
"Gazeta Prawna" ostrzega Polaków pracujących za granicą - niektórzy będą musieli zapłacić w Polsce podatek od osiągniętych dochodów.
Jak pisze dziennik, procedury rozliczeń podatkowych wewnątrz UE są wyjątkowo skomplikowane, ale w największym uproszczeniu zapłacić w Polsce podatek - z różnych powodów - będą musiały osoby pracujące w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Danii, Szwecji i Holandii.
"Gazeta Prawna" opisuje przykład pracy w Wielkiej Brytanii, gdzie wyjechały setki tysięcy Polaków. Ponieważ podatki sa tam generalnie niższe niż w Polsce, po powrocie trzeba będzie pewną kwotę dopłacić polskiemu fiskusowi. A ten już zapowiada kontrole takich osób i ostrzega, że przepływ informacji o dochodach między państwami UE działa nieźle.
| (IAR) |
Panie deprecjonują swe zasługi i osiągnięcia, aby

Popularna restauratorka pojawi się w piśmie Vogue,

Południe to zawsze czas kryzysu w pracy. Po kilku

Podrywasz koleżanki z biura? To wcale nie oznacza,

Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Wstydzę się za takich jak Ty. A podatki płaci się w każdym kraju na tej planecie.
Nie wiem czy każdy, ale ja rozumiem że ludzie wyjeżdzają za granicę bo to dla nich szansa. Nie każdy mieszka w dużym mieście i zarabia 2-3k na rękę, tam oczywiście jest łatwiej wyjechać i coś zarobić - z tymże nie koniecznie jest łatwiej żyć (nie jeden mój znajmy na obczyźnie czuje sie zaspokojony finansowo ale obco)
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Bachory co za slowo dzieci nie sa niczemu winne wiec nazywaj je normalnie !!!!!!
Przepisy unijne trochę ukrucają taką samowolkę tym przy korycie.Tak było nap. z samochodami sprowadzanymi.A co się dzieje w służbie zdrowia?Rządzi ten kto wcześniej wstanie.Każdy inaczej.W urzędach nadal haos i bałagan.I tylko patrzą jak by ci tu życie umilić abyś nie czuł się zbyt szczęśliwy.I tylko kombinują jak by tu uskubać tego szarego obywatela i to zgodnie z przepisami , bo napisane są tak ,że to urzędnik może sobie interpretować poswojemu i zgodnie z prawem.A jak czegoś niema ,to mozna np.wymyśleć pomroczność jasną i rozbijać samochodem ludzi po pijaku bez prawa jazdy- jak to np. robił syn prezydenta.Ten cham niema honoru i ma zero przyzwoitości.
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Mam pytako czy skoro jestem studentka(nadal) i zarobilam tam na tyle malo,ze pracodawca nie musial placic za mnie podatku,bylam pod tzw progiem,tu w Pl nigdy nie zarabialam i nie musialam skladac pitow nigdy wczesnej,to czy jest cos takiego jak odliczanie diety ze wzgledu na jakies okolicznosci? bylabym wdzieczna za jakakolwiek pomoc bo chyba sie wykoncze finansowo jak bede musiala to zwrocic....
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Od 2007 roku można się nie rozliczać jeśli w Polsce nie miało się dochodów.
Pozdrawiam
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Teraz jest tak: siedem lat na to by okrasc czlowieka pracujacego w Anglii, ale rezydentura jest mocnym argumentem aby sie nie dac. Tylko trzeba sie pilnowac z inwestycjami (jak kupisz mieszkanie co podrozalo przypadkowo 200 % jak Polacy zaczeli wyjezdzac to oprocz tego ze splacasz polskich cwaniakow z****** Cie jeszcze US bo nie uzna rezudentury i w razie czego nasle komornika na nieruchomosc (Kupowanie na rodzine UWAGA: beda drazyc nieujawniona darowizne 20% podatku czyli wyjdzie ze zlodziejom sie udalo
PS Oryginal tego przepisu jest ogolnie dostepny to nowa konwencja brytyjsko polska w sprawie podwojnego opodatkowania. Rezydentura to sprawa czy spasiona pani urzednik uzna czy nie uzna, a kwota wolna od podatku opodatkowana w kraju (ale po zsumowaniu dochodow czyli co najmniej 30%,, zeby nie bylo watpliwosci ze life is brutal i US kopas w dupas. Jedyna rada to masowy bunt (co, wsadza trzy miliony ludzi do wiezienia? Moze porobia namioty wiezienne dla tych co sa w Anglii? Jedna osobe by zniszczyli, tysiac tez ale z tego kraju ucieklo oficjalnie ponad dwa miliony ludzi i jakos konca nie widac...
Mail jest trefny bo jeszcze jakis urzedas to czyta i gotow mnie wytropic i zniszczyc. IP jest angielskie wiec moze probowac, powodzenia
Веб-сайт
Кредит Спысс
рэд барон
Леоне без Логина
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
tolerancji do swojego narodu. Czemu w innych krajach ustawy
są jednolite i łatwo można znaleźć informacje których sie poszukuje, a w tym to burdel na kołkach -.-. Ciesze sie badzo ze mnie w tym kraju niema, przynajmniej zagranica zarabiam 20x więcej niż tutaj. Taka prawda i powiem jeszcze jedno, nigdy więcej nie wrócę do tego kraju na stałe. Niech sobie sami tumany i złodzieje zarabiają w sejmie na swoje pensje, zobaczą co to znaczy prawdziwa praca. Sorry czytalem komenta ze cos mi panstwo zapewniło lol gdyby nie rodzice ktorzy ciezko pracowali to bym sie kucił. A pozatym na studia itd zarobiłem sobie sam wyjedzajac i pracujac jak robol. Bo w polsce 600-800 zl proponowali zal .....
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Mieszkam i pracuje od 3 lat w UK . W tym roku zamierzam rozpoczac budowe swojego domu czy tez musze placic podatek? Pozdrawiam
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Dzięki za wszelkie podpowiedzi
pozdrawiam
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Jestem w anglii poltora roku,rozliczylem sie z fiskusem za 2004 rok ale rezydencje podatkowa przenioslem dopiero w lutym tego roku,czy naprawde musze sie rozliczac jeszcze za ten porabany 2005 rok????Wiem ze moglem w ogole im nei mowic o moich dochodach.
Raczej bym rozliczyła jeszcze ten 2005 rok. Może nie będzie dużej dopłaty bo pracowałeś tylko kilka miesięcy i może masz jakieś odliczenia.
Dzieki za odpowiedz
pozdrawiam
Poczytaj tutaj
http://www.hmrc.gov.uk/pdfs/ir20.htm
broszurka do druku P86
Cały problem jest w tym, że nagłośniono moim zdaniem nieprawidłową interpretacje pojęcia "miejsca zamieszkania" twierdząc że nie jest ono zdefiniowane nigdzie indziej jak w Kodeksie Cywilnym co nie jest prawdą.
Pojecie "miejsca zamieszkania dla celów podatkowych" jest bowiem jasno zdefiniowane w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania w art. 4 .
Sytuacja jest jednak obecnie taka że panuje totalny haos.
