Handel ludźmi. Polacy wśród najczęstszych ofiar

Według raportu Eurostatu za rok 2013, 61 procent zidentyfikowanych ofiar handlu ludźmi pochodzi z Unii Europejskiej. Europejczycy byli też ofiarami w większości spraw prowadzonych przez europejską policję Europol między latami 2009 i 2013. Pochodzili z Rumunii, Węgier, Bułgarii i Polski

Handel ludźmi. Polacy wśród najczęstszych ofiar

(C) Artem Furman - Fotolia.com /

Rumuni, Bułgarzy, Węgrzy i Polacy najczęściej padają ofiarami handlu ludźmi w Europie. Kobiety są wykorzystywane seksualnie, mężczyźni do pracy niewolniczej. ,,Handel ludźmi jest współczesną formą niewolnictwa" - tak definiuje handel ludźmi Unia Europejska i pojęcie to znane jest przypuszczalnie większości Europejczyków. Zaskakującym może być jednak fakt, że większość współczesnych niewolników w Europie pochodzi też z Europy.

- Często sądzimy, że ofiarami są obywatele dalekich od nas krajów, tymczasem większość z nich, to Europejczycy - mówi Myria Vassiliadou, koordynatorka UE ds. zwalczania handlu ludźmi. - Handel toczy się na terenie UE, często prowadzą go siatki przestępcze, a klientami, którzy korzystają z usług ofiar, są Europejczycy, dodaje Vassiliadou.

Według raportu Eurostatu za rok 2013, 61 procent zidentyfikowanych ofiar handlu ludźmi pochodzi z Unii Europejskiej. Europejczycy byli też ofiarami w większości spraw prowadzonych przez europejską policję Europol między latami 2009 i 2013. Pochodzili z Rumunii, Węgier, Bułgarii i Polski.

Cele seksualne i siła robocza

Gros ofiar handlu ludźmi stanowią kobiety i dziewczynki - większość z nich jest wykorzystywana seksualnie, sprzedawana do domów publicznych i zmuszana do prostytucji. W latach 2008-2010 wśród wszystkich zidentyfikowanych ofiar handlu ludźmi aż 62 procent wykorzystywanych było właśnie do celów seksualnych, podają statystyki Eurostatu.

W rozpoznaniu ofiar, ich ochronie i wsparciu ważną rolę odgrywają organizacje pozarządowe. W Niemczech 37 NGO zrzeszonych jest w grupie koordynacyjnej przeciwko handlowi kobietami i przemocy wobec kobiet (KOK). - To właśnie organizacje pozarządowe już przed wielu laty zwróciły uwagę na handel ludźmi i go upolityczniły - podkreśla szefowa KOK, Naile Tanis.

Tanis potwierdza oficjalne dane. Większość ofiar, które wspierają organizacje należące do KOK, to obywatelki Unii Europejskiej. Wśród poszkodowanych są też kobiety z innych krajów, zwłaszcza z Nigerii, ale przeważają obywatelki Bułgarii, Rumunii, Węgier i Polski. Czasami są to też Niemki.

Niezależnie od tego, czy w danym kraju prostytucja jest legalna, czy nie - we wszystkich 28 państwach unijnych mamy do czynienia z handlem ludzi i zmuszaniem do prostytucji, mówi unijna koordynatorka Vassiliadou. - Zdaniem Komisji Europejskiej istnieje bezpośredni związek między handlem ludźmi i prostytucją. Jest to grupa najwyższego ryzyka - podkreśla Vassiliadou.

Drugim celem handlu ludźmi na terenie UE jest wykorzystywanie do pracy niewolniczej. Kolejnymi pobieranie ludzkich narządów i handel nimi, nielegalne adopcje i przymusowe małżeństwa.

W ostatnich latach liczba wykrytych przypadków handlu ludźmi co prawda wzrosła, UE szacuje jednak, że liczba nieujawnionych przypadków oscyluje w granicach setek tysięcy. Do zrobienia jest jeszcze bardzo dużo, domaga się Myria Vassiliadou i wskazuje na dyrektywę unijną z 2011 roku dotyczącą przeciwdziałania handlowi ludźmi. Zgodnie z nią przestępcy mają być efektywnie ścigani i karani, ofiary objęte ochroną. Państwa unijne miały dwa lata na wdrożenie brukselskich dyrektyw do prawa krajowego. Do kwietnia 2013 w pełni wcieliło je tylko 20 z 28 państw członkowskich. Niemcy nie znalazły się w tej dwudziestce do dzisiaj.

Vassiliadou obawia się, że w kolejnym raporcie Eurostatu na temat handlu ludźmi, liczba takich przypadków jeszcze wzrośnie. Panujący kryzys gospodarczy sprawia, że jeszcze bardziej wzrosła pogoń za jak najwyższym zarobkiem jak najmniejszym kosztem, a tym samym wzrosło zagrożenie ludzi. Myria Vassiliadou podkreśla jednak, że nie ma znaczenia, czy poszkodowanymi są obywatelami Unii Europejskiej, czy nie. Wszyscy dotknięci handlem ludźmi są ofiarami. - Przeciwdziałanie temu jest naszym co najmniej prawnym obowiązkiem - mówi Vassiliadou.

Luisa Frey / Elżbieta Stasik
red. odp.: Andrzej Pawlak

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Polski Gaz-System idzie w przesył wodoru. KE daje zielone światło
Polski Gaz-System idzie w przesył wodoru. KE daje zielone światło
Polski port jak duże miasto. Policzyli, ile dokłada do gospodarki kraju
Polski port jak duże miasto. Policzyli, ile dokłada do gospodarki kraju
Czwarty hangar na lotnisku Katowice. Kosztował 52 mln zł. "Największy w historii"
Czwarty hangar na lotnisku Katowice. Kosztował 52 mln zł. "Największy w historii"
Ceny paliw w Niemczech spadają, ale nadal są wysokie
Ceny paliw w Niemczech spadają, ale nadal są wysokie
Pracowała 40 lat za minimalną krajową. Taką pobiera emeryturę
Pracowała 40 lat za minimalną krajową. Taką pobiera emeryturę
Ogrzewał duże mieszkanie klimatyzacją przy -20 st. Oto jego rachunek
Ogrzewał duże mieszkanie klimatyzacją przy -20 st. Oto jego rachunek
Raz nad, raz pod kreską. Dolar targany niepewnością
Raz nad, raz pod kreską. Dolar targany niepewnością
Moneta jak sztabka złota? Niespotykana akcja NBP
Moneta jak sztabka złota? Niespotykana akcja NBP
"Na stałe otwieram Ormuz". Trump mówi, jak zareagowali Chińczycy
"Na stałe otwieram Ormuz". Trump mówi, jak zareagowali Chińczycy
"Nie ma śladu". Oto co zostało z ubiegłotygodniowych podwyżek cen paliw
"Nie ma śladu". Oto co zostało z ubiegłotygodniowych podwyżek cen paliw
USA dopinają system zwrotu ceł. Wiadomo, kiedy ruszy
USA dopinają system zwrotu ceł. Wiadomo, kiedy ruszy
USA przywracają pełne sankcje na rosyjską ropę. Moskwa będzie zmuszona do obniżenia cen
USA przywracają pełne sankcje na rosyjską ropę. Moskwa będzie zmuszona do obniżenia cen