Money.pl Praca Wiadomości

Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

Wyszukiwarka ofert

  • Wszystkie
  • Administracja biurowa
  • Administracja Państwowa
  • Analiza
  • Architektura
  • Badania i rozwój
  • Budownictwo/Geodezja
  • Doradztwo/Konsulting
  • Edukacja
  • Farmaceutyka/Biotechnologia
  • Finanse/Ekonomia
  • Grafika/Kreacja artystyczna/Fotografia
  • Hotelarstwo/Turystyka/Katering
  • Human Resources
  • Informatyka/Administracja
  • Informatyka/Programowanie
  • Inne
  • Instalacja/Utrzymanie/Serwis
  • Internet/E-Commerce
  • Inżynieria/Konstrukcje/Technologia
  • Kadra zarządzająca
  • Kontrola jakości
  • Księgowość/Audyt/Podatki
  • Lekarz/Farmaceuta/Weterynarz
  • Logistyka/Spedycja/Dystrybucja
  • Marketing/Reklama/Public Relations
  • Media/Sztuka/Rozrywka
  • Nieokreślone
  • Nieruchomości/Budownictwo
  • Obsługa klienta/Call Center
  • Pomoc w Domu i Opieka
  • Praca fizyczna
  • Pracownik ochrony
  • Praktyki
  • Prawo
  • Produkcja
  • Projektowanie/Wdrażanie
  • Rolnictwo/Ochrona środowiska
  • Służba zdrowia
  • Sport/Rekreacja
  • Sprzedaż
  • Staże
  • Szkolenia/Edukacja
  • Telekomunikacja
  • Tłumaczenia
  • Ubezpieczenia
  • Usługi Auto-Moto
  • Zakupy
Wybierz zaznaczone
  • Wszystkie
  • dolnośląskie
  • kujawsko-pomorskie
  • lubelskie
  • lubuskie
  • łódzkie
  • małopolskie
  • mazowieckie
  • opolskie
  • podkarpackie
  • podlaskie
  • pomorskie
  • śląskie
  • świętokrzyskie
  • warmińsko-mazurskie
  • wielkopolskie
  • zachodniopomorskie
  • zagranica
Wybierz zaznaczone
  • Wszystkie
  • ostatnich 24 h
  • ostatniego tygodnia
  • ostatnich dwóch tygodni
  • ostatniego miesiąca
Wybierz zaznaczony
2017-04-23 12:33
Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta
Fot. Muszynski/REPORTER/East news
Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

- Tak jak dla emigrantów z Polski punktem odniesienia jest Londyn, tak dla części np. Ukraińców może nim być Warszawa czy Kraków. Trzeba się z tego cieszyć. Ale polski rynek pracy nie jest tak przyjazny dla imigrantów ani pracowników krajowych, jak np. brytyjski - powiedziała PAP Joanna Tyrowicz z Uniwersytetu Warszawskiego, współzałożycielka ośrodka badawczego GRAPE.

- Od wielu lat i na całym świecie jest pewna grupa zawodów, które stanowią dla części osób cel, aspirację. Te zawody i branże to instytucje akademickie, finanse, ubezpieczenia, usługi IT, w tym też grafika czy projektowanie oraz medycyna. Dla części osób z Ukrainy czy Białorusi w Polsce miejsca pracy w tych branżach i zawodach są atrakcyjniejsze niż na rodzimym rynku pracy - wskazała Tyrowicz. Dodała, że o sprawności danego rynku pracy świadczy to, jakie są możliwości awansu imigrantów w nowym kraju.

- Chodzi o tzw. entry jobs, czyli zawody, które się wykonuje zaczynając pracę w innym kraju. Na przykład dla Polaków przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii najpopularniejszymi branżami były gastronomia, budownictwo i rolnictwo. Taka praca na start, szczególnie dla kogoś o niewielkim doświadczeniu zawodowym, ułatwiała względnie szybką stabilizację finansową, dawała środki na wynajęcie mieszkania. Potem jednak trzeba było rozejrzeć się jak funkcjonuje brytyjski rynek i zacząć szukać pracy bardziej zgodnej z zawodem i aspiracjami - wyjaśniła Tyrowicz. Według niej warto przyjrzeć się temu mechanizmowi, bo w tych samych branżach podejmują pierwszą pracę w Polsce Ukraińcy.

- Kiedy analizowaliśmy emigrację z Polski do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Holandii czy Niemiec, patrzyliśmy na to, na ile drożne są tzw. kanały wejścia na wyższe poziomy kwalifikacji. Chodzi np. o sytuację, gdy ktoś przepracował 2-3 miesiące przy robieniu kanapek, podszkolił język, wziął udział w procesie rekrutacyjnym i zaczął pracować w finansach - powiedziała w rozmowie z PAP. Jak wyjaśniła np. na brytyjskim rynku pracy mechanizm ten działa relatywnie sprawnie.