Nikt ci nie udzieli konkretnej odpowiedzi. Myślę, że interpretacja się zmieni gdyż ta którą obecnie lansują media i eksperci jest myślę nieprawidłowa.
Masz 2 wyjścia albo rozliczyć się w oparciu o interpretacje z artykułów i czekać aż zmienią umowę z Anglią, albo nie rozliczać się przyjmując założenie że zmieniłeś centrum interesów i miejsce zamieszkania z zamiarem tam pozostania na stałe na Anglię i / wg. obecnych interpretacji / .
Sam musisz zdecydować.
pozdrawiam
Pozdrawiam
http://www.hmrc.gov.uk/pdfs/ir20.htm
to jest broszurka do P86 i tam jest napisane co to jest rezydent i z tego co tam wyczytałam wynika że bezwzglednie jest sie rezydentem podatkowym w Anglii po 183 dniach. Pisze tam, że "zawsze będziesz zamieszkały, jeśli będziesz w UK przez 183 dni i wiecej w roku podatkowym. Nie ma od tego żadnych wyjątków"
/ to moje tłumaczenie /
Czytaj punkt Residence i następny
Tak więc nie wiem czy ma znaczenie kiedy złożyłeś P86 .
Nie umiem ci odpowiedzieć jednoznacznie.
Pozdrawiam
Ktos powiedział, że Polacy maja się rozliczać choćby nawet 1 miesiąc styczeń np. tylko pracowali w Polsce a reszte w Anglii / ponad 6 miesięcy w roku / i z uporem maniaka tak twierdzą choc w takiej sytuacji ten człowiek już w tym roku nabywa status rezydenta podatkowego w Anglii.
Ministerstwo wypieło sie na wszystkich i nie podaje żadnej wiażącej interpretacji a w interpretacjach różnych US można czytać różne opinie wzajemnie się wykluczające.
Tak więc jeden wielki cyrk.
Poczytaj te interpretacje US:
http://www.gbritain.net/forum/viewtopic.php?p=9080
Nie ma więc prawidłowej autorytatywnej odpowiedzi na żadne z naszych pytań.
Równie dobrze możnaby iść do wróżki.
Jedno jest moim zdaniem w 99 % pewne. Sytuacja ta MUSI się zmienić, bo inaczej sami rządzący podetna gałąź na której siedzą.
Pozdrawiam
Dzieki i pozdrawiam
Poczytaj jeszcze tu:
http://www.odyssei.com/pl/travel-tips/18319.html
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Jezeli chcialbym sie rozliczyc i z 20 pajslipow brakuje mi 2-woch to...co ma robic?
Dziekuje z gory za odpowiedz.
Pozdrawiam.
Tereść ordynacji jest pod tym adresem:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20050080060&type=3&name=D20050060Lj.pdf
Jak chodzi o te 2 payslipy to święconą wodą nie skropisz a musisz podjąć decyzję. Ja bym w oparciu o pozostałe wymyśliła te 2 payslipy, żeby nie zaniżyć tych poborów i dodała do reszty. Mniej wiecej pewnie są one do siebie podobne. Lepiej zapłacić podatku więcej niż mniej.
W razie znalezienia można złożyc korektę PIT.
pozdrawiam
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Czyli sumujesz dochód uzyskany w UK z dochodem za wynajem mieszkania. Po odliczeniu diet (960funtów) wyliczasz podatek wg. skali, od ktorego odejmujesz podatek zapłacony w UK.. No i oczywiście przy dochodzie około 1 tys funtów /miesięcznie dopłacasz w RP około 7 tys zł podatku.
Jeśli jesteś rezydentem podatkowym w UK to posiadasz ograniczony obowiązek podatkowy. To znaczy, że rozliczasz tylko się z wynajmu mieszkania..
Moje informacje nie są na 100%, ponieważ nie wiem jak US potraktuje posiadanie mieszkania i w związku z tym nie stwierdzi, że Twój ośrodek życiowy jest w RP.
Następna sprawa to nie napisałeś w jaki sposób rozliczasz się z US za wynajem bo może płacisz ryczałt i wtedy jest inny sposób rozliczania. To w jaki sposób rozliczasz najem musiałeś podać przy rejestracji działalności gospodarczej ( wynajem).
Czyli sam widzisz, że Twoje pytanie jest ogólne, a ponadto podajesz, że musisz się rozliczyć za 3 miesiące i z czego to wynika, że wynajmowałeś na dziko czy co i ktoś doniósł na Ciebie. Tak na marginesie sprawy jeżeli nie zarejestrowałeś działalnści to może być sprawa bardziej skomplikowana i możesz być wtedy Vatowcem. Możesz też mieszkania użyczyć ( bezpłatnie) czyli wynająć za opiekę nad mieszkaniem itp.
Teraz następna sprawa jeżeli Ty przez 6 lat nie wykazywałeś, że miałeś dochody w UK to kryminał ( żarty, a może i nie żarty). Więc nic tutaj nie można Ci poradzić.
Jestem w UK od stycznia 2006, pracuje legalnie i zarabiam ok 900-1200 £ ( zalezy ile nadgodzin dostane). Wiem ze poniewaz kwota wolna od podatku w UK to okolo 4890£ a rok podatkowy trwoa od 1 kwietnia do 31 marca wiec za pierwsze dwa miesiace pobytu niepowienienem wlasciwie zaplacic podatku w UK. ( zamierzam zwrocic sie o jego zwrot jak tylko dostane od pracodawcy P60 formularz).
Nie wiem natomiast jak powinienem zaplacic podatek w Polsce za 2006 (nasz rok podatkowy zaczyna sie 1 stycznia). Mysle ze rocznie powinienem zarobic brutto ok 13 000 -14 500 £. prosze mi powiedziec ile z tego bede musial oddac polskiemu fiskusowi.
Pozostale informacje o mnie to:
Mam w polsce mieszkanie, w UK wynajmuje mieszkanie, do tej pory rozliczalismy sie z zona zawsze razem, moja zona do konca maja bedzie jeszcze prowadzila dzialalnosc gospodarcza w polsce potem likwiduje i przyjezda do UK. To chyba tyle, jesli o czyms zapomnialem to z checia dodam jesli zechcesz odpowiedziec. aha jeszzce jedno o co chodzi z tym rezydentem podatkowym w UK od czego to zalezy? sorrki za nawal pytan i bardzo dziekuje.
w 2006 r jeszcze stare przepisy podatki w anglii i w polsce, rezydentura w Polsce 4890 funciakow do opodatkowania (ale nie 19% bo przekraczasz na pewno pierwszy prog)
od 2007 podatki w a zaliczane a rezydentura uznaniowa wiec uznaja ze polska (niestety nie ludz sie jak masz w polsce zone) czyli mniej wiecej tak samo. Tyle ze w 2007 roku jest tu w a juz ponad dwa miliony ludzi wiec w Urzedach nie sa w stanie sie wszystkimi zajac a po paru latach zmienisz nazwisko i powiesz w IR ze chcieli cie okrasc i dlatego jestes Johnny Walkerm
http://www.gbritain.net/forum/viewtopic.php?t=1245
http://www.skarbowcy.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=406&postdays=0&postorder=asc&start=75
http://www.gbritain.net/forum/viewforum.php?f=19
http://www.podatki.org.uk/forum/viewforum.php?f=7
tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
dzieki!!!
