Money.pl Praca Styl życia

Handel ludźmi. Polacy wśród najczęstszych ofiar

Wyszukiwarka ofert

  • Wszystkie
  • Administracja biurowa
  • Administracja Państwowa
  • Analiza
  • Architektura
  • Badania i rozwój
  • Budownictwo/Geodezja
  • Doradztwo/Konsulting
  • Edukacja
  • Farmaceutyka/Biotechnologia
  • Finanse/Ekonomia
  • Grafika/Kreacja artystyczna/Fotografia
  • Hotelarstwo/Turystyka/Katering
  • Human Resources
  • Informatyka/Administracja
  • Informatyka/Programowanie
  • Inne
  • Instalacja/Utrzymanie/Serwis
  • Internet/E-Commerce
  • Inżynieria/Konstrukcje/Technologia
  • Kadra zarządzająca
  • Kontrola jakości
  • Księgowość/Audyt/Podatki
  • Lekarz/Farmaceuta/Weterynarz
  • Logistyka/Spedycja/Dystrybucja
  • Marketing/Reklama/Public Relations
  • Media/Sztuka/Rozrywka
  • Nieokreślone
  • Nieruchomości/Budownictwo
  • Obsługa klienta/Call Center
  • Pomoc w Domu i Opieka
  • Praca fizyczna
  • Pracownik ochrony
  • Praktyki
  • Prawo
  • Produkcja
  • Projektowanie/Wdrażanie
  • Rolnictwo/Ochrona środowiska
  • Służba zdrowia
  • Sport/Rekreacja
  • Sprzedaż
  • Staże
  • Szkolenia/Edukacja
  • Telekomunikacja
  • Tłumaczenia
  • Ubezpieczenia
  • Usługi Auto-Moto
  • Zakupy
Wybierz zaznaczone
  • Wszystkie
  • dolnośląskie
  • kujawsko-pomorskie
  • lubelskie
  • lubuskie
  • łódzkie
  • małopolskie
  • mazowieckie
  • opolskie
  • podkarpackie
  • podlaskie
  • pomorskie
  • śląskie
  • świętokrzyskie
  • warmińsko-mazurskie
  • wielkopolskie
  • zachodniopomorskie
  • zagranica
Wybierz zaznaczone
  • Wszystkie
  • ostatnich 24 h
  • ostatniego tygodnia
  • ostatnich dwóch tygodni
  • ostatniego miesiąca
Wybierz zaznaczony
2014-02-04 12:13
Handel ludźmi. Polacy wśród najczęstszych ofiar

Handel ludźmi. Polacy wśród najczęstszych ofiar

Rumuni, Bułgarzy, Węgrzy i Polacy najczęściej padają ofiarami handlu ludźmi w Europie. Kobiety są wykorzystywane seksualnie, mężczyźni do pracy niewolniczej. ,,Handel ludźmi jest współczesną formą niewolnictwa" - tak definiuje handel ludźmi Unia Europejska i pojęcie to znane jest przypuszczalnie większości Europejczyków. Zaskakującym może być jednak fakt, że większość współczesnych niewolników w Europie pochodzi też z Europy.

- Często sądzimy, że ofiarami są obywatele dalekich od nas krajów, tymczasem większość z nich, to Europejczycy - mówi Myria Vassiliadou, koordynatorka UE ds. zwalczania handlu ludźmi. - Handel toczy się na terenie UE, często prowadzą go siatki przestępcze, a klientami, którzy korzystają z usług ofiar, są Europejczycy, dodaje Vassiliadou.


Według raportu Eurostatu za rok 2013, 61 procent zidentyfikowanych ofiar handlu ludźmi pochodzi z Unii Europejskiej. Europejczycy byli też ofiarami w większości spraw prowadzonych przez europejską policję Europol między latami 2009 i 2013. Pochodzili z Rumunii, Węgier, Bułgarii i Polski.

Cele seksualne i siła robocza

Gros ofiar handlu ludźmi stanowią kobiety i dziewczynki - większość z nich jest wykorzystywana seksualnie, sprzedawana do domów publicznych i zmuszana do prostytucji. W latach 2008-2010 wśród wszystkich zidentyfikowanych ofiar handlu ludźmi aż 62 procent wykorzystywanych było właśnie do celów seksualnych, podają statystyki Eurostatu.

W rozpoznaniu ofiar, ich ochronie i wsparciu ważną rolę odgrywają organizacje pozarządowe. W Niemczech 37 NGO zrzeszonych jest w grupie koordynacyjnej przeciwko handlowi kobietami i przemocy wobec kobiet (KOK). - To właśnie organizacje pozarządowe już przed wielu laty zwróciły uwagę na handel ludźmi i go upolityczniły - podkreśla szefowa KOK, Naile Tanis.

Tanis potwierdza oficjalne dane. Większość ofiar, które wspierają organizacje należące do KOK, to obywatelki Unii Europejskiej. Wśród poszkodowanych są też kobiety z innych krajów, zwłaszcza z Nigerii, ale przeważają obywatelki Bułgarii, Rumunii, Węgier i Polski. Czasami są to też Niemki.

Niezależnie od tego, czy w danym kraju prostytucja jest legalna, czy nie - we wszystkich 28 państwach unijnych mamy do czynienia z handlem ludzi i zmuszaniem do prostytucji, mówi unijna koordynatorka Vassiliadou. - Zdaniem Komisji Europejskiej istnieje bezpośredni związek między handlem ludźmi i prostytucją. Jest to grupa najwyższego ryzyka - podkreśla Vassiliadou.

Drugim celem handlu ludźmi na terenie UE jest wykorzystywanie do pracy niewolniczej. Kolejnymi pobieranie ludzkich narządów i handel nimi, nielegalne adopcje i przymusowe małżeństwa.

W ostatnich latach liczba wykrytych przypadków handlu ludźmi co prawda wzrosła, UE szacuje jednak, że liczba nieujawnionych przypadków oscyluje w granicach setek tysięcy. Do zrobienia jest jeszcze bardzo dużo, domaga się Myria Vassiliadou i wskazuje na dyrektywę unijną z 2011 roku dotyczącą przeciwdziałania handlowi ludźmi. Zgodnie z nią przestępcy mają być efektywnie ścigani i karani, ofiary objęte ochroną. Państwa unijne miały dwa lata na wdrożenie brukselskich dyrektyw do prawa krajowego. Do kwietnia 2013 w pełni wcieliło je tylko 20 z 28 państw członkowskich. Niemcy nie znalazły się w tej dwudziestce do dzisiaj.

Vassiliadou obawia się, że w kolejnym raporcie Eurostatu na temat handlu ludźmi, liczba takich przypadków jeszcze wzrośnie. Panujący kryzys gospodarczy sprawia, że jeszcze bardziej wzrosła pogoń za jak najwyższym zarobkiem jak najmniejszym kosztem, a tym samym wzrosło zagrożenie ludzi. Myria Vassiliadou podkreśla jednak, że nie ma znaczenia, czy poszkodowanymi są obywatelami Unii Europejskiej, czy nie. Wszyscy dotknięci handlem ludźmi są ofiarami. - Przeciwdziałanie temu jest naszym co najmniej prawnym obowiązkiem - mówi Vassiliadou.

Luisa Frey / Elżbieta Stasik
red. odp.: Andrzej Pawlak



Atrakcyjne oferty pracy z całej Polski. Kliknij i wybierz interesującą Cię branżę!

Deutsche Welle - Redakcja Polska
Tagi: podwyżki, praca, rynek pracy, wiadomości, urlop, kodeks, handel ludźmi, deutsche welle, niewolnictowo