Money.pl Praca Wiadomości

Wzrost płac to fikcja dla większości Polaków

Wyszukiwarka ofert

  • Wszystkie
  • Administracja biurowa
  • Administracja Państwowa
  • Analiza
  • Architektura
  • Badania i rozwój
  • Budownictwo/Geodezja
  • Doradztwo/Konsulting
  • Edukacja
  • Farmaceutyka/Biotechnologia
  • Finanse/Ekonomia
  • Geologia/Hydrologia/Tektonika
  • Grafika/Kreacja artystyczna/Fotografia
  • Hotelarstwo/Turystyka/Katering
  • Human Resources
  • Informatyka/Administracja
  • Informatyka/Programowanie
  • Inne
  • Instalacja/Utrzymanie/Serwis
  • Internet/E-Commerce
  • Inżynieria/Konstrukcje/Technologia
  • Kadra zarządzająca
  • Kontrola jakości
  • Księgowość/Audyt/Podatki
  • Lekarz/Farmaceuta/Weterynarz
  • Logistyka/Spedycja/Dystrybucja
  • Marketing/Reklama/Public Relations
  • Media/Sztuka/Rozrywka
  • Nieokreślone
  • Nieruchomości/Budownictwo
  • Obsługa klienta/Call Center
  • Pomoc w Domu i Opieka
  • Praca fizyczna
  • Pracownik ochrony
  • Prawo
  • Produkcja
  • Projektowanie/Wdrażanie
  • Rolnictwo/Ochrona środowiska
  • Służba zdrowia
  • Sport/Rekreacja
  • Sprzedaż
  • Staże
  • Szkolenia/Edukacja
  • Telekomunikacja
  • Tłumaczenia
  • Ubezpieczenia
  • Usługi Auto-Moto
  • Zakupy
Wybierz zaznaczone
  • Wszystkie
  • dolnośląskie
  • kujawsko-pomorskie
  • lubelskie
  • lubuskie
  • łódzkie
  • małopolskie
  • mazowieckie
  • opolskie
  • podkarpackie
  • podlaskie
  • pomorskie
  • śląskie
  • świętokrzyskie
  • warmińsko-mazurskie
  • wielkopolskie
  • zachodniopomorskie
  • zagranica
Wybierz zaznaczone
  • Wszystkie
  • ostatnich 24 h
  • ostatniego tygodnia
  • ostatnich dwóch tygodni
  • ostatniego miesiąca
Wybierz zaznaczony
Fot. Money.pl/Tomasz Brankiewicz

Nadal zarabiamy mniej niż podaje Główny Urząd Statystyczny. Jak wynika z tegorocznego badania Money.pl, mediana płac w Polsce jest niższa o ponad 530 złotych niż podają oficjalne statystyki.

Średnia płaca brutto w gospodarce narodowej po pierwszym półroczu wynosiła - według danych GUS - 3081 złotych 48 groszy. Oficjalne statystyki mówią o wzroście pensji w skali roku o 4,4 procent.

Mediana - wartość środkowa, powyżej i poniżej której znajduje się równa liczba wyników.
Tymczasem cykliczne badanie płac Money.pl, w którym wzięło udział blisko 24 tysiące internautów, kolejny raz pokazało, że przeciętny Polak zarabia znacznie mniej. Przeciętna płaca brutto w Polsce wynosi 2550 złotych.

Skąd taka różnica? GUS podaje średnią arytmetyczną. Money.pl natomiast posługuje się w wynikach bardziej oddającą obraz społeczny medianą, odrzucającą jednostkowe wartości skrajne niskie i skrajanie wysokie. (Licząc średnią arytmetyczną z wyników badań, uzyskaliśmy zbliżoną do GUS wartość 2972,43 zł).

Rok temu w badaniu Money.pl mediana dla Polski wynosiła 2500 złotych. To znaczy, że statystyczny Polak w ciągu minionego roku dostał najwyżej 50 złotych podwyżki (według oficjalnych statystyk wzrost wyniósł ponad 130 złotych).

W medycynie płacą lepiej, w telekomunikacji mniej

Oczywiście są dziedziny, w których zarabia się dziś wyraźnie więcej niż rok temu. Największy wzrost deklarują pracownicy branż:

  • medycznej (800 złotych),
  • prawniczej (525 złotych),
  • budowlanej i nieruchomości (500 złotych),
  • medialnej i rozrywkowej (500 złotych)

Zarobki - statystycznie - spadły natomiast w telekomunikacji i transporcie. Najlepiej zarabiającą grupą zawodową pozostali informatycy. Tylko oni oraz przedstawiciele branż: budownictwo i nieruchomości oraz prawo deklarują płace wyższe od średniej pensji według GUS.


źródło: Money.pl, badanie płac 2009
średnia GUS w gospodarce narodowej po II kwartale 2009

Statystycznie wyższe niż przed rokiem płace informatyków nie powinny dziwić. Już w ubiegłym roku na rynku pracy brakowało fachowców z tej dziedziny, toteż firmy zmuszone są podkupować ich konkurencji, oferując lepsze warunki.Podobna sytuacja panuje na rynku pracy w branżach: budowlanej i nieruchomościowej. Firmy, które startują w przetargach związanych z Euro 2012, potrzebują specjalistów do budowy stadionów, lotnisk czy autostrad. A na rynku pracy ich brakuje.

Zarobki w UE rosną symbolicznie
W innych branżach nie jest już tak różowo. Nawet wśród statystycznie najlepiej zarabiających widać też ogromne różnice, jeśli uwzględni się na przykład wielkość miejscowości. Informatyk z małego miasteczka, do 20 tysięcy mieszkańców, miesięcznie zarabia przeciętnie tylko 2200 złotych. Jego kolega po fachu, który ma etat w firmie działającej w największych polskich miastach deklaruje, że pensję ma o całe 2800 złotych większą.