Serdeczne podziekowania i pozdrowienia dla naszego rzadu!!!!!
Uzyskanie rezydenta podatkowego -miejsca zamieszkania / poszukaj sobie druk CFR1 - druk polski US / na którym wyraźnie jest napisane w opisach, że obcokrajowiec w Polsce posiadając taki certyfikat jednocześnie podlega w Polsce NIEOGRANICZONEMU OBOWIĄZKOWI PODATKOWEMU / powoduje podleganie w Anglii nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu a co za tym idzie w Polsce ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu.
Jest różnica w pojęciach "miejsce zamieszkania dla celów podatkowych" a "miejsce zamieszkania" dla celów administracyjnych które jest podane w Kodeksie Cywilnym.
Piszący artykuły na temat podwójnego opodatkowania - eksperci podobno - popełniają BŁĄD W ZAŁOŻENIU PISZĄC ŻE POJĘCIE MIEJSCA ZAMIESZKANIA NIE JEST ZDEFINIOWANE. TO NIE PRAWDA !!!!!!!
POJĘCIE TO JERST ZDEFINIOWANE W UMOWIE MIĘDZYNARODOWEJ O UNIKANIU PODWÓJNEGO OPODATKOWANIA.
Pojęcie to występuje również w prawie podatkowym.
Druk właśnie CFR1 jest zaświadczeniem o miejscu zamieszkania lub siedzibie DLA CELÓW PODATKOWYCH /CERTYFIKAT REZYDENCJI/ [CERTIFICATE FISCAL RESIDENCE]
Anglia też posiada takie pojęcie. Po 183 dniach pracy obcokrajowiec z mocy prawa angielskiego staje się rezydentem podatkowym w Anglii a skoro tak to chyba tam podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu / analogicznie do przpisów polskich - druk CFR1 / i nie ważne jest czy ma zamiar w Anglii przebywać do końca życia czy nie. Bierze się pod uwagę to że fizycznie zwykle /ponad pół roku / przebywa w Anglii. Przebywając fizycznie tam pracując, mieszkając, żyjąc chyba zrozumiałe jest że tam znajduje się "centrum interesów życiowych " danego człowieka i niezrozumiałe jest wmawianie ludziom, że co prawda żyją w Anglii ale maja centrum interesów w Polsce bo nap. mają rodzinę itp. Takie stawianie sprawy to chyba w ramach tej "polityki prorodzinnej" - masz rodzinę to płać haracz.
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/2120.htm
i niestety jest niekorzystna dla Polaków - odliczenie proporcjonalne -.
Tak więc jeżeli masz miejsce zamieszkania w Polsce / od czego uzależniony jest nieograniczony bądź ograniczony obiwiązek podatkowy w Polsce - ustawa o podatku dochodowym art. 3 i 4 tejże Ustawy / to podlegadz nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Polsce to znaczy masz obowiązek w PIT rocznym wykazać wszystkie dochody uzyskane zarówno w kraju jak i za granicą.
Dochody za granicą przelicza się w taki sposób:
Dzień otrzymania - kwota x razy kurs NBP waluty na ten dzień i to samo z podatkiem tam zapłaconym kwota podatku x kurs waluty NBP na dzień otrzymania wypłaty.
I tak z każdą wypłatą w roku 2005.
W pierwszych 30 dniach można odjąć od dochodu /w euro / po 42 euro z tytułu diety. Za następne dni tego juz nie można odjąć.
Można też na każdy miesiąc odjąć koszty uzyskania dochodu niestety wg polskich przepisów tj. śmieszną sumę 102,25 zł. za każdy przepracowany miesiąc.
Tak wyliczony dochód / a raczej przychód / i koszty uzyskania dochodu wykazuje się w części D PIT 36 w pozycji 73 / dochód/ i 74 /koszty uzyskania/.
Podatek natomiast zapłacony za granicą wykazuje się w pozycji 165 tego PIT.
Jednakże w tej pozycji nie zawsze można umieścić pełną sumę podatku zapłaconego za granicą. / możliwe proporcjonalne odliczenie / tak więc radzę skorzystać z programu PIT y 2005 / można ściągnąć stąd http://dobre.vel.pl/pity2005ngsetup.exe / gdzie po przejściu na pole 165 pokaże się formatka do której należy wpisać dochód i podatek a program sam wyliczy możliwy do odliczenia podatek.
Niestety przeważnie wychodzi podatek do dopłaty biorąc pod uwagę fakt że po przeliczeniu na złote wpada się w najwyższą skalę podatkową .
Ponadto nie wolno w PIT 36 wykazywać składek ubezpieczeniowych zapłaconych za granicą, gdyż Ustawa o podatku dochodowym mówi że wolno odliczać tylko składki polskie czyli zawarte w polskiej Ustawie o Ubezpieczeniach.
Krótki wzór na oriętacyjne wyliczenie dopłaty w przypadku wpadnięcia w III skalę podatkową tj. przekroczenie dochodu na polskie 74.048 złotych:
((zarobiona suma w walucie /po odliczeniu diet / razy średni kurs waluty /wg NBP/ ) minus 74.048)) razy 40% + 17,611,68 = podatek wyliczony w Polsce minus (podatek zapłacony za granicą razy średni kurs waluty /wg NBP / = podatek do dopłaty w Polsce.
Tak jest jak nie miało się dochodów w Polsce. Jak się miało też dochody w Polsce to ostateczna suma do dopłaty może się zmienić.
Pod tym adresem jest chyba możliwość sprawdzenia http://www.podatki.pl/bazy/kraje.php5 albo bezpośrednio w Dzienniku Ustaw
Nie biadolcie nad swoim losem a protestujcie. Nikt za WAS tego mie zrobi.
WIEC W OBRONIE NASZYCH PRAW DO RÓWNEGO TRAKTOWANIA
73 New Cavendish Street, London W1W 6LS
Polska za dziesiec pietnascie lat to bedzie kraj emerytow i burakow bez wykrztalcenia nimi zarzadzajacymi. Rzadzic beda ludzie po zawodowkach ktorzy znaja sie tylko na rzemiosle typu wypiek chleba albo ukladanie pustakow na budowie i jesli ktos mysli ze jest tylu studentow i mamy duzy potencjal- to ma racje! tylko oni wszyscy s********* z tego kraju bo co im pozostanie? placic podatek od pieniedzy zarobionych w innych krajach? to jest chore. jakim prawem? kurdwa jakim? czy to jakis buraczysty minister finansow(Gilowska) znalazl mi prace za granica? on placil za moja podroz do miejsca gdzie pracuje? on mi w czyms pomogl? kurdwa nieeeeeeeee on! PROPONUJE SPALIC SEJM NA CZELE Z JASNIE SPRAWIEDLIWYM KACZYNSKIM I PREMIEREM MARCINKIEWICZEM. NO CHYB A ZE SIE OPAMIETAJA. ONI MAJA TERAZ WAZNIEJSZE SPRAWY- PAKT POPIEPRZENCOW..... NIE UJ MNIE STRZELA
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Od 1,5 roku mieszkam i zarabiam w Anglii z Polski sie wymeldowalam czy musze sie jeszcze rozliczac z podatku w Polsce? Moze Ty wiesz cos na ten temat?