- Stosunkowo szybko, czyli w ciągu roku, półtora ponad 40 proc. Polaków o wysokich kwalifikacjach udawało się znaleźć pracę zgodną z kierunkiem wykształcenia, nawet jeśli wciąż na niższym niż pożądane stanowisku (np. pracownika oddziału banku, a nie specjalisty w centrali). Ta sytuacja jest o tyle korzystna, że otwiera drogę do awansu zawodowego w przewidywalnej przyszłości - zaznaczyła.

Jak zauważyła, z badań dotyczących ostatniego napływu Ukraińców do Polski, czyli po 2014 roku, przedstawionego podczas seminarium zorganizowanego przez CASE wynika, że tego typu procesy na naszym rynku pracy zachodzą w niewielkim stopniu. Według niej nawet, jeśli ktoś zmienia swoją pierwszą pracę, to następna jest bardzo podobna.

- Ponieważ brytyjski rynek pracy jest inkluzywny, przyjazny i sprawnie funkcjonuje, względnie szybki awans zawodowy jest możliwy. Polska jest natomiast krajem, gdzie jest to trudne lub wręcz niemożliwe dla zdecydowanej większości pracowników. Negatywne doświadczenia związane z niesprawnością polskiego rynku pracy będą zniechęcały do trwałej migracji osoby o wysokich aspiracjach. Polska nie stanie się więc rynkiem docelowym dla tej grupy imigrantów w dłuższym okresie - oceniła.

Tyrowicz podkreśliła, że pewne nasilenie napływu Ukraińców do Polski w ciągu ostatniego półtora roku nie daje jeszcze podstaw do oceniania, jak trwałe są strategie migracyjne tych osób. Są w Polsce od niedawna, z mocy prawa przejściowo, trudno zatem ocenić z góry, czy potraktują Polskę jako kraj docelowy.

Dlaczego ma to tak duże znaczenie? - Brytyjczycy oszacowali na wiele różnych sposobów, że imigracja jest dla nich korzystna, ponieważ ułatwia im wybranie najmądrzejszych ludzi z całego świata, a nie tylko z tych, którzy się urodzili na Wyspach Brytyjskich. Jeśli Polska nie stanie się krajem docelowym imigrantów, ten mechanizm w Polsce nie zadziała. Bez przyjaznego, inkluzywnego rynku pracy będzie to niemożliwe - podkreśliła Tyrowicz. - Myśl o tym, że fala imigracji do Polski wzbiera i za kilka lat napływ obcokrajowców na nasz rynek będzie znaczący jest zatem mało prawdopodobna. Skoro nie można tu robić kariery, mobilni pracownicy z innych krajów poszukają innego rynku pracy - wskazała.

Inną kwestią, jak podkreśliła, jest to czy imigrant ma szansę zafunkcjonować na nowym rynku pracy równie sprawnie, jak osoba, która się w danym kraju urodziła i wykształciła. Na przykład, czy może osiągnąć ten sam poziom zarobków. - Z badań prowadzonych wspólnie z dr hab. Pawłem Kaczmarczykiem z Ośrodka Badań nad Migracjami UW dotyczących brytyjskiego rynku pracy wynika, że Polacy zarabiają średnio 17-18 proc. mniej niż porównywalni pracownicy urodzeni i wykształceni w Wielkiej Brytanii. A jest to przecież rynek, na którym łatwo i szybko można znaleźć pracę, relatywnie szybko można awansować i stosunkowo łatwo znaleźć pracę w swoim zawodzie. Wakaty średnio zapełnia się tam w ciągu 2-4 miesięcy, równie krótki jest czas poszukiwania pracy przez pracownika - zauważyła Tyrowicz. - Źródła tego zjawiska są tematem realizowanego przez nas projektu, więc jeszcze chwilę trzeba poczekać na definitywne wyniki, ale sama obserwacja, że statystycznie nie da się w pełni "przenieść" swojego kapitału ludzkiego do innego kraju jest ważna dla zrozumienia natury procesów migracyjnych - dodała.

Według niej nawet, jeśli te wstępne wyniki "przyłożymy przez analogię" do polskiego rynku pracy, który pod żadnym względem nie przypomina brytyjskiego, otrzymamy obraz mało optymistyczny. - Na przykład w Polsce firmy szukają pracowników około 3-6 miesięcy, a osoby bezrobotne poszukują pracy średnio rok. O ile historia Polaka w Londynie mogła mieć happy end, tak Ukrainiec w Warszawie ma na niego znacznie mniejsze szanse - oceniła Tyrowicz.

