Trwa ładowanie...
Praca dla ciebie
Przejdź na

Bezrobocie nawet 14,5 procent. Te branże będą zwalniać

0
Podziel się

Nie tylko budowlanka wyraźnie odczuje spowolnienie w polskiej gospodarce. Zobacz, gdzie się szykują zwolnienia.

Bezrobocie nawet 14,5 procent. Te branże będą zwalniać
(PAP/Grzegorz Jakubowski)
bDntWrsl

Rosnąca obawa przed utratą pracy lub spadkiem pensji powoduje, że Polacy częściej rezygnują z droższych zakupów i zastanawiają się, jak zaoszczędzić pieniądze. Będzie to miało negatywny wpływ na większość firm. Przedsiębiorstwa jeszcze mocniej zacisną pasa. Ale są wyjątki. Pracownicy niektórych branż mogą czuć się spokojni, a nawet spodziewać się podwyżek.

Ekonomiści przepytani przez Money.pl prognozują, że polska gospodarka w 2013 roku wzrośnie średnio o 1,15 procent w porównaniu do ubiegłego roku. Tymczasem według wstępnych danych GUS, PKB w 2012 roku wzrósł w Polsce o 2 procent wobec 2011 roku. Oznacza to więc, że dotyka nas wyraźne spowolnienie, które będzie się pogłębiać. Do góry pójdzie też bezrobocie i wyraźnie wyhamuje wzrost wynagrodzeń.

Money.pl sprawdził, które branże najmocniej odczują skutki kryzysu, a w których z kolei pracownicy raczej nie powinni obawiać się zwolnień. Kondycja poszczególnych sektorów gospodarki może również odbić się na notowaniach giełdowych spółek. Inwestorzy powinni więc dokładnie przyjrzeć się ich kondycji, zanim zdecydują się na zakup akcji.

bDntWrsn

Te branże najmocniej odczują to, że wydajemy mniej

Eksperci są zgodni co do tego, że po ubiegłorocznym kryzysie w branży budowlanej również najbliższe miesiące nie przyniosą jej raczej niczego dobrego. - _ W tym przypadku sytuacja jest dość jasna _ - nie pozostawia wątpliwości Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. - _ Wyhamowały zarówno inwestycje w budynki, jak również typowo infrastrukturalne, na przykład w drogi. Nic nie wskazuje na to, by w tym roku tej branży udało się stanąć na nogi _ - twierdzi ekonomistka.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/196/m204740.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/po;euro;2012;zwolnienia;100;tys;ludzi;na;bruk,175,0,1091247.html) Po Euro 2012 zwolnienia. 100 tysięcy ludzi na bruk Wystarczy jedno bankructwo, by posypała się cała branża. Money.pl szacował w zeszłym roku, że kryzys w branży budowlanej może spowodować, że z dotychczasową pracą pożegna się nawet 100 tysięcy osób. Firmy z tej branży wciąż borykają się ze między innymi ze znaczącym zadłużeniem i spadkiem popytu. Deweloperów czeka również ciężki czas ze względu na to, że Polacy rzadko decydują się teraz na zakup mieszkania, a do tego kończy się między innymi program _ Rodzina na swoim _.

- _ Czynnikiem psychologicznym zniechęcającym do zaciągania wieloletniego kredytu mieszkaniowego jest utrzymująca się niestabilna sytuacja gospodarcza _ - napisali o deweloperach analitycy DM Millennium. Na słabe perspektywy budowlanki zwracają również uwagę eksperci z Narodowego Banku Polskiego. Z ich ankiety wynika, że zdecydowana większość przedsiębiorców z tej branży spodziewa się końca spowolnienia dopiero za rok lub nawet 1,5 roku.

bDntWrst

Źródło: Money.pl na podstawie danych NBP.

_ Zaciskanie pasa _ przez Polaków, obawy o utratę pracy i spadek pensji odbiją się jednak nie tylko na deweloperach. Ucierpią bowiem również inne branże, które żyją ze sprzedaży droższych produktów. - _ Gdy zaczynamy oszczędzać, to ograniczamy najpierw wydatki niezwiązane z bezpośrednią konsumpcją _ - podkreśla Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek. To chociażby samochody, meble, sprzęt RTV-AGD. W tych segmentach raczej na pewno będziemy w najbliższych miesiącach obserwować spadki sprzedaży.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/229/m207845.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/zyski;bankow;beda;spadac;zobacz;ile;za;to;zaplacisz,190,0,1165758.html) Zyski banków będą spadać. Nowe opłaty spowodują, że banki zaczną szukać więcej pieniędzy w kieszeniach klientów. A jeżeli konsumenci będą wydawać mniej, to również niechętnie będą zaciągać nowe kredyty i pożyczki. Nie ma wątpliwości, że negatywnie odbije się to na branży finansowej. Banki odczują więc w tym roku wyraźny spadek marż i prowizji.

bDntWrsu

Dodatkowym czynnikiem, który będzie działał na ich niekorzyść, są obniżki stóp procentowych. Resort finansów też utrudni im funkcjonowanie. Planuje wprowadzenie dodatkowej opłaty gwarancyjnej na wypadek, gdyby któryś z banków znalazł się w tarapatach finansowych i potrzebował dokapitalizowania.