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
ZRÓBMY COŚ Z TYM!!! WYSYŁAJCIE PETYCJE, CI KTÓRZY JESTEŚCIE DALEJ W UK ZORGANIZUJCIE PIKIETĘ POD AMBASADĄ, NIECH SIĘ ZAINTERESUJE TYM PRASA ANGIELSKA, PRZECIEŻ TO JEST OGROMNY PROBLEM!!! LUDZIE JEST DEMOKRACJA, TO MY DECYDUJEMY O SWOIM LOSIE I MUSIMY COŚ Z TYM ZROBIĆ!!!
Podaje moje namiary wiesia.x@wp.pl z góry dzięki za pomoc,pomoge innym
proponuję zacząć od ustawy w o uniknięciu podwójnego opodatkowania... pa
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Dobrze tutaj jest napisane że Inland Reveue nie przysyła żadnych papierów do polskiej skarbówki... ale jak jest z Home Office ??? Jeśli kto kolwiek z nas pracouje/pracował legalnie i się zarejestrował to oni mają nasze wszystkie dane... I moja znajoma pracująca w urzędzie skarbowym twierdzi, że istnieje wymiana informacji pomiędzy Home Office i skarbówką, a potem to już krótka droga żeby polska skarbówka poprosiła Inland revenue o pewne dane dotyczące naszej osoby...
bo nie wymagajmy od Angoli polskiego...
nie "komp", ale jak już internet.
poza tym - w necie też jest wiele śmieci (specjalnie fałszywych, lub przedawnionych informacji), których czytać nie warto.
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Mieszkam w angli z całą moją rodziną i tutaj jest centrum moich interesów życiowych ale co robić dalej? Proszę o konkretną odpowiedż
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Trzynastka w eksporcie 09:00 06.02.2006
poniedziałek
Dochody - Otwarcie unijnego rynku pracy poprawia bilans płatniczy Polski
Za dwa lata suma pieniędzy trafiająca do Polski od emigrantów będzie odpowiadać miesięcznym wpływom naszego kraju z eksportu. Takie przynajmniej są założenia analityków. Walutowy przypływ rozpoczął się od wejścia Polski do Unii Europejskiej i ciągle rośnie.
Tylko w III kwartale ub.r. (NBP właśnie opublikował dane dotyczące tego okresu) prywatne transfery bieżące wyniosły 1,6 mld euro i były o 21% wyższe niż w podobnym okresie 2004 roku.
Miliardy euro
Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej w każdym z kwartałów przekazy Polaków z zagranicy przekraczały miliard euro. Ekonomiści wiążą to z otwarciem europejskich rynków na pracowników z Polski. - Można było oczekiwać, że ze wzrostem emigracji zarobkowej do innych państw UE te transfery będą narastać - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego.
Zdaniem analityków, z którymi rozmawialiśmy, to dopiero początek. Na razie ci, którzy wyjechali do pracy za granicą, muszą urządzić się w nowym miejscu. Dopiero po pewnym czasie emigranci zaczynają przekazywać część zarobionych pieniędzy rodzinom pozostającym w Polsce.
Jest dużo, będzie więcej
- Zapewne transfery będą rosnąć w najbliższych dwóch latach. Potem to zjawisko się ustabilizuje. Gdyby przyjąć, że wyjechało 700 tys. osób i że średnio każda z nich będzie przesyłać do kraju 500 euro miesięcznie, to w skali roku mówimy o kwocie przekraczającej 4 mld euro. Zapewne będzie trochę mniej - ocenił Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego.
Według niego, prawdopodobnie transfery będą rosnąć w najbliższym czasie nieco wolniej, ale i tak za dwa lata - kiedy osiągniemy już "docelowy" poziom - będą o połowę większe niż obecnie. Wyniosą ok. 7 mld euro w skali roku. Odpowiada to miesięcznym wpływom Polski z eksportu.
Wartość prywatnych transferów do Polski z zagranicy już teraz ma duże znaczenie dla bilansu płatniczego. Gdyby nie zarobione przez emigrantów i przesłane do kraju pieniądze, mielibyśmy dwa razy większy deficyt obrotów bieżących. Inaczej jest z perspektywy szans na wzrost konsumpcji. Kwota transferów między październikiem 2004 a wrześniem 2005 r. odpowiadała zaledwie 3,6% wydatków konsumentów.
NBP to widzi
Jednym z krajów najczęściej wybieranych przez emigrantów zarobkowych z Polski jest Irlandia. Czy w jej statystykach widać wzrost zagranicznych przekazów Polaków. Jak się okazuje - wcale nie. Dlaczego? - Możliwe, że Polacy po prostu przywożą pieniądze ze sobą. Irlandzcy statystycy tego nie widzą. Ale euro są wymieniane w kantorach na złote, dzięki czemu NBP jest w stanie ocenić skalę zjawiska - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
Komentarz
Zarabiamy na hydrauliku
"Rząd Jej Królewskiej Mości stworzył w ub.r. więcej miejsc pracy dla Polaków niż rząd polski" - być może ktoś pamięta jedno z celniejszych stwierdzeń brytyjskiego ambasadora w słynnym liście do kolegów w londyńskim MSZ. Jak widać, liczy się nie tylko to, że dzięki Brytyjczykom nawet bez nowych miejsc pracy w kraju spada stopa bezrobocia. Dzięki pracującym za granicą mamy też wymierne korzyści finansowe.
Pieniądze, jakie - jak spodziewają się analitycy - za rok, dwa będą trafiały do kraju dzięki "polskiemu hydraulikowi", odpowiadają dzisiejszemu miesięcznemu eksportowi. Są dla naszej gospodarki jak popularna w niektórych branżach "trzynastka".
Łukasz Wilkowicz
Tekst z kolumny nr 1 Gazety Giełdy Parkiet
W Sejmie po co mają myśleć o likwidacji bezrobocia przecież pieniądze płyną same.
Aby kasy bankopwe nie popękały od nadmiaru.
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
mam mieszkanie i mam taki sam dylemat jak opisujesz, strach miec szkoda nie miec sprzedam zle nie sprzedam jeszcze gorzej dali mi na to czy co nie dosc gtyle lat haruwy, a teraz zmartwinie moge miec dach nad glowa czy nie, a moze oni zmienia swoje wille, i drogie samochody na przecietne m 2 i poloneza, i sposob myslenia sie zmieni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!sukisynki, na boso w zimie pogonilabym do pracy
Petycja do Ministerstwa Finansow w tej sprawie...
