Trwa ładowanie...
Praca dla ciebie
Przejdź na

Jak napisać CV? Pięć rad, które zwiększą Twoje szanse

0
Podziel się:

Pozytywna ocena naszego CV to wstęp do udanej rekrutacji.

Jak napisać CV? Pięć rad, które zwiększą Twoje szanse
(Otnaydur/Dreamstime.com)
Jeżeli właśnie szukasz pracy, to na pewno wiesz, że dobrze napisany życiorys to podstawa. Pozytywna ocena naszego CV to wstęp do udanej rekrutacji. Money.pl sprawdził, co powinniśmy zrobić, by dobrze napisany życiorys zwiększył naszą szansę na sukces.

Najważniejsze - ład i porządek

Przede wszystkim CV powinno być schludne i uporządkowane. Daty kolejnych szkoleń i etapów pracy powinny być ułożone chronologicznie - najlepiej od najnowszych do najstarszych.

Ważny jest konkret: zamiast ogólnego _ od 2008 do 2009 roku pracowałem w firmie X _, podajmy konkretne miesiące rozpoczęcia i zakończenia pracy oraz stanowisko, które zajmowaliśmy.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/118/t98166.jpg ) ] (http://msp.money.pl/wiadomosci/kadry/artykul/jakich;danych;osobowych;moze;zazadac;szef,110,0,672878.html) Jakich danych osobowych może zażądać szef?
Unikajmy bałaganu. Nie mieszajmy doświadczeń zawodowych z wykształceniem i zainteresowań z dodatkowymi umiejętnościami (takimi jak prawo jazdy, czy obsługa komputera). Jeśli rekruter będzie miał problem ze zorientowaniem się w naszym CV, od razu wyrzuci je do kosza.

Długość życiorysów to kolejna ważna kwestia. Anna Cuprian z firmy rekrutacyjnej Sedlak & Sedlak mówi, że informacje na temat naszych doświadczeń zawodowych powinny być wyczerpująco opisane. - _ Jesteśmy przeciwni zasadzie jednej strony _ – mówi. Jeśli kandydat ma o czym napisać, to życiorys spokojnie może mieć dwie, trzy strony.

Pamiętajmy też o zamieszczeniu zgody na przetwarzanie naszych danych (wzory można znaleźć w internecie)
. Własnoręczny podpis także będzie dobrze widziany.

Podrasujmy nasze CV...

Życiorys oczywiście musi być zgodny z prawdą. Ale to wcale nie znaczy, że nie możemy trochę go podkoloryzować. Zawsze warto przedstawić się w dobrym świetle i zwrócić uwagę pracodawcy na to, co chcemy, żeby w nas zobaczył. Dobrą metodą jest wytłuszczenie najważniejszych informacji: chodzi o nazwy firm, zajmowane stanowiska, ważne umiejętności itp. Pamiętajmy, żeby wytłuszczonych było kilka rzeczy, a nie połowa CV.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/159/t111775.jpg ) ] (http://praca.money.pl/wiadomosci/artykul/polskie;firmy;zapowiadaja;inwestycje;i;zatrudnianie,118,0,691318.html) Polskie firmy zapowiadają inwestycje i zatrudnianie
Jeśli zdecydujemy się na opisanie zainteresowań, nie piszmy banałów typu: _ film, książki, sport _. Napiszmy, jaki konkretnie sport lubimy, jakie filmy i jaką literaturę, np.: _ Kino francuskie, książki Johna Irvinga, siatkówka _. Konkrety i przymiotniki zawsze wyglądają lepiej.

Dobrym sposobem na _ ładniejszy _ życiorys jest zamieszczenie zdjęcia. Nie musi to być poważne, legitymacyjne zdjęcie. Ale nazbyt wyluzowane też nie jest mile widziane. Najlepsze są uśmiechnięte portrety na neutralnym tle.

Ciekawe są też eksperymenty z kolorami. - _ Dobrze żeby barwy nie były zbyt jaskrawe _ – radzi Anna Cuprian. - _ Jeśli są ładne i wysmakowane, to na pewno uatrakcyjnia CV i sprawią, że będzie ono bardziej zauważalne _– dodaje.

...ale bez przesady

Nie ma nic gorszego, niż nieprawdziwy życiorys. Czasem kandydaci tak bardzo chcą dobrze wypaść, że przesadzają. Z badań firmy Antal International wynika, że najwięcej takich błędów popełniamy w opisach znajomości języków obcych. Np. piszemy o biegłej znajomości j. niemieckiego, a tak naprawdę biegli byliśmy kiedyś, bo już od dawna nie mamy kontaktu z językiem.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/63/t110143.jpg ) ] (http://praca.money.pl/wiadomosci/artykul/nowych;miejsc;pracy;szybko;nie;przybedzie,207,0,685007.html) Nowych miejsc pracy szybko nie przybędzie
Ta sama zasady dotyczy naszego hobby. Nie wypisujmy niesamowitych zainteresowań, które co prawda dobrze wyglądają, ale nie mają nic wspólnego z prawdą. Co będzie, jeśli udamy, że znamy się na malarstwie van Gogha, po czym okaże się, że rekruter uwielbia jego obrazy i zapyta o nasze zdanie na ten temat? Krępująca cisza na pewno nie pomoże nam w zdobyciu pracy.

Niekonwencjonalne CV

Ostatnio coraz bardziej popularne są życiorysy dalekie od tradycyjnych, papierowych form. Kandydaci zakładają własne strony, tworzą filmiki lub profile na biznesowych portalach społecznościowych. Zdarzają się nawet życiorysy na billboardach wieszanych naprzeciwko siedziby wymarzonej firmy.

_ - W ofertach wysyłanych do naszej firmy kandydaci coraz częściej podają linki do filmików You Tube ze swoją prezentacją - mówi Anna Cuprian. - _ To jest ciekawa forma, ale tylko wtedy, gdy jest uzupełnieniem do tradycyjnego CV. Pozwala nam lepiej poznać kandydata, zobaczyć, jaki ma głos, ruchy, gesty. Jest to atrakcyjne zwłaszcza w przypadku młodych osób, które nie mają jeszcze dużego doświadczenia zawodowego. Natomiast bardziej radykalne formy, jak _ __ billboardy lub reklamy w MPK nie zawsze są dobrze widziane. Czasem mogą wyglądać jak akt desperacji kandydata _ - przyznaje.

A co jeśli nie mamy jeszcze doświadczeń zawodowych?

Osoby, które dopiero skończyły studia i nigdzie jeszcze nie pracowały, często narzekają, że nie mają o czym pisać w CV. Ale to nie problem: możemy wypisać, ile mieliśmy podczas studiów godzin tych zajęć, które mogą zainteresować pracodawcę. Przykład ubiegamy się o stanowisko nauczyciela i piszemy, że mieliśmy 60 godzin zajęć z efektywnej komunikacji z dziećmi.

Warto pisać również o tych doświadczeniach, które nie mają nic wspólnego z zawodem. Jeśli na studiach pracowaliśmy dorywczo jako kelnerzy albo kucharze, możemy o tym wspomnieć w życiorysie Dzięki temu wyjdziemy na osoby, które są obrotne i potrafią się o siebie zatroszczyć. Poza tym taka informacja w CV zawsze wygląda lepiej, niż puste miejsce.

Czytaj w Money.pl

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)