Nie inaczej jest w handlu, czyli w branży, w której - nie licząc przemysłu - pracuje najwięcej Polaków. W najmniejszych miastach przeciętna pensja handlowca sięga 1700 złotych. W największych jest to dokładnie o tysiąc złotych więcej.

Większe miasto to większa płaca

Skalę dysproporcji doskonale widać na przykładzie wynagrodzeń płaconych osobom zatrudnionym na podstawie tego samego rodzaju umowy.

Statystyczny menadżer czy osoba prowadząca własną firmę w Warszawie, Łodzi czy Wrocławiu zarabia niemal dwa razy więcej niż osoba zajmująca się tym samym w Golubiu-Dobrzyniu czy we Włoszczowej.

Mediana miesięcznych płac w zależności
od formy umowy i liczby mieszkańców miejscowości
rodzaj
umowy
miejscowość
do 20 tys
.
od 21
do 100 tys.
od 101
do 500 tys
.
ponad
500 tys.
działalność
gospodarcza
3800 zł 4000 zł 4500 zł 6000 zł
kontrakt
menadżerski
4500 zł
4500 zł 5700 zł 8350 zł
umowa
o pracę
2150 zł 2200 zł 2500 zł 3500 zł
umowa
o dzieło, zlecenie
1500 zł 1400 zł 1500 zł 2000 zł
źródło: Money.pl, badanie płac 2009

Podobnie jak rok temu, etat w dużym mieście przynosi porównywalne pieniądze, jak prowadzenie własnej firmy w małym miasteczku czy na wsi. I to pomimo faktu, że ankietowani przez Money.pl, deklarujący działalność gospodarczą, zarabiają średnio o prawie 300 złotych więcej niż przed rokiem.

Zarabiamy mniej niż wiosną. O 3,3 procent
Działalność gospodarcza to ponadto ta forma zatrudnienia, która przyniosła - według naszych badań - największy wzrost wynagrodzeń w ciągu roku. W pozostałych przypadkach wzrosty są symboliczne. A menadżerowie, zatrudnieni na podstawie kontraktów deklarują nawet spadek płac o prawie 200 złotych. Trudno się dziwić, że z badań w ramach programu Talent Club wynika, iż właśnie ta grupa zawodowa jest jedną z najbardziej zestresowanych.

Im większa firma, tym lepiej

Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie kadra menadżerska ciągnie w górę ogólne statystyki płac, bez względu na wielkość firmy, chwaląc się zarobkami przekraczającymi nieraz kilkukrotnie GUS-owską średnią. Szeregowi pracownicy, za wyjątkiem specjalistów zatrudnionych w dużych firmach, nie mogą już się poszczycić takim osiągnięciem.

ZOBACZ TAKŻE:
Ile zarabia się na Twoim stanowisku w Twoim mieście?
Wysokość zarobków, jakie deklarują badani przez Money.pl internauci jest proporcjonalna do wielkości firm, w jakich pracują. Jedynym wyjątkiem są przedstawiciele wolnych zawodów, którzy w małych firmach mają nieco lepsze warunki niż w średnich. Zapewne dlatego, że więcej zależy od ich pracy.

Jednak warto zauważyć, że wraz z wielkością firmy rosną nie tylko płace, ale powiększa się płacowa przepaść między pracownikiem a przełożonym. O ile prezesi małych firm deklarują zarobki prawie pięciokrotnie większe od szeregowych pracowników, o tyle w dużych przedsiębiorstwach różnica jest już blisko dziesięciokrotna.

Mediana miesięcznych płac w zależności
od stanowiska i wielkości firmy
stanowisko firma do 25 osób do 50 osób do 100 osób do 250 osób ponad 250 osób
prezes 8000 zł 9000 zł 13000 zł 17500 zł 22000 zł
dyrektor, kierownik 3700 zł 4800 zł 5000 zł 5000 zł 6000 zł
specjalista 2800 zł 3000 zł 3100 zł 3500 zł 3900 zł
pracownik 1700 zł 2000 zł 2000 zł 2000 zł 2250 zł
wolny zawód 2500 zł 2100 zł 2200 zł 2500 zł 3000 zł
źródło: Money.pl, badanie płac 2009

Najmniej w kraju zarabiają dziś pracownicy niższego szczebla w Warmińsko-Mazurskiem. Ich przeciętna deklarowania płaca to dziś - bez względu na wielkość firmy - zaledwie 1600 złotych. Odebrali tym samym ostatnie miejsce sprzed roku Lubelskiemu, gdzie płace utrzymały się na poziomie 1700 złotych. Identyczna mediana płac występuje dziś na szeregowych stanowiskach w województwach: Kujawsko-Pomorskim, Podkarpackim i Świętokrzyskim.

Wschodnia Polska nie goni

To właśnie w wyżej wymienionych regionach płaci się najmniej w Polsce. Przeciętna płaca oscyluje tu w okolicach 2000 złotych brutto. To o całe 20 procent mniej od mediany dla całej Polski i aż o 1500 złotych mniej, niż w najlepiej płacącym województwie mazowieckim.


źródło: Money.pl, badanie płac 2009
średnia GUS w gospodarce narodowej po II kwartale 2009

Warszawa i okolice to zresztą jedyny region, gdzie deklarowana przeciętna płaca brutto jest wyższa od tej, którą podaje Główny Urząd Statystyczny. W pozostałych województwach nie przekracza ona poziomu 2500 złotych i pod tym względem przez rok nic się nie zmieniło.