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Linka : http://orka.sejm.gov.pl/ListydoS5.nsf/J1?OpenForm
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
a czesne za jeden semestr kosztuje 1.800.00 zł a gdzie reszta.Był zmuszony wyjechać a teraz się okazuje że ma zapłacić haracz za swoją cięszką pracę wraz z nadgodzinami i pracą w soboty i niedziele.Jestem jako matka zrospaczona bo wolałabym go mieć w Polsce, nistety nie stać nas z mężem na pomoc finansową dla niego.I co ? teraz ma oddać 2 letnie czesne na podatek w Polsce,ktoś tu jest zdrowo porąbany,może tak nasz RZĄD zająby się tym jak najszybciej a nie okradał uczciwie pracyjących w końcu on płaci podatek w Anglii. No ale w POLSCE zawsze był złodziej na złodzieju tam na górze i nie ma widoku na lepsze.. Może to dotrze do Pani Minister Gilowskiej. Jak tylko coś wymyślisz to daj znać a ja się przyłącze.
=pozostaje 267,68f x 5,70 za funta=1525,77 przesyłam do kraju na opłacenie mieszkania mediów ,art szkolnych,dojazdów do szkołyo,dzieży,wyżywienia,lekow.Czy to że nie obciążamy opieki społecznej jako potencjalni klienci /mam 52lat zakład pracy zlikwidowano,prawo do zasiłku wyczerpałem/ jeszcze za mało.Dlaczego mamy być dalej karani.I jeszcze jedno kto powinien udzielić mi kredytu na zapłacenie podatku w kraju? Zakładając,że chciałbym być uczciwym obywatelem.
opieki społ
=pozostaje 267,68f x 5,70 za funta=1525,77 przesyłam do kraju na opłacenie mieszkania mediów ,art szkolnych,dojazdów do szkołyo,dzieży,wyżywienia,lekow.Czy to że nie obciążamy opieki społecznej jako potencjalni klienci /mam 52lat zakład pracy zlikwidowano,prawo do zasiłku wyczerpałem/ jeszcze za mało.Dlaczego mamy być dalej karani.I jeszcze jedno kto powinien udzielić mi kredytu na zapłacenie podatku w kraju? Zakładając,że chciałbym być uczciwym obywatelem.
opieki społ
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Budżet na rok 2006
20 mln zł na Świątynię Opatrzności 12:52 01.02.2006
środa
Na ten temat
» 20 mln zł na Świątynię Opatrzności
» Senat przyjął poprawki do budżetu na 2006 r.
» Senat rozpoczął głosowanie poprawek do budżetu
więcej w raporcie »
Senatorowie przegłosowali poprawki do budżetu i przywrócili urzędom państwowym odebrane przez Sejm pieniądze.
Kancelaria premiera otrzymała 18 mln zł, prezydenta 10 mln zł, Senat 12 mln zł, Ministerstwo Skarbu Państwa 8 mln zł i Fundusz Kościelny - 5 mln zł. Poprawki trafią teraz do Sejmu, który gdyby chciał je odrzucić musi to zrobić bezwzględna większością głosów.
REKLAMA Czytaj dalej
Przyjęto też poprawkę Krzysztofa Putry (PiS), przyznającą 20 mln zł na budowę Świątyni Opatrzności Bożej. Na ten cel zabrano m.in. 9 mln zł z rekultywacji Jeziora Sławskiego i 10 mln zł z programu edukacyjnego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Podczas wtorkowych prac w Senacie Tadeusz Maćkała (PO) zwrócił uwagę, że nie jest możliwe finansowanie z budżetu państwa nowych inwestycji związanych z celami religijnymi. Według Putry, dofinansowanie dotyczyłoby ochrony dziedzictwa narodowego, nie obiektu sakralnego.
Senat przyjął uchwałę w sprawie budżetu na 2006 r., ze zmianami wynikającymi z przyjętych poprawek. Za przyjęciem uchwały głosowało 65 senatorów, 18 było przeciw, 14 wstrzymało się od głosu. (PAP/IAR)
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Zarabiałem groszę w RP i napewno nie zapłacę ani grosza US na zadupiu.
Re: Pracujesz w Anglii? Dopłacisz podatek!
Temat numeru: Batalia z fiskusem
Drukuj artykuł Email do przyjaciela
Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii z zaskoczeniem i oburzeniem dowiadują się, że z zagranicznych zarobków muszą spowiadać się przed polskim urzędem skarbowym. Zwłaszcza, że po przeliczeniu angielskich pensji na złotówki okazuje się, że na wyrównanie rachunków z polskim fiskusem trzeba czasem przeznaczyć małą fortunę. Spać spokojnie mogą tylko ci, którzy wyemigrowali na dobre. Wyjeżdżający na saksy polscy podatnicy mają czas do 30 kwietnia, żeby uderzyć się po kieszeni. Wszystko zgodnie z literą prawa.Obowiązujące w Polsce prawo mówi, że każda osoba, która na stałe mieszka w kraju, bez względu na to, czy osiąga dochody na jego terenie, czy poza jego granicami, podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Aby osoby pracujące za granicą uniknęły podwójnego opodatkowania, Polska zawarła umowy dwustronne z wszystkimi krajami Unii Europejskiej. Problem w tym, że metoda odliczenia proporcjonalnego, obowiązująca polskich podatników pracujących w Wielkiej Brytanii jest dla tych ostatnich wyjątkowo niekorzystna.
Metoda odliczenia proporcjonalnego oznacza, że dochód osiągnięty za granicą jest opodatkowany w Polsce, a od należnego podatku odlicza się podatek zapłacony za granicą. Odliczenie to jest możliwe tylko do wysokości podatku przypadającego proporcjonalnie na dochód uzyskany na Wyspach. Przy zastosowaniu tej metody, obowiązek wykazania w rocznym zeznaniu podatkowym dochodów uzyskanych za granicą istnieje zawsze, bez względu na to czy podatnik uzyskał inne dochody w Polsce, czy nie. Dodatkowo, jeśli Polak pracuje w Wielkiej Brytanii czasowo, ma obowiązek wpłacenia zaliczki na podatek w wysokości 19 procent osiągniętych za granicą dochodów, w terminie do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym wrócił do kraju.
Jak to zrobić?
Zaczynamy od pomniejszenia uzyskanego za granicą przychodu o przysługujące nam z tego tytułu diety. Należy nam się dieta za każdy dzień wykonanej pracy, ale pomniejszenie przychodu nie może przekroczyć 30 diet rocznie. Uzyskaną kwotę trzeba przeliczyć na złotówki i odjąć od niej przysługujące nam koszty uzyskania przychodów. W metodzie odliczenia proporcjonalnego dochody uzyskane za granicą dodaje się do dochodów uzyskanych w Polsce. Od ich sumy oblicza się podatek dochodowy i od tego podatku odejmuje się kwotę podatku zapłaconego za granicą. Jednak odliczenie podatku nie może przekroczyć części podatku, która proporcjonalnie przypada na dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii. Skomplikowane? Prześledźmy całą procedurę na przykładach.
