się dodatkowe godziny pracy poza pensum, muszą pracować w świetlicach, prowadzić dodatkowe zajęcia - _ dodaje Jaranowski. [ ( http://static1.money.pl/i/h/131/t97411.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/wyprawka;na;kredyt;drozsza;nawet;o;20;procent,9,0,659721.html) Wyprawka na kredyt droższa nawet o 20 procent
Obaj związkowcy są zgodni, że płace nauczycieli powinny rosnąć, ale bez obciążania ich dodatkowymi obowiązkami. Eksperci widzą jednak potrzebę głębokich zmian. _ - System wynagradzania nauczycieli w Polsce nadaje się tylko na śmietnik - mówi Money.pl prof. Krzysztof Rybiński, wykładowca SGH, analizujący ekonomiczną stronę systemów oświaty. - Brakuje u nas spójnego i klarownego systemu oceny pracy nauczycieli. Takie systemy wykorzystywane są w innych krajach europejskich, w których poza tym na oświatę przeznacza się procentowo wyższe środki niż u nas - _ dodaje.
_ - W Polsce premiuje się staż pracy, a to nieporozumienie - _kontynuuje Rybiński. Jego zdaniem zamiast kolejnych podwyżek - _ wszystkim po równo i wmuszania kolejnych godzin obowiązkowego pensum _, rząd i nauczyciele powinni opracować zupełnie nowy system wynagradzania, oparty przede wszystkim na kryterium wartości tego co i jak nauczyciel przekazuje uczniom.
Rząd nie ulży rodzicom, wręcz przeciwnie PO na pewno nie wprowadzi ulg podatkowych dla rodzin do 2013 roku. Może za to zabrać becikowe. Tymczasem singiel w Irlandii płaci trzy razy wyższe podatki niż irlandzka rodzina. W Polsce różnica między nimi jest prawie żadna.