W ankietowym badaniu płac od 10 do 28 września
wzięło udział 23800 internautów Money.pl.

Raporty Money.pl
Pensje nadal rosną. Ale spada zatrudnienie
W czerwcu wynagrodzenia w firmach wzrosły w ciągu 12 miesięcy o 2 procent.
Kryzys kosztował nas trzy miliony miejsc pracy
W ciągu roku co dwunasty Polak nie miał pracy. Prawie 1,7 miliona nie ma jej do dziś.
Średnia pensja to mit? Zobacz badanie płac Money.pl
Przeciętna pensja w Polsce jest o ponad 600 zł niższa niż podaje GUS - wynika z badania Money.pl.
praca, wynagrodzenie, pensja, gus, badanie, średnia, płac, mediana
Money.pl

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

Bennnk / 79.191.194.* / 2010-01-16 11:35
wyniki tych badań mają jedynie usprawiedliwić wysokie europejskie wynagrodzenia pracowników tzw budżetówki, czyli posłów, senatorów i wszelkich służb mundurowych. Więc nikt im nie zarzuci zawysokich zarobków nieadekwatnych do reszty społeczeństwa. Ja dotychczas zarabiałem 1200zł na rękę (w-wa), a obecnie to tylko mi się długi zwiększają bo głównie staram się zarobić aby opłacić podatki i niestety już nie wyrabiam , jestem na minusie, wkońcu rzucę to wszystko.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

wethaed / 79.189.252.* / 2009-10-24 10:38
Dane uzyskane metodą z artykułu jak sądzę niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.
- nie rozróżnianie netto od brutto,
- nie wykazywanie prac zleconych, umów o dzieło, dofinansowań,
- nie wykazywanie dodatków (mundurowych, żywieniowych itp),
- nie wykazywanie pracy in usług w szarej strefie,
- nie wykazywanie okradanego z firm sprzętu, paliwa, ...,
- nie wykazywanie pozyskiwanych łapówek,
- nie wykazywanie dochodów z przestępstw pospolitych,
i pewnie jeszcze coś dałoby się dodać.
Podawana parokrotnie propozycja uzyskiwania danych US nawet po skonsolidowaniu danych jest po prostu śmieszna, skala dochodów nie wykazywanych w Polsce jest jedną z najwyższych na świecie.
Sądząc po poziomie konsumpcji (statystycznej niestety) jesteśmy jednym z bogatszych krajów świata.
Ale niestety zdecydowana większość żyje poniżej akceptowalnego poziomu - jak na Europę przynajmniej.
Największą winę za to ponoszą wbrew pozorom dziennikarze polscy bo jakość tej dziedziny jest u nas straszna. Od uzyskania tzw. wolności przez RP obserwuję ich głupotę, serwilizm, całkowity brak samodzielnej analizy rzeczywistości. Są oczywiście nieliczne wyjątki ale (znowu) statystyka jest przerażająca - osiągnęliśmy społeczeństwo całkowicie pozbawione tzw. kontroli społecznej ( a do tego służą wolne media) .
Nawet na tym niegdyś całkiem sensownym forum piszą już w większości prymitywy o wykształceniu na poziomie poniżej gimnazjum i co gorsza po prostu głupich, pomijając jakość języka i wulgarność. zwykłe hamstwo

JAKA KURA ŚREDNIA???!!

Pan Pikuś / 79.185.250.* / 2009-10-11 09:56
Pokazcie średnią dla np dyrektorów w sektorze prywatnym, publicznym, potem kierowników w obydwu sektorach a nie całość bo to p******* jakich świat nie widział - prezes Orlenu i 1000 sprzątaczek a wyjdzie że każdy po 7000 zarabia- złapcie się za jaja i zróbcie coś porządnie a nie na odpierul sie!!

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

mniejniż średnio / 83.11.53.* / 2009-10-09 20:04
Średnio jemy wszyscy bigos. Ja mięso a On kapustę. Tzw średnio to jest dla durnowatych polityków miernik.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