Jak wyjaśniła, statystyczny Ukrainiec w Warszawie, jeśli jest kobietą, pracuje w tzw. usługach domowych i opiekuńczych i ma małą szansę awansu. Jeżeli jest mężczyzną, znajduje zatrudnienie w przedsiębiorstwie budowlanym albo rolniczym. - Młody narybek, który niedawno przyjechał do Polski, znajduje zatrudnienie w hotelarstwie i gastronomii, więc być może ich szanse na awans będą większe - zaznaczyła. - Jeśli studiują, to być może zbudują dodatkowe więzi społeczne ułatwiające późniejsze poruszanie się po rynku pracy. Jeśli jednak tych innych więzi nie zbudują, będzie im trudno znaleźć pracę inaczej niż przez znajomości innych Ukraińców. Takie zamknięcie w konkretnych segmentach, gdzie wynagrodzenia nie są wysokie, a możliwości awansu i rozwoju zawodowego pozostają ograniczone, nie sprzyja aspiracyjnym migracjom - wyjaśniła. Dlatego, jak powiedziała, będą do Polski przyjeżdżać osoby o potencjalnie niższym poziomie ambicji zawodowych. - Nie jest to sytuacja pożądana - podkreśliła.

Według Tyrowicz, największym problemem polskiego rynku jest niesprawnie działające pośrednictwo pracy, które zmniejsza zarówno zainteresowanie tworzeniem miejsc pracy przez pracodawców, jak i zdolność pracowników do tego, by się odnaleźć w nowych miejscach pracy. - Dla gospodarki jest to bardzo zła sytuacja. Skoro znalezienie lepszej oferty zajmuje pracownikowi bardzo dużo czasu, albo w ogóle do tego nie dochodzi, to pozostaje on w swoim nieoptymalnym miejscu pracy. Nie jest tam superpracownikiem dla pracodawcy, a firma, w której pracuje nie jest dobrym pracodawcą dla niego. Wszyscy tkwimy w niekorzystnej sytuacji, bo boimy się alternatywnego scenariusza wiecznego poszukiwania pracy (pracownik) czy kłopotliwego poszukiwania nowego pracownika (pracodawca). W ten sposób nie rozwijają się ani ludzie, ani firmy. Wolniej rośnie wydajność pracy, co przekłada się na potencjał rozwojowy gospodarki - podkreśliła Tyrowicz.

Według niej kluczem do usprawnienia rynku pracy jest pośrednictwo pracy. - W wielu krajach od dawna działa ono poprawnie, jest więc od kogo się uczyć. Kolejna grupa krajów - wśród nich m.in. Niemcy - podjęła wysiłek zreformowania pośrednictwa pracy i osiągnęła tu wielki sukces. Radykalna poprawa jest więc możliwa. Należy tylko skorzystać ze sprawdzonych doświadczeń - zakończyła Tyrowicz.

Magdalena Jarco, PAP

oprac. Monika Szafrańska
Tagi: Polska, praca, ukraińcy, tynek pracy, imigraci



Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

zbylut / 109.207.63.* / 2017-04-25 12:07
Polacy też nie mają w Polsce lekko a jakoś nikt się nimi tak nie przejmuje jak Ukraińcami.

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

bart145312 / 62.245.118.* / 2017-04-25 12:05
Problem w Polsce to folwarczny system pracy i folwarczne podejście do pracy - pracownika - slaby rynek nieruchomości - plus znane nam znajomości:(

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

okioki / 82.160.151.* / 2017-04-25 10:04
Tytuł jest śmieszny. Ukraińcy zabierają nam pracę. Bijmy w tarabany... A gdy my to samo robimy w Anglii to jest OK?
 
zorro693 / 92.21.54.* / 2017-04-25 11:20
O czym Ty mówisz kolego, nie porównuj UK do Polski, nas z kraju wygnano, prześladując nas na każdym kroku, to w urzędach i innych tego rodzaju instytucjach, etc... Jak kończysz 18 lat, to jesteś już podejrzany i to w dodatku przez tych co to prawo sami naginają !!
Nie mam nic przeciwko obywatelowi z Ukrainy, ale najpierw trzeba zadbać o swoich obywateli, a nie odwrotnie!!

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

Karllos / 89.78.100.* / 2017-04-25 06:57
taa w anglii działa sprawnie..... na 2 mln Polaków które siedzą tam od 15 lat... 90 % dalej siedzi w "entry job"... czyli budowlanka, magazyny, sklepy i sprzątanie kibli

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

adas919 / 37.228.251.* / 2017-04-24 15:20
To lepiej ze nie jest przyjazny bo zostanie wiecej pieniedzy w Polskiej gospodarce i bedzie mial kto kupowac produkty ktore ona wytwarza a ta to czesc wysla na ukraine ukraincy a reszte zyskow wezmie prezio wyda na zachodnie limuzyny markowe ciuchy dla zonki i wczasy zagraniczne.