Zatrudnienie w przemyśle wyraźnie spadnie

Dane GUS oraz prognozy makroekonomiczne nie dają na razie również większych szans na odbicie w szeroko pojętym przemyśle. W grudniu ubiegłego roku produkcja przemysłowa w Polsce była o 10,6 procent niższa w porównaniu do tego samego okresu 2011 roku. Również wskaźniki PMI, pokazujące nastroje w przemyśle, nie wypadają optymistycznie i kształtują się na poziomie poniżej 50 punktów. To zawsze oznacza sygnał wskazujący na spowolnienie.

Dość kiepskiego obrazu sytuacji może dopełnić fakt, że mniej więcej co czwarta firma przemysłowa nie pokazała zysków za pierwsze trzy kwartały ubiegłego roku, a zatrudnienie spadło w nich w tym czasie o 0,8 procent w stosunku do 2011 roku. Prognozy zatrudnienia w przemyśle na ten rok również nie są optymistyczne. Wynika z nich, że razem z budowlańcami o miejsca pracy powinni się obawiać między innymi górnicy.

bDntWrsv
Prognoza zmiany zatrudnienia w branżach przemysłowych (w proc.)
Branża przemysłowa Prognoza netto
Kopalnie/przemysł wydobywczy -19
Budownictwo -16
Produkcja przemysłowa -11
Rolnictwo/leśnictwo/rybołówstwo -10
Energetyka/gazownictwo/wodociągi -6
Restauracje/hotele -5
Handel detaliczny i hurtowy -2
Finanse/ubezpieczenia/nieruchomości/usługi 0
Instytucje sektora publicznego 3
Transport/logistyka/komunikacja 7

Źródło: Money.pl na podstawie danych Manpower.

W przypadku przemysłu bardzo istotny jest również fakt, że spowolnienie w większości jego gałęzi może odbić się również na innych sektorach gospodarki. Eksperci szacują bowiem, że na jedno miejsce pracy w przemyśle przypadają trzy w branżach usługowych.

Jeżeli ten negatywny scenariusz się zrealizuje, wówczas możemy oczekiwać wyraźnego wzrostu poziomu bezrobocia. Jak szacują eksperci z firmy Work Service, wskaźnik bezrobocia w Polsce może w tym roku sięgnąć nawet 14,5 procent.

bDntWrsw

W najgorszej sytuacji znajdą się osoby młode, które nie ukończyły 35. roku życia. Jak pokazują statystyki, prawie 30 procent bezrobotnych jest w wieku 25-34 lat. A aż 25 procent nie ukończyło 25. roku życia. - _ Niewątpliwie na tak duże bezrobocie w tej grupie wiekowej wpływa brak doświadczenia młodych ludzi, którzy weszli w rynek pracy w bardzo trudnym dla gospodarki momencie - _ podkreśla Agata Zdybicka, kierownik działu rozwoju rynków w Work Service.

Eksport sposobem na ratunek przed spowolnieniem

Jednak podczas gdy większość branż mocno odczuje skutki spowolnienia, to są także wyjątki, dla których kryzys może okazać się całkiem opłacalny. To zdecydowanie branża spożywcza, skupiona na sprzedaży tańszych produktów. - _ Jedzenie jest ostatnią rzeczą, na której oszczędzamy w trudniejszej sytuacji _ - mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

Na ten segment rynku wskazują również analitycy DM Millennium. Podkreślają jednak, że sektor spożywczy był już bardzo odporny na wahania koniunktury w latach 2008-2009 i teraz również nie powinniśmy się spodziewać jego załamania. Jeżeli zaś chodzi o szerzej pojęty handel detaliczny, to tutaj - choć można oczekiwać pogorszenia sytuacji - to dość dobrze powinny sobie radzić duże sieci obuwnicze czy odzieżowe, które nie tylko mają sporo powierzchni handlowej w Polsce, ale również wykorzystują krajowe spowolnienie do tego, by rozwijać działalność za granicą.