żbik / 194.181.195.* / 2009-10-07 10:45
Żadna średnia nie miała i nie ma żadnego sensu, tym bardziej, że liczony jest K. Bielecki i sprzątaczka na umowę-zlecenie! Jak można policzyć średnią, kiedy lekarz w jednej dobie "obrabia" częstokroć 10 etatów i to pełnych; to samo profesor a i jego otoczeniu czasami spadają niezłe kąski finansowe! tj. dochodów ok. 10 tys. miesięcznie! Polskie dochody wcale się nie opierają na wykazywanych "poborach" z tzw. stałego etatu. Dochody to umowy-zlecenia i umowy o dzieło - każdy o tym wie - począwczy od sprzątaczki a skończywszy na prezydencie RP! Jesteśmy krajem przeżartym przez korupcję i nepotyzm, układy i układziki: polityczne, koleżeńskie, pracownicze i firmowe... Do tego jeszcze dochodzą przepisy zawarte w ustawach: samorządowych, rządowych... Czy ktoś ustanawiając dochód najniższy na ok. 600 zł na osobę nie zdaje sobie sprawy, że to jest po prostu rynsztok. Za 600 zł/miesięcznie nie da się ani żyć ani umrzeć; ani zapłacić najobskurniejszego lokum ani najpodeljszego jedzenia. Widzę jak są zakwaterowani budowlańcy pracujący po 12-16 godzin dzień w dzień - to po prostu obóz! My jesteśmy śmieszni, media są śmieszne - a najlepiej zajmować się dziećmi, obywatelami mieszkającymi gdzieś w Afryce, na Kaukazie czy jeszcze gdzie indziej - a swojej biedy się nie widzi - nikt tego nie chce widzieć, że w Polsce dzieci nie chodzą do szkoły, że są głodne, że ich dom rodzinny (a i tzw. rodziny zastępcze) to "gnój" - brud, smród i ubóstwo i królujący wszędzie alkohol i alkoholizm... Ale tzw. elity badają i badają ... i znów badają za ciężkie pięniądze z budżetu, gdzie są te straszne siedliska patologii, a nikt się nie zastanowi, że zamiast przeznaczać na badania to może lepiej przeznaczyć te pieniądze na stworzenie nowych stanowisk pracy. Bo ludzie nic innego nie chcą tylko pracy i adekwatnej płacy... Bo to nie jest płaca, kiedy robotnik, urzędnik, profesor czy lekarz (ale ten zwykły, zwyczajnie pracujący, bez koneksji, układów itp.) zarabia wyłącznie na wegetację! Kupuje podłe żarcie i ubiera się na tzw. dziadach (dziś lumpeksy znajdują się w całej Polsce nie na peryferiach miast ale w ich centrach przy głównych ulicach). Dobrze pamiętam obietnice dzisiejszych dygnitarzy samorządowych, rządowych itd. cóż oni nie obiecywali i co - mamy owszem luksus, ale p. Kurskiego mercedes zamieniony na największe i najdroższe bmw i chyba jeszcze chciał to pokazać całemu społeczeństwu bo po co jechał akurat tak szybko w centrum Olsztyna? Choć przysięgał - chyba rok temu - że już nigdy nie będzie się powoływał na immunitet posła to uczynił to przy najbliższej nadarzającej się okazji! Dno...
 
defrswefswf / 79.110.4.* / 2009-10-08 16:48
juh ci w dupoę ty jepany frustracie
 
do kretyna / 83.27.60.* / 2009-10-12 08:40
a tobie w oczy ty żalłosny tępaku jesteś kozak w necie ludzi obraźać to zostaw do siebie namiar chętnie się z tobą spotkam zobaczymy jak będziesz śpiewał c****
 
kaczordonald / 86.160.92.* / 2009-10-08 21:49
Prawde ze przykre?.Mawiaja ze prawda boli najbardziej.
 
ill / 89.231.107.* / 2009-10-07 21:08
trafiłam na ogłoszenie o praceę na stanowisku asystenta w jednym z działów sporej firmy,w wymaganiach znajomość zaawansowana j.angielskiego, znajomość minimum dobra drugiego języka(niemiecki, hiszpański bądź francuski,), znajomość kilku programów komputerowych( nie tylko samego Office) i proponowane zarobki UWAGA 1200-1500 Brutto na umowę o pracę-miejscowość Warszawa- żenada!!!!tak się pracuje w Polsce...
 
Beck's / 83.29.229.* / 2009-10-13 00:39
nie musisz za tyle pracowac!! nie daj sie wykorzystywac. idz jako szeregowy pracownik do duzej firmy consultingowej a dostaniesz spokojnie 1500-2000 na reke(ze znajomoscia dwoch jezykow nawet wiecej) i nie bedziesz zalowac. do tego pakiet socjalny(np. karnet na basen raz na miesiac) i prywatna opieke medyczna(w zaleznosci od firmy). a tak woogole to nie uogolniaj, bo nie kazda firma w polsce tak wyzyskuje. akurat mialas pecha trafiajac na taka firme. w warszawce jest pelno duzych firm oferujacych nawet sprzatczce duzo lepsze zarobki

Z Medianą na forach byłem jakieś 4 lata temu, ale potem doszedłem do tego, że jest z nią problem.

BBArtek / 83.30.144.* / 2009-10-06 13:56
Licząc średnią firmy mogą przesłać do GUS dane: 100 ludzi, średnia 3000; 50 ludzi, średnia 2400;
i z tego dalej da się liczyć średnią.
Natomiast wszelkie inne średnie i mediana wymagałyby podania szczegółowych danych o wszystkich osobach tak jak w badaniu internetowym.
Jedynym rozwiązaniem jest centralny system w US i wtedy zapewne policzenie średnich rocznych dochodów uwzględniających pensje, dodatki, deputaty itp. byłoby pryszczem.
 
heh / 217.97.159.* / 2009-10-06 14:13
Nie ma mowy - to nie może być mediana ze średnich. Wiesz chociaż, co to średnia ważona?
 
BBartek / 83.30.144.* / 2009-10-06 16:10
Uszczegółowię, bo się nie zrozumieliśmy:
"Natomiast wszelkie inne średnie LUB mediana wymagałyby ..."
Chodzi o to, że do średniej arytmetycznej łatwo się zbiera dane z przedsiębiorstw, a do mediany potrzebna jest pełna 20 milionowa próbka w jednym miejscu, prawda?
 
tttt / 57.67.141.* / 2009-10-12 10:05
Dobrze mówi... Czyli tylko dane z Urzędu Skarbowego... Odpowiednio odfiltrowane, w zależności od tego czy chcemy mieć całkowity dochód, czy dochód z etatu (ja jestem za całkowitym, z wyłączeniem dochodów z wynajmu czy giełdy).
 
rty / 83.7.64.* / 2009-10-13 22:16
Źle mówi.
Nie ma danych statystycznych z US.
Po prostu, bez wchodzenia w szczegóły, jeśli byłyby to już dawno we współpracy z GUS zostałyby ujawnione.
Zacznij myśleć samodzielnie.
 
rty / 83.7.102.* / 2009-10-06 14:00
a czy taki CENTRALNY SYSTEM nie będzie zbytnią ingerencją rządu w życie prywatne?

