WAŻNE
TERAZ

Jest ćwierćfinał! Maja Chwalińska z kolejnym wielkim zwycięstwem

Mają w umowach zero godzin pracy i są zadowoleni

Wzbudzające spore kontrowersje umowy „zero godzin” nie są aż tak niekorzystne dla pracowników, jak się dotąd powszechnie uważało

Obraz

Wzbudzające spore kontrowersje umowy ,,zero godzin" nie są aż tak niekorzystne dla pracowników, jak się dotąd powszechnie uważało. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez brytyjski Chartered Institute of Personnel and Development. Według Instytutu pracownicy ,,zerogodzinowi" są zadowoleni z pracy w podobnym stopniu jak ci, którzy są związani bardziej tradycyjnymi umowami. 80 proc. badanych zadeklarowało, że nie spotkali się z żadnymi sankcjami ze strony pracodawców, jeśli nie byli aktualnie dostępni na ich żądanie z powodu innych zobowiązań.

Umowy ,,zero godzin" polegają na tym, że pracodawca nie gwarantuje pracy, lecz dzwoni do podwładnego w sytuacji, gdy akurat go potrzebuje. Jest to bardzo elastyczna forma zatrudnienia. Zdobywa też co raz większą popularność. Na jej podstawie zatrudnionych jest już prawie milion Brytyjczyków. Czy taka forma sprawdziłaby się w naszym kraju?

MA,WP.PL

Wybrane dla Ciebie