Bo właśnie eksport, w dużej mierze na rynki pozaeuropejskie, będzie dla wielu firm sposobem na ratowanie swoich wyników. Jak pokazują dane Ministerstwa Gospodarki, bardzo dobrze w eksporcie radzi sobie branża spożywcza. Firmy w niej działające zwiększyły w ubiegłym roku wartość eksportu o kilkanaście procent.

Zmiana wartości eksportu z Polski w 2012 roku*
Rodzaj towarów Wartość eksportu (w mln euro) Zmiana (r/r w proc.)
Artykuły spożywcze 12,4 12
Wyroby ceramiczne 3,2 10,1
Produkty mineralne 5,4 3,4
Produkty chemiczne 14,6 3,3
Przemysł lekki 3,8 1,1
Wyroby metalurgiczne 12,5 0,7
Wyroby elektromaszynowe 40,6 -2
Wyroby drzewno-papiernicze 4,8 -7,3

Źródło: Money.pl na podstawie danych Ministerstwa Gospodarki.

Na rynku krajowym z kryzysem powinny sprawnie uporać się też firmy działające w branży IT. Można wśród nich wskazać między innymi te, które handlują w internecie bądź pomagają klientom szukać tańszych produktów. Od dłuższego czasu również wśród spółek, które do tej pory działały na tradycyjnym rynku, wyraźnie widać trend związany z tym, że przenoszą część swojej działalności do sieci. To z jednej strony wiąże się z niższymi kosztami działalności, a z drugiej - pozwala dotrzeć do większej liczby klientów.

Rozwój sektora internetowego będzie rodził zapotrzebowanie na specjalistów z dziedziny IT. Spodziewa się tego między innymi Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W swoim raporcie dotyczącym przyszłościowych zawodów urzędnicy wskazali, że pomiędzy rokiem 2011 a 2015 zapotrzebowanie na pracowników w branży IT skoczy o 27 procent. Nie jest niespodzianką, że dobre perspektywy rysują się też przed inżynierami (wzrost o 14 procent).

Kryzysowi powinien się oprzeć również rynek reklamy w internecie. To jedyny obecnie rosnący segment rynku i zdaniem specjalistów wciąż ma szansę korzystać z odpływu klientów od mediów tradycyjnych. Jak podawała niedawno w swoich szacunkach firma ZenithOptimedia, wydatki na reklamę w Polsce skurczą się o około 4 procent, ale jednocześnie sam internet odnotuje wzrost o 8 procent.

Co w tej sytuacji mogą zrobić inwestorzy?Zarysowujące się w taki sposób trendy w poszczególnych branżach będą miały w najbliższych miesiącach znaczący wpływ na decyzje inwestorów obecnych na warszawskiej giełdzie. Według analityków, ten rok będzie znacznie trudniejszy od poprzedniego, jeżeli chodzi o wypracowanie zysków na akcjach. Choć taka możliwość będzie, to wszystko zależy od bardzo selektywnego doboru spółek do swojego portfela.

- _ Szacujemy, że zyski wszystkich spółek obecnych na rynku spadną średnio o 10 procent w 2013 w porównaniu do 2012 roku _ - uważa Maciej Hebda, analityk z Espirito Santo Investment Bank. Wśród branż, wobec których będzie dominować wyraźnie negatywne nastawienie wśród inwestorów obok deweloperów i przemysłu wymienia jeszcze energetykę i paliwa.

- _ To mit, że energetyka jest branżą defensywną. Ceny energii spadają, wzrastają koszty, do tego branża wymaga gigantycznych nakładów inwestycyjnych _ - przypomina Maciej Hebda.

Podkreśla, że kluczem do zysków z akcji będzie w tym roku bardzo ostrożny wybór odpowiednich spółek, z różnych branż. Bo w każdej z nich zdarzą się takie, które nie mają wysokiego zadłużenia, mają za to wolną gotówkę i są gotowe wypłacać inwestorom dywidendę. Tego typu spółki będą cieszyć się zainteresowaniem wśród gracze, wśród których część uzna je za w miarę bezpieczne inwestycje.

KOMENTARZ MONEY.PL

Czytaj więcej w Money.pl
Z zarobkami jest najgorzej od ośmiu lat Niższy wzrost cen w przyszłym roku, uratuje nasze kieszenie? Zobacz prognozę* Money.pl*.
400 tysięcy ludzi na bruk. Lokomotywa gospodarki ostro hamuje Eksperci mówią, że nowych bezrobotnych będzie cztery razy więcej, niż przewiduje rząd.
Polska na krawędzi. Będzie tak samo źle, jak w 2009 roku Ostre hamowanie gospodarki, mocny wzrost bezrobocia - prognozy dla Polski są coraz gorsze. Zobacz, co nas czeka w 2013 roku.
bDntWrsO
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)