Jak nic nadchodzi państwo światowe....będziecie mieli światową republikę bananową ...hehe
 
BBartek / 83.30.144.* / 2009-10-06 16:14
Ale przecież wszyscy w PL składają PIT i wykazują w nim DOCHÓD DO OPODATKOWANIA.
A centralny system US będzie w Polsce ZBAWIENIEM :)
Dodatkowo korzysć jest taka, że te "średnie" różnie ludzie liczą: jedni czystą pensje, albo z 13., albo z 14., a jeszcze deputaty, dodatki za staż, bony socjalne , używanie samochodów itp. Zdecydowanie lepszy jest porównywanie SUMY ROCZNYCH DOCHODÓW, bo wtedy wszelkie premie są w środku.
 
heh / 217.97.159.* / 2009-10-06 14:14
A co, władze państwa nie mają wglądu w to, ile zarabiasz? Gdzie i komu płacisz podatki? Buahhahaa!
 
rty / 83.7.119.* / 2009-10-06 21:54
1.urzędy skarbowe działają tylko lokalnie (nie jest to system centralny)
2.w PITach jest informacja nie tylko o tym ile Ty 'zarabiasz' jako parobek ale także dochodu z wynajmu lokali, emerytur (także zagranicznych), prowadzenia działalności gospodarczej (także za granicą), zysków kapitałowych. Trzeba by zatrudnić kilkadziesiąt tys. urzędników, żeby te szczegółowe dane przepisali z PITów do systemu komp.
Chcesz wiedzieć 'ile zarabiamy'? - taka informacja jest i będzie jeszcze długo tylko w GUS. Musisz jeszcze się duuużo nauczyć buhahaha!
 
tttt / 57.67.141.* / 2009-10-12 10:04
Nonsens. Wszystkie te informacje są właśnie przepisywane (skanowane i OCR) do systemu komputerowego. Nie wiesz? Nie komentuj...
 
rty / 83.7.64.* / 2009-10-13 22:18
Nabazgrol sobie cyferki i zeskanuj do systemu komputerowego....nie myślisz? To zacznij myśleć.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

PRS29 / 78.157.160.* / 2009-10-06 10:47
Jaki wzrost płac??????????????????
Przecież podwyżki są pozorne , (te na poziomie średniej, zyskują tylko ci powyżej, ale ilu ich jest???)
dlatego ,że NIGDY nie nadążą za INFLACJĄ!!!!!!!!

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

Rzuf1234567 / 83.25.229.* / 2009-10-06 00:39
Drogi redaktorze oraz szanowni forumowicze,

Po to właśnie została wprowadzona obowiązkowa matura z matematyki, żeby nikt nie pisał takich bzdur jak tutaj.

Ani mediana, ani średnia matematyczna ani żadna inna pojedyncza liczba nie opiszę całej struktury ilościowej zarobków Polaków.
 
rty / 83.7.102.* / 2009-10-06 13:58
właściwie to dlaczego naszym życiem mają rządzić przymusy??

np.przymus zdawania matmy na maturze....

Skąd wiesz i skąd władza wie co jest dobre dla mnie??

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

rty / 83.7.103.* / 2009-10-05 23:27
jeszcze trochę i cały świat będzie jednym państwem a przeciętny standard życia będzie na poziomie takim jak w republice bananowej...heheh
 
heh / 217.97.159.* / 2009-10-06 14:15
Bananów żeś się chyba nażarł! :D

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

ZGRED RP / 79.189.96.* / 2009-10-05 17:32
Oczywiscie że wzrost plac to fikcja,zarobki od dluższego czasu stoja w miejscu a sprytny pracodawca robi wszystko aby stopniowo obnizac------to jest cała prawda
 
arch / 2009-10-05 18:29 / Tysiącznik na forum
„Można nabierać cały świat jakiś czas i kilka osób cały czas, ale nie można nabierać wszystkich ciągle” – Abraham Lincoln
-A Deficyt finansów publicznych osiąga masę krytyczną - Co pan Vincent zrobił aby go zatrzymać ?
-Jaką inicjatywę ustawodawczą w ostatnich 2 latach rżąd podjął aby zmniejszać deficyt ?

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

kay / 195.116.98.* / 2009-10-05 15:21
Szcześliwa jest zona która ma za męża notariusza.Nie musi pracowac jeśli mąz ma taką fuche
...
www.tnij.org/vovov2009

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

Pajchiwo / 2009-10-05 11:03 / Tysiącznik na forum
khem...
rozumiem, że różnica miedzy średnią arytmetyczną a medianą większości forumowiczów umyka...
Przecież nie można porównywać dwóch zupełnie innych wielkości - to podstawa statystyki Koleżanki i Koledzy...
Chyba, że to miał być tylko chwytliwy tytuł, ale IMHO opieranie rzetelnego raportu na takim czymś jest po prostu nierzetelne :)