Jan Kowalski w Polsce był bezrobotnym, bez prawa do zasiłku. W kwietniu 2005 roku wyjechał do Wielkiej Brytanii i przez pozostałe 9 miesięcy 2005 roku pracował tam, otrzymując wynagrodzenie w wysokości £1900 miesięcznie (£1350 „na rękę"). Łącznie zarobił £17100. Na koniec roku Jan Kowalski jest zobowiązany do złożenia zeznania podatkowego na formularzu PIT 36. Przysługuje mu odliczenie 30 diet w wysokości £960. Aby obliczyć przychód uzyskany przez Jana Kowalskiego w 2005 roku należy odliczyć od niego diety i przeliczyć na złotówki comiesięczną pensję podatnika według kursu średniego funta NBP do złotówki z dnia, w którym ją otrzymał. Przychód uzyskany przez Jana Kowalskiego w 2005 roku wynosi więc, po odjęciu diet i kosztów uzyskania przychodu w przeliczeniu na złote 95919,75 zł. Podatek, który Jan Kowalski powinien zapłacić w Polsce wynosi (trzeci próg podatkowy): 17611,68 zł + 40% nadwyżki ponad 74048 zł, czyli 26360,38 zł. Ponieważ podatnik nie pracował w Polsce w 2005 roku, cała ta kwota przypada na dochód uzyskany za granicą. Jan Kowalski zapłacił już od zagranicznego dochodu podatek w wysokości 14600 zł. Po odliczeniu tej kwoty od podatku, okazuje się, że podatnik musi dopłacić fiskusowi 11760 zł.
Jan Nowak w 2005 roku uzyskał dochody zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii. Jego ośrodek interesów życiowych pozostaje w Polsce, gdzie mieszka jego żona i córka. Jego dochód w Polsce wyniósł 5000 zł, brytyjski dochód, po odliczeniu diet i przeliczeniu na złotówki wyniósł 60000 zł. Podatek od całości dochodu (65000 zł), który Jan Nowak musi zapłacić polskiemu fiskusowi wynosi 14 897,28 zł. Jan Nowak zapłacił już w Wielkiej Brytanii podatek w wysokości 4500 zł. Zanim odliczy tę kwotę od należnego podatku w Polsce, musi sprawdzić czy nie jest to więcej, niż podatek przysługujący proporcjonalnie na dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii wg polskiej skali podatkowej: (14 897,28 zł x 60 000 zł): 65 000 zł = 13751 zł. Ponieważ w tym przypadku wyliczona kwota jest większa niż faktycznie zapłacony w Wielkiej Brytanii podatek, Jan Nowak może odliczyć całą kwotę 4500 zł. Po przeprowadzeniu ostatniego obliczenia: 14 897,28 zł - 4500 zł = 10397,28 zł okazuje się, że Jan Nowak musi dopłacić polskiemu fiskusowi ponad 10 tysięcy złotych.
Kto ucieknie fiskusowi?
Kryterium decydującym o tym, gdzie należy rozliczyć się z podatku jest stałe miejsce zamieszkania (co nie ma nic wspólnego z posiadanym obywatelstwem czy zameldowaniem). Stałe miejsce zamieszkania jest rozumiane jako położenie ośrodka interesów życiowych. Z polskim urzędem skarbowym nie muszą mieć do czynienia osoby, które wyjeżdżając za granicę przeniosły tam swoje centrum interesów życiowych. Co to oznacza w praktyce? Ci, którzy mają ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze z Wielką Brytanią niż z Polską - przeprowadzili się razem z całą rodziną i dobytkiem - i zamierzają zostać tam na stałe mogą być spokojni. Co ważne - przeniesienie ośrodka interesów życiowych nie musi być jednoznaczne ze zmianą obywatelstwa, wymeldowaniem się w Polsce czy sprzedażą mieszkania. Minusem przepisów mówiących o miejscu rezydencji podatkowej jest brak precyzji. O ile miejsce zamieszkania podatnika łatwo ustalić, o tyle „zamiar" pozostania za granicą na stałe trudniej udowodnić. To, czy urząd skarbowy uzna, że przenieśliśmy swoją rezydencję na Wyspy zależy od wielu czynników i – co gorsza – od interpretacji urzędnika.
Osoby, które nie zostawiły w Polsce małżonka, dzieci, nie prowadzą w kraju żadnych interesów i nie osiągają dochodów nie powinny mieć problemów z przekonaniem fiskusa o tym, że są rezydentami brytyjskimi. Ich centrum interesów życiowych zostało przeniesione na Wyspy. Takie osoby mogą (chociaż nie muszą - jak poinformowano mnie w Urzędzie Skarbowym Wrocław Krzyki) złożyć w polskim urzędzie skarbowym deklarację o zmianie rezydencji podatkowej, powołując się na artykuł 4 umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, którą Polska zawarła z Wielką Brytanią w 1978 roku. Fiskus może poddać w wątpliwość przeniesienie ośrodka interesów życiowych osoby, która pracuje poza granicami kraju, ale w Polsce prowadzi liczne interesy lub jest właścicielem gospodarstwa rolnego.
- Przepisy Unii Europejskiej mówią, że każdy jej obywatel może sam sobie wybrać miejsce zamieszkania - mówi Ewa Manno z londyńskiego biura Financial Republic. - Status rezydenta Wielkiej Brytanii uzyskuje się po przepracowaniu tu 183 dni w roku. Jeśli osoba, która przepracowała na Wyspach wymagane 183 dni deklaruje, że chce zostać tu na stałe, moim zdaniem nie powinna mieć do czynienia z polskim urzędem skarbowym. Powiem więcej - Jeśli ktoś pracował w Polsce i w środku brytyjskiego roku podatkowego (który trwa od 5 kwietnia do 5 kwietnia następnego roku) przyjechał do Wielkiej Brytanii z zamiarem osiedlenia się tu na stałe, może przychody uzyskane w Polsce rozliczyć tutaj jako Foreign Income i uzyskać zwrot nadpłaconego w kraju podatku. Korzystając z okazji, odpowiem jeszcze na pytanie, które bardzo często pojawia się w telefonach do mojego biura. Brytyjski urząd skarbowy nie wysyła sam danych dotyczących podatnika do Polski, robi to dopiero na prośbę ze strony polskiego urzędu. Rejestrując się w Inland Revenue nie podajemy ani obywatelstwa, ani miejsca zamieszkania w Polsce (o ile takie mamy). Skąd więc urząd miałby wiedzieć, dokąd wysłać nasze dokumenty? Nie rozumiem, dlaczego z problemem podwójnego opodatkowania borykają się tylko przedstawiciele nowej emigracji. Umowa między Polską a Wielką Brytanią nie zmieniła się od prawie 30 lat, a dopiero po wejściu Polski do Unii problem ujrzał światło dzienne. Co z tymi, którzy wyemigrowali za chlebem 10 lat temu, zostawiając w Polsce rodziny - czy ich problem nie dotyczy? Takich pytań pojawia się i będzie pojawiać coraz więcej - dopóki polski rząd nie znowelizuje niejasnej i krzywdzącej Polaków umowy.
Równi i równiejsi?
Według danych Ministerstwa Finansów, obecnie w Polsce obowiązuje 75 umów dwustronnych o unikaniu podwójnego opodatkowania, a szereg kolejnych znajduje się w różnych fazach procesu ratyfikacyjnego. Większość z nich nakazuje zastosowanie metody zwolnienia do rozliczeń z polskim urzędem skarbowym. Metoda ta zakłada zwolnienie dochodów uzyskanych za granicą z opodatkowania w Polsce.
