- Może się wydawać, że inteligencja emocjonalna przydaje się raczej w życiu osobistym, a nie w zawodowym. Jednak pracownik, który potrafi zrozumieć swoje i cudze uczucia, określić stan emocjonalny, w którym znajduje się on i jego współpracownicy i na podstawie tej wiedzy reaguje na pojawiające się w firmie problemy czy sytuacje trudne, to dla firmy skarb - mówi dyrektor firmy Prospera Consulting. - Wiele zachodnich firm podczas rekrutacji nowych pracowników inteligencję emocjonalną (EQ) stawia wyżej niż iloraz inteligencji (IQ) kandydata, a nawet jego osiągnięcia naukowe. Dzieje się tak dlatego, że - jak udowodniły liczne badania - to właśnie inteligencja emocjonalna w największym stopniu decyduje o sukcesie w życiu - zarówno na polu prywatnym, jak i zawodowym. Inteligencję emocjonalną można w sobie rozwijać przez cale życie, a pomocne w tym są treningi umiejętności społecznych, które nierzadko dla swoich pracowników organizują pracodawcy - dodaje konsultantka HR. - Światowej sławy autor zajmujący się
tematyką inteligencji emocjonalnej, Daniel Goleman, wyróżnia 5 cech tej kompetencji: samoświadomość (znajomość swoich potrzeb, możliwości i emocji, wiara w siebie), samoregulacja (umiejętność panowania nad swoimi emocjami, elastyczność w dostosowywaniu się do zmian), motywacja (inicjatywa, optymizm, umiejętność mobilizacji i zmotywowania się do realizacji nowych zadań), empatia (rozumienie uczuć i potrzeb innych osób) oraz umiejętności społeczne (wpływanie na innych, łagodzenie konfliktów, budowanie więzi, zdolność pracy zespołowej, liderowanie). Można więc powiedzieć, że inteligencja emocjonalna zawiera w sobie wszystkie wymienione wcześniej kompetencje miękkie, szczególnie cenione przez pracodawców - podsumowuje specjalistka HR, Renata Kaczyńska-Maciejowska.