Co do samych danych niżej niż tytuł przedstawionych uważam, że money powinno sobie zafundować czasem ankiety w terenie - chociażby po to, żeby trochę rozruszać swoich ludzi i dostarczyć im własnej wiedzy o rzeczywistości niewirtualnej...
Z moich obserwacji w instytucji w której pracuję, wynika, że zaczynają znikać umowy-zlecenia, pensje na umowę o pracę 1/4 pracowników wzrosły o około 1/15 w stosunku do poprzedniego roku (głownie awanse), 2/3 spadły o 1/3, a 1/12 straciła pracę w ogóle...
Czyli rynek zareagował eliminacją kosztów pracowniczych najmniej warunkowych, a pozostałym zacisnął pasa tak jak mógł...
Oczywiście IMHO, ogólnopolskich badań nie robiłem, a i moje opierają się tylko na jednej aglomeracji. Al za to na pewno są rzetelne i nie robione "na zamówienie" :)
 
heh / 217.97.159.* / 2009-10-06 14:26
Dokładnie - Twoje "IMHO" jest tylko OPINIĄ. To wyssane z palca wystawionego na wiaterek przypuszczenia. Statystyka jest nauką ścisłą, jak matematyka.
Interpretacja "mediany a średniej":
Jeśli mediana jest poniżej średniej, oznacza to, że większość populacji zarabia poniżej średniej (bardzo niedoskonałej miary statystycznej), jeśli jest powyżej, to większość populacji zarabia powyżej średniej. WIĘKSZOŚĆ oznacza, że więcej, niż 50%.
Do głębszej analizy stosujemy kwartyle i centyle.
"Szukajta, a znajdzieta!"
 
issael / 188.33.27.* / 2009-10-05 17:05
Interesujące spostrzeżenia.
Średnia płaca brutto w gospodarce narodowej po pierwszym półroczu wynosiła - według danych GUS - 3081 złotych 48 groszy.


Money.pl .. (Licząc średnią arytmetyczną z wyników badań, uzyskaliśmy zbliżoną do GUS wartość 2972,43 zł).


Tymczasem cykliczne badanie płac Money.pl, w którym wzięło udział blisko 24 tysiące internautów, kolejny raz pokazało, że przeciętny Polak zarabia znacznie mniej. Przeciętna płaca brutto w Polsce wynosi 2550 złotych.


Skąd taka różnica? GUS podaje średnią arytmetyczną. Money.pl natomiast posługuje się w wynikach bardziej oddającą obraz społeczny medianą,

Z tego wynika ze dane GUS i Money.pl sa porównywalne.
(dane wyliczone na sposób GUS czyli wg sredniej arytmetycznej)
Wonec tego Gdyby gus posłuzył sie medianą, zapewne wynik byłby zblizony do tego z money.pl.
Moze po prostu , powinni podawać wyniki wyliczane na te dwa sposoby?
Rozumiem tez wiekszośc z wypowiadajacych sie dyskutantów, twierdzacych ze zarabiaja duzo ponizej sredniej, ba podejzewam ze tak zarabiających jest więcej niz mniej.
 
znający_podstawy_statystyki / 94.42.9.* / 2009-10-05 17:19
Zarabiających poniżej średniej jest relatywnie dużo (nie chce mi się szukać dokładnych danych) zapewne będzie to rzędu 70-80%. Dlatego średnia jest złą miarą "przeciętności" przy takich rozkładach. Ale mało osób to niestety rozumie. Lepszą jest mediana lub modalna w zależności jak chcemy rozumieć tę przeciędność.
 
heh / 217.97.159.* / 2009-10-06 14:33
No tak, znasz jedynie podstawy, ale kiepsko. Wartość modalna, czyli moda, to wartość najczęściej się powtarzająca. Jeśli wielkości zarobków będą wyglądać np. tak: 2097, 2098, 2099, 2100, to nie znajdziesz tu mody. Hehe.
 
Dostałem informację z uczelni, że nie dysponują oni świadect / 94.42.9.* / 2009-10-06 18:22
O jaki ty mądry jesteś. Nawet wiesz co to moda. Szkoda tylko że nie słyszałeś że statystyka to nauka o zjawiskach masowych. Więc ten twój przykład ...
Widziałeś kiedyś rozkład płac? Bardzo wyraźnie widać modalną. A że oczywiście może się zdarzyć że rozkład będzie wielomodalny, to oczywiście możliwe, ale wszystkie te mody będą bardzo blisko siebie. Nie jest to klasyczny rozkład wielomodalny, w którym mody są od siebie oddalone.
 
kaczordonald / 86.144.150.* / 2009-10-05 11:10
Tak jest panowie analitycy.Do aut sluzbowych i zasuwac po kraju.Pojezdzic i popytac o zarobki niewirtualnie.Moze wtedy swoje wlasne artykuly oparte o srednie,mediany i rozne tabele zaczniecie sami traktowac troche z "przymrozeniem oka".

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

WACUŚ lat 13 / 83.29.237.* / 2009-10-05 10:52
W Warszowej zarabia sie dużo lepiej niż w Włoszczowie bo LODZIARNIE są bliżej CMENTARZY

A przeciętny polak zarabia jeszcze mniej

Pils / 212.160.172.* / 2009-10-05 10:38
Niż podaje money.pl - pamiętajmy, że nie jest to próba REPREZENTATYWNA, lecz badanie internautów, a internauta zarabia na pewno więcej niż nie-internauta, w dodatku ten co odwiedza money.pl to raczej pomocnikiem na budowie nie jest.