Niestety, Wielka Brytania znajduje się, razem z Belgią, Danią, Finlandią, Holandią, Szwecją, USA i Australią na krótkiej liście krajów, z którymi umowy zakładają stosowanie metody proporcjonalnego odliczenia. Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania została podpisana w 1978 roku. Od tamtych czasów wiele się zmieniło – co najważniejsze, Polacy mogą legalnie pracować w krajach Unii Europejskiej i bez problemów przemieszczać się w jej granicach. Rozwiązaniem sytuacji krzywdzącej ciężko pracujących na swoje funty Polaków byłaby zmiana umowy. Zanim to nastąpi, Minister Finansów mógłby przyjąć rozwiązanie tymczasowe. Na mocy art. 22 Ordynacji Podatkowej ma on możliwość wydania rozporządzenia, w którym może zwolnić z podatku, jeżeli przemawia za tym „uzasadniony interes publiczny lub ważny interes podatników". Niewątpliwie takie działanie byłoby uzasadnione w przypadku Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii, którzy wyjechali, by wspomóc swoje rodziny.
Taka regulacja obowiązywała już dwa lata temu, kiedy podstawę opodatkowania w Polsce można było pomniejszyć o diety za wszystkie przepracowane dni (a nie tylko 30) oraz o koszty zakwaterowania. Tylko że dwa lata temu Polaków pracujących legalnie poza granicami kraju było kilkakrotnie mniej. Wyjeżdżających do pracy po 1 maja 2004 roku polskich obywateli nikt nie ostrzegł, że będą musieli dopłacać do podatku. Rząd potraktował umożliwienie Polakom pracy w Wielkiej Brytanii jako swój osobisty sukces, a jednocześnie najwyraźniej zacierał ręce na myśl o większych wpływach z podatków do budżetu. Czy nowy rząd i minister finansów Zyta Gilowska dostrzegą problem? Na razie solidarnie opowiadają się za reformą systemu podatkowego i obniżeniem podatków. W żadnej ze swoich wypowiedzi nowa minister finansów nie porusza tematu opodatkowania Polaków mieszkających za granicą. Miejmy jednak nadzieję, że rozliczne apele podatników tym razem odniosą skutek. W końcu, jak mawiała Margaret Thatcher: „Jeśli chcesz, żeby coś zostało powiedziane, idź do mężczyzny. Jeśli chcesz, by coś zostało zrobione, idź do kobiety”.
********************
Rozmowa z Tomaszem Czuczosem, doradcą podatkowym z firmy Eurotax we Wrocławiu
- Czy Polacy pracujący za granicą mogą spodziewać się kontroli urzędu skarbowego?
- Polski fiskus jest tak słabo zorganizowany, zarówno pod względem informatycznym jak i osobowym, że dowiedzieć się o naszej pracy za granicą może właściwie tylko w przypadku donosu. Kontroli możemy więc spodziewać się, jeśli uczynny sąsiad, kuzyn lub przyjaciel złoży na nas doniesienie w urzędzie skarbowym. Takie sytuacje nie są wcale rzadkie - co roku kilkaset tysięcy osób donosi na kogoś do aparatu skarbowego. Problemy mogą zacząć się również wtedy, gdy sam podatnik uda się do urzędu z prośbą o wyjaśnienia, czy powinien płacić podatek w Polsce. Takie działanie może sprawić, że urząd weźmie go pod lupę. Sytuacja, w której postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązku podatkowego w Polsce rozpocznie się z powodu przesłania do Polski informacji o zarobkach przez brytyjski urząd skarbowy jest na stan obecny, moim zdaniem, niemożliwa. Mimo, że umowa między naszymi krajami zakłada wymianę takich informacji, polski system nie ma fizycznej możliwości odbioru takich danych. Może za kilka lat to się zmieni, ale prędzej Sejm zmieni przepisy na korzyść pracujących za granicami rodaków. Obecnie dopiero na wyraźne zapytanie polskiego urzędu skarbowego o konkretną osobę, Inland Revenue może przesłać informacje, które zostaną wykorzystane do skontrolowania podatnika.
- Jak uniknąć dopłacania do podatku w Polsce?
- Uniknąć zupełnego rozliczania się przed polskim fiskusem mogą tylko te osoby, które wyjechały do Wielkiej Brytanii na stałe. Problematyczna, bo zależąca od interpretacji urzędników urzędów skarbowych jest kwestia rezydencji. Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania mówi, że z obowiązku rozliczania zagranicznych dochodów w Polsce zwolnione są osoby, które przeniosły za granicę centrum swoich interesów życiowych. W praktyce wygląda to często tak, że jeśli podatnik sam poinformuje urząd skarbowy, że zmienił miejsce zamieszkania na Anglię, ten zaczyna szukać dowodów, że wcale tak się nie stało. Najlepszą więc praktyką wydaje się być nieafiszowanie się, choć oczywiście wyjeżdżając powinniśmy złożyć we właściwym urzędzie skarbowym formularz NIP-3 z aktualizacją naszego miejsca zamieszkania.
- Z jakimi problemami najczęściej borykają się polscy podatnicy pracujący w Wielkiej Brytanii?
- Odkąd Polska weszła do Unii Europejskiej, do Wielkiej Brytanii wyjeżdża coraz więcej Polaków. Codziennie mamy mnóstwo telefonów od przerażonych podatników i coraz więcej klientów, których rozliczamy z zagranicznych zarobków (taka usługa kosztuje 100 zł). Częsta jest sytuacja, kiedy ktoś przepracował w Polsce kilka miesięcy, a pozostałą część roku w Wielkiej Brytanii, gdzie zamierza osiąść na stałe. W takim przypadku należy rozliczyć polskie przychody w Polsce, a brytyjskie za granicą. Zgłaszają się do nas też osoby, które pracowały za granicą jedynie sezonowo. Warto tu zaznaczyć, że polski podatnik, który przepracował na Wyspach dwa, trzy miesięcy niekoniecznie musi dopłacić do podatku. Jeśli rozliczy się zgodnie z przepisami, odliczając 30 przysługujących mu diet, koszty uzyskania przychodu i zapłacone już w Anglii podatki, prawdopodobnie nic nie będzie dopłacał.
*********************************************
Słowniczek
Przychód - otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika środki pieniężne;
Dieta - zwolniona, zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, część dochodów zagranicznych, która odpowiada wysokości diet przysługujących pracownikom z tytułu zagranicznej podróży służbowej. Zwolnienie dotyczy dochodów nieprzekraczających rocznie równowartości 30 diet. Wysokość diety uzależniona jest od docelowego kraju podróży. Kwoty diet określone są w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju;
Przeliczenie przychodów uzyskanych za pracę za granicą na złote - należy go dokonać według kursu z dnia otrzymania bądź postawienia środków pieniężnych do dyspozycji podatnika, ogłaszanego przez bank, z usług którego korzysta i które mają zastosowanie przy zakupie walut. Jeżeli bank, z którego usług korzysta podatnik stosuje różne kursy walut stosuje się kurs średni z dnia uzyskania przychodu ogłaszany przez Narodowy Bank Polski. W przypadku, gdy podatnik nie korzysta z usług banku - przychody należy przeliczyć według średnich kursów walut ogłaszanych przez Narodowy Bank Polski;
Koszty uzyskania przychodu - zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych - osobie uzyskującej dochody ze stosunku pracy przysługują zryczałtowane koszty uzyskania przychodów.