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

Niepełnosprawna / 176.103.33.* / 2017-04-24 15:08
I dla osób niepełnosprawnych też nie jest przyjazny. Wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w prawie wszystkich w instytucjach państwowych cały czas utrzymuje się poniżej wymaganego przepisami progu 6%.

Reeeeeeeeeee

Reee / 83.11.61.* / 2017-04-24 07:35
No tak, my wszyscy na zachód a ktoś musi pracować tutaj, to samo jest w Niemczech czy UK, że nas dużo i zabieramy im pracę...

Należy wprowadzić do ogłoszeń obwoiązkową informację o pensji

alf717 / 83.6.70.* / 2017-04-24 06:00
Uczciwy pracodawca nie ma się na tym polu czego wstydzić i chętnie się zgodzi, przeciwni będą polaczki byznysmyni żerujący na pracownikach.

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

glos / 91.203.247.* / 2017-04-24 01:12
ludzie Czekaja, ale na likwidacje um.zlecenie dawanych zamiast um. o prace art22par1 kp.odsuniecie od pracy emerytow resortowych .milicji.zomo.lwp.psp mon itp.zdelelegalizowanie tzw HR-ktory segreguje slusznych i poslusznych.zdelegalizowanie tzw agencji pracy tymczasowej tzn do smierci tego oczekuja Polacy.Oraz 500+ na pierwsze dziecko i kreteriow dochodowych bo np rodzina tyrajaca za 2tys brutto ma 1 dziecko i kopa ,a resortowy majacy gruba kase itp maja 500+ istny przekret i cyrk! oraz sciganie i karanie nepotyzmu! A resortom silowym tzw pretorianom 100% chorobowe ludzie to kastowe panstwo grup uprzywilejowanych i parjasow inaczej parobkow .! Pamietacie jak ok 2 lat temu tzw zwiazdki niby zawodowe zrobily w niedziele pokazowy protest z gazeta polska itd ,ze obala to i tamto ,ze daja miesiac czasu rzadowi i klikom na likwidacje niewolniczych um.zlecenie dawanych zamiast um o prace ,i co i nic ,ugrali swoje sa przy korytach sa i tacy co parasolke nosza nad kims itd itd ,protest byl na lykend by w poniedzialek isc potulnie na pole bawelny .ludzie brak slow .ps.kiedys pewien czlek rzekl." znajac mechanizmy sterujace spoleczenstwem mozna mu wmowic ,ze kolo jest kwadratowe : Um. zlecenie dalej sa .art 22 par 1 kp,emeryci resortowi dalej moga bezkarnie dorabiac ooo tak wlasnie wygralismy z komuna kpina.kast uprzywilejowane maja znow profity ,a ludzie pracy nedze i sluchaja frazesow i propagandy sukcesu klepiac biede 100% chorobowe policjo-milicji, ludzie to kastowe panstwo grup uprzywilejowanych i parjasow inaczej parobkow .! nikt nie zostal osadzony i rozliczony, a podobno mamy wolna polskie i wygralismy haha kto i co wygral ci sami co niby przegrali oni wygrali, oraz ci co wymienili sie przy korycie .Pracujac na zachodzie 5 lat ma się już nabyte oky 600 euro emerytury jak się osiagnie wiek emerytalny a w pl 200 euro za cale Zycie pracy oczywiście prędzej robotnik wykituje zanim dostanie ochlap od tych którzy go lupili.

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

masa 7 / 89.229.27.* / 2017-04-23 21:00
Polska dopłaca do kazdego Ukrainca ktory pracuje w Polsce 800zł a pracuje ich około 800 tysiecy co znaczy ze tylu Polakow mogłoby miec od razu prace

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

realista / 194.156.44.* / 2017-04-23 16:13
Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla nikogo. Każdy o tym wie.

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

ZK590 / 37.128.101.* / 2017-04-23 14:46
W Polsce nie ma ani rynku pracy ani pośrednictwa pracy.

Re: Polski rynek pracy nie jest przyjazny dla imigranta

premier90 / 95.146.49.* / 2017-04-23 14:27
Nie jestesmy potega gospodarcza tak Jak Niemcy Francja czy Anglia tak wiec najpierw dajmy prace Polakom poprzez obnizenie opodatkowania pracy w Polsce a potem zobaczymy..Multikulti nigdzie sie nie sprawdzilo a sprowadzanie Uraincow to duzy blad bo mordowali nas bestialsko i maja roszczenia terytorialne do nas...a zreszta mielismy juz Ukaincow przed II wojna swiatowa i byly z nimi tylko problemy...dlatego precz z Ukraincami