Olbrzymia większość moich znajomych dostaje na rękę od 800-900 zł (szeregowy pracownik handlu z małą liczbą godzin i bez prowizji) do 2000 zł (specjaliści w dużych firmach). Przeciętna płaca w moim regionie wg GUS to około 2900 brutto.
 
znający_podstawy_statystyki / 94.42.9.* / 2009-10-05 17:21
O reprezentatywności próby to autor zapewne nigdy nie słyszał. No cóż. Taki świat. Aż dziwne że dostali wyniki podobne do GUSowskich.
 
kaczordonald / 86.144.150.* / 2009-10-05 10:57
w dodatku ten co odwiedza money.pl to raczej pomocnikiem na budowie nie jest.-Pils

I proponowalbym niektorym forumowiczom tego portalu ten kawalek sobie przyswoic i dobrze zapamietac zanim napisza cos o zarobkach.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

artur xxxxxx / 213.158.199.* / 2009-10-05 10:32
Teraz pytanie, czy czytelnicy money.pl zarabiają mniej, czy więcej niż średnio reszta społeczeństwa. Podejrzewam, że więcej, więc obraz dla całego kraju maluje się tragicznie.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

znający_podstawy_statystyki / 83.14.236.* / 2009-10-05 10:12
Co za nędzny artykuł.
"Nadal zarabiamy mniej niż podaje Główny Urząd Statystyczny. Jak wynika z tegorocznego badania Money.pl, mediana płac w Polsce jest niższa o ponad 530 złotych niż podają oficjalne statystyki."

Przy rozkładzie skośnym, jakim są płace mediana będzie ZAWSZE niższa. A porównanie mediany i średniej i sugerowanie że GUS oszukuje (a taki jest wydźwięk zajawki) to poważne nadużycie albo całkowita niekompetencja.
 
jazoonn / 199.197.163.* / 2009-10-05 15:35
Panie znający podstawy. Dla Pana to zapewne nie ma znaczenia. Przypuszczam że zarabia pan przynajmniej dwukrotność sumy o której jest ten artykół. Ja niestety tej sumy nie zarabiam. Zato realtywnie w porównaniu z minionym rokiem mam o 300-400 zł miesięcznie mniej niż w roku ubiegłym. Taka jest niestety prawda. Oczywiście nie mieszczę się ani w średniej arytmetycznej ani w medianie. Przy czym nie jeste mpracownikiem szeregowym. Odemnie tyle.
 
znający_podstawy_statystyki / 94.42.9.* / 2009-10-05 17:15
Moje zarobki nie mają tu akurat nic do rzeczy i wynikają (są adekwatne) z wykształcenia, umiejętności i doświadczenia. Rozumiem też że Pan zarabia mniej niż średnia, czy nawet mediana krajowa (swoją drogą niemożliwe ze względu na elementarną matematykę jest, jak to chciał jeden z na szczęście już byłych wicepremierów - żebyśmy wszyscy zarabiali więcej niż średnia :-)). Ludzi zarabiających mniej niż średnia jest bardzo dużo (sporo ponad połowa pracujących ze względu na skośność rozkładu płac), a ludzi zarabiających mniej niż mediana jest właśnie połowa (mediana to można powiedzieć wartość środkowa).
Ale z tego artykułu wynika (jeśli Panu nie szkoda czasu na te wypociny to prosze przeczytać jeszcze raz), że w Polsce był, niewielki ale jednak, wzrost wynagrodzeń. A nie spadek, co mógłby sugerować dramatyczny tytuł.
 
proppol / 78.157.160.* / 2009-10-06 10:37
po uwzględnieniu realnej inflacji okaże się, że był nie wzrost , a spadek. Najważniejsza jest propaganda!!!

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

kaczordonald / 86.144.150.* / 2009-10-05 10:05
Tytul artkulu w pelni oddaje istote rzeczy.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

krzych-b / 2009-10-05 08:44
pięknie napisane tylko co autor chciał przedstawić to nie wiem...?? pokazać że w dużych miastach zarabia się więcej?? czy może że w małych mniej?? Może lepiej zrobić badanie z płać i kosztów utrzymania - chociaż studentom się przyda:)) Dobrze że chociaż tabelki są... Można dane zdawkowo przejrzeć i dane zobaczyć :)) Pisanie że średnia pensja w GUS to jest średnia arytmetyczna na podstawie próby 24 tyś to też fajna sprawa :)) w porównaniu do 6 mln mieszkańców.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

DSHGSN / 195.140.236.* / 2009-10-05 08:28
95000 + 1000 + 1000 +1000+1000+10000 = 100 000 / 5 = HURRAAAA 20 000 ZŁ/M-C

GUS: ŚREDNIA PŁACA W POLSCE 20 000 ZŁ/M-C - TO IRLANDIA A WRĘCZ JAPONIA.

Zwracam honor panie premierze..... wszystkim żyje się lepiej.
 
Beck's / 83.29.242.* / 2009-10-14 19:16
nie zapominaj ze wiekszosc osob w kraju zarabaia okolo 1800-2000 na reke, wiec zamiast tych tysiecy daj 2000
 
bez_przyszłości / 83.175.144.* / 2009-10-05 19:14
Hmmm ........ po pierwsze to suma podanych liczb wyniesie 109000 ... po drugie (jak już ktoś tu zauważył to żeby policzyć średnią trzeba podzielić przez wszystkie sześć składników sumy ...... i tak dla spokoju ducha i wiedzy piszącego podam wynik => 18166,(6)

() - nawias oznacza rozwinięcie okresowe ;)
 
Łuki22 / 62.111.148.* / 2009-10-05 11:57
Tak na marginesie, to powinieneś podzielić przez 6 a nie 5 !! Wracaj do podstawówki na lekcję matematyki :)

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

w. / 79.190.209.* / 2009-10-05 08:17
Może portal Money.pl podawałby aktualny unijny wskaźnik HICP - Zharmonizowany Wskaźnik Cen Konsumpcyjnych dla Polski, nie mityczną inflację bazową,bez cen paliwa i żywności

Średnia płaca jest potrzebna rządowym cudakom

obywatel IV RP / 87.205.207.* / 2009-10-05 08:09
by pokazać jak kraj się rozwija a ludziom się żyje dostatniej.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