Źródło: Broszura Ministerstwa Finansów
*************************************************
Słowniczek podatkowy
podatnik (osoba płacąca podatki) - taxpayer
być upoważnionym do czegoś - be entitled to sth
roszczenie - claim
podatek - tax
podatek dochodowy - income tax
podatek od wartości dodanej - VAT (value-added tax)
kwestionariusz - questionnaire
pracownik - employee
pracodawca - employer
historia zatrudnienia - employment history
zwrot, spłata - refund
zapłata - payment
Urząd Podatkowy - Inland Revenue
Urząd Skarbowy - Tax Department
ulotka - leaflet
broszura - booklet
rozliczenie podatkowe - Tax Calculation
rok podatkowy - tax year
zarobki - income, earnings
kwota - amount
odliczenie - deduction
ulga podatkowa - tax relief
odliczenie podatkowe - tax allowance
kwota wolna od podatku - tax-free amount
podatek potrącony - tax chargeable
wynik - the result
zwrot podatku - repayment of tax
podatek do zapłaty - tax payable
podatek podlegający zwrotowi - tax repayable
niedopłata podatku - tax underpaid
nadpłata podatku - tax overpaid
świadczenia- benefits
dodatek - supplement
koszty - expenses
odsetki - interest
emerytura- pension
faktura – invoice
******************************************
Ministerstwo Finansów uruchomiło stronę, na której każda osoba zainteresowana przejrzystością i uproszczeniem systemu podatkowego może zgłosić propozycję zmiany prawa podatkowego. Prace nad propozycjami mają być jawne. Każdy internauta będzie więc mógł się zapoznać ze zgłaszanymi propozycjami zmian. Jawne będą też informacje o ich autorach. W trakcie tej debaty użytkownicy strony będą mogli oceniać poszczególne propozycje i dyskutować o nich. Adres strony: www.podatki.gov.pl
Magdalena Gignal
oby pracownicy Urzędów Skarbowych mieli tyle rozsądku
pozdrawiam
Pod koniec maja (20) zeszłego roku zwolniłem się z pracy w Polsce i wyjechałem za granice.
Prace w UK rozpocząłem 26 maja 2005 r. i pracowałem nieprzerwanie (legalnie) do końca roku w UK i nie powracałem w tym czasie do Polski. Obecnie jestem kawalerem nie mam zony ani dzieci w Polsce, ale jestem właścicielem gospodarstwa rolnego, które jest w całości wydzierżawione przez osobę trzecią. Stale zameldowanie posiadam w Polsce.
OTO MOJE PYTANIA:
Czy fakt posiadania przeze mnie gospodarstwa rolnego mimo iż wydzierżawionego może przesądzić o lokalizacji ośrodka interesów życiowych w Polsce?
Czy pomimo iż przebywałem większą cześć roku (225 dni) w UK powinienem rozliczać moje dochody uzyskane w Wielkiej Brytanii w Polsce skoro zamierzam zostać za granica co najmniej przez kilka jeśli nie kilkanaście następnych lat.
Uprzejmie proszę od odpowiedź
Jak zaczniesz im udowadniać, że masz ziemię itp. to udowodnią Ci, że musisz płacić.
Ich to nić nie kosztuje ale wtedy Ty będziesz musiał udowadniać, że masz rację nawet i sądownie.
Jeśli chodzi o sąd to do niego zawsze możesz się odwołać po decyzji US.
Jest to moje prywatne zdanie chociaż czasy feudalizmu dawno dawno minęły ( przywiązanie chłopa do ziemi)
Zasada - Miejsce zamieszkania
W przypadku uzyskiwania przez osobę fizyczną dochodów z zagranicy zasady opodatkowania zależą od miejsca zamieszkania. Jest to miejsce, w którym podatnik przebywa z zamiarem stałego pobytu. Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Jeżeli osoba nie przebywa w Libii z zamiarem stałego pobytu, pragnie powracać czy powrócić do kraju, tzn. że mieszka w Polsce. Taka definicja znajduje się w art.25 Kodeksu cywilnego i taką stosuje się w sprawach podatkowych.
Miejsce zamieszkania
Na terytorium Polski Poza terytorium Polski
Nieograniczony obowiązek podatkowy, czyli opodatkowanie całości dochodów bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów
Ograniczony obowiązek podatkowy, czyli opodatkowanie tylko dochodów z pracy wykonywanej na terytorium Polski na podstawie stosunku służbowego lub stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia, oraz innych dochodów osiąganych na terytorium Polski
O miejscu zamieszkania w Polsce mogą (choć w zasadzie nie muszą) świadczyć również takie fakty, jak:
fakt zameldowania w Polsce;
określenie miejsca zamieszkania w Polsce zgłoszone w ewidencji podatników (NIP-3);
określanie miejsca zamieszkania w Polsce w innych oświadczeniach składanych dla celów urzedowych (np. w celach paszportowych);
regularne powroty do miejsca zamieszkania w Polsce w celu spotkania z rodziną;
dość długi okres przebywania w Polsce jak na zdecydowany brak miejsca zamieszkania w kraju (31,5% dni w roku);
majątek: zakup nieruchomości i ruchomości w kraju, przelewanie wynagrodzenia na rachunek bankowy w Polskim banku, dokonywanie innych inwestycji w Polsce.
Każda z ww. okoliczności sama nie przesądza, iż miejsce zamieszkania znajduje się w Polsce, i że dochody powinny zostać opodatkowane w Polsce. Niemniej jednak grupa takich okoliczności może stanowić przesłankę do uznania, iż miejsce zamieszkania podatnika istotnie znajduje się w Polsce. Rada - jeżeli nawet z okoliczności wynikać może, że dotychczas miejsce zamieszkania znajdowało się w Polsce, a miejsce pobytu (choć długotrwałego) - za granicą, to warto chociaż zmienić sposób postępowania i uratować przed podwójnym opodatkowaniem dochody na przyszłość .
Umowy międzynarodowe
Zasady opodatkowania, o których mowa wyżej, mogą ulec modyfikacjom zgodnie z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania, która zawiera przepisy nadrzędne w stosunku do polskiego systemu podatkowego.
Wcześniej
Do końca 2002r. nieograniczony obowiązek podatkowy w podatku dochodowym nie zależał w Polsce od miejsca zamieszkania podatnika, ale od tego, czy jego pobyt w kraju trwał w danym roku podatkowym dłużej niż 183 dni. Zatem wcześniej podatnik mógł mieszkać w Polsce, przebywać za granicą ponad 183dni, a wówczas jego dochody zagraniczne nie podlegały opodatkowaniu w Polsce. Od 1 stycznia 2002r. dochody podlegają opodatkowaniu w Polsce, z uwzględnieniem postanowień umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.
niektóre interpretacje graniczą z absurdem
Takie interpretacje chyba zmierzaja do pozbycia się obywateli z kraju - Brawo - gratuluję pomysłowości