JAW / 84.10.159.* / 2009-10-05 08:04
Brawo. Wreszcie ktoś to normalnie policzył. Średnia arytmetyczna paradoksalnie bowiem rośnie w przypadku wzrostu bezrobocia ponieważ zawyżają ją płace kierownicze, gdy z obniżające średnią płące pracownicze zmniejszają się ilościowo. W efekcie kryzys i zwolnienia oznaczają na papierze dobrobyt, a hossa spadek stopy życiowej. Całość to jeden wielki pic.
 
polak mały / 213.77.7.* / 2009-10-05 08:43
Podobnie działa próg 351 zł upoważniający do skorzystania z pomocy socjalnej. Wystarczy go nie rewaloryzować przez 4 lata jak to ma właśnie miejsce by pokazać, że strefa ubóstwa się kurczy (mniej osób korzysta) co jest ewidentną bzdurą po coraz wiecej osób żyje poniżej minimum egzystencjalnego (ok. 700).
 
Beck's / 83.29.229.* / 2009-10-13 00:51
nie zyje coraz wiecej. poniesiono kase dla bezrobotnych i stazystow, rosnie takze minimalna pensja

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

benek30 / 217.153.72.* / 2009-10-05 07:53
Mediana to bardziej wiarygodna metoda niż średnia arytmetyczna. Średnią zawyżają kominy płacowe

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

zażenowany / 194.165.48.* / 2009-10-05 07:19
Żenada Panie redaktor.
Średnia nie jest medianą! doskonale - gdybyś wiedział, w czym różnica, to masz temat.

Re: Wzrost płac to fikcja. Dla większości Polaków

MN4 / 217.96.42.* / 2009-10-05 07:04
Wychodzi na to, że średnia to nie mediana, a mediana to nie średnia.
 
krupier / 83.6.242.* / 2009-10-05 15:32
arcuej w branzy rozruwkowej i to co teraz sie dzieje zmusza mnie do mysleniu o wyjezdzie zagranice , tak zle nigdy nie bylo a najgorsze ze nie widac szans na poprawe
 
Ivv / 89.76.200.* / 2009-10-05 19:01
Jak dla mnie to równie dobrze mogliby wyliczać średnią krajową w oparciu o wzór: średnia płaca w Biedronce + 20%. Wynik jak najbardziej miarodajny, bo sam fakt, że ludzie pracują za takie pieniądze już dużo mówi o zarobkach w innych firmach.
 
ROD / 89.76.49.* / 2009-10-06 20:41
Dobrym obrazem płac w naszym kraju jest liczba ludzi jaka wyjechała i zarabia za granicą.To co podaje GUS jest śmieszne,wiele osób chciało by te 3 tyś.zł. Cały czas wciska się nam ciemnotę,że za granicę jedziemy nabierac doświadczenia itp.prawda jest jednak taka,że mamy głodowe zarobki,a w wielu branżach pobory nie zostały podniesione od wielu lat.Praca za granicami naszego kraju daje ludziom dobre zarobki i godne życie a nie datki za dobrą i ciężką pracę jaką dostaje się od polskich pracodawców.Płace w Polsce,w wielu sektorach to fikcja tak samo jak kodeks pracy.Głodowe 1270 zł.brutto i to wszystko.Jak można przeżyc za śmieszne 300euro w kraju który jest w wielu dziedzinach droższy od krajów zachodnich to jest prawdziwe oblicze Polski,kraju w którym podobno jest już tak "DOBRZE".
 
Kijwam / 89.230.142.* / 2009-10-07 12:05
Statystyka to manipulacja cyframi.
Statystyka jest najbardziej zakłamana dziedziną pseudonauki
służącą rządzącym elitom ...skończcie z tym.
Stanu gospodarki nie poprawią żadni papierkowi manipulanci.
a jedynie poprawiają stan swojej egzystencji i swojego poczucią ważności niestety żałosne jest to że nikomu to nie służy tak naprawdę.Wszelkie wasze wysiłki to tylko przerzucanie papierków i karmienie tym komputera a on jak szybki kretyn podaje wyniki o które wam chodzi aby nie wkurzać elit.To tak jak w modzie wybrano model statystycznego polaka ..do dzisiaj nie moge kupic chocby nawet koszuli zeby mi ręka nie ugrzęzła w rękawie a także aby ta statystyczna koszula zakryła pępek. Dziadek mi opowiadał że za jego czasów kaszula zakrywała mu nabiał..Po za tym usrednianie słuzy komunie nie wiecie o tym? Wszystkich zrównać a najlepiej robola z krawężnikiem,chłopów z ziemią a nasze elity z ze standardami USA. Taka jest statystyka. A ciul z emerytami zepchniętymi do roli meneli,problem się sam rozwiąze jak wymrą.
Dlaczego nie mamy ustawowo zapewnionej najniższej unijnej pensji minimalnej?
Jak chcemy Unię to jest podstawowy warunek istnienia takiego społeczeństwa to nie jest wymysł to konieczność bo znowu będą migracje zarobkowe a społeczeństwo będzie nadal cięzarem dla państwa...
Przestańcie grać z ludżmi w ping ponga a zacznijcie rzeczowo po gospodarsku podchodzić do problemów społecznych, a pierwszym krokiem jest zaniechanie kradzieży mienia (czyt.prywatyzacji) i sprzedawanie międzynarodowym żebrakom bez kasy jak stocznie.. Można by wiele jeszcze tu dodac ale odpalam prywatny smigłowiec i lece na Kajmany tam jak wiekszośc naszego rzadu mam spore konto.