Na skróty
Money.pl Praca Wiadomości

Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Superoferty
  • Kierownik ds. Kontaktów z Klientem
    Lokalny Kredyt, Bolesławiec, Lubań, Lwówek Śląski, Złotoryja, Legnica, Jawor,...
  • Kierownik ds. Kontaktów z Klientem
    Lokalny Kredyt, Wschowa, Żielona Góra, Nowa Sól, Żagań, Żary, Krosno...
  • Kierownik ds. Kontaktów z Klientem
    Lokalny Kredyt, Wieruszów, Wieluń
  • Kierownik ds. Kontaktów z Klientem
    Lokalny Kredyt, Opole, Nysa, Brzeg, Krapkowice, Strzelce Opolskie,...
2010-09-01 06:12
Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa
fot: PAP/Lech Muszyński
Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

1/2

Wraz z pierwszym dzwonkiem w szkołach, nauczyciele mogą się cieszyć z kolejnych podwyżek. Ich pensje przez minione pięć lat rosły szybciej niż średnia krajowa. Wciąż jednak zarabiają kilkakrotnie mniej od kolegów z innych krajów Unii. Od większości z nich mniej też pracują.

1 września to w tym roku nie tylko pierwszy dzień roku szkolnego, ale także siedmioprocentowych podwyżek dla nauczycieli Od dziś średnie wynagrodzenia w oświacie będą wynosić:

  • nauczyciel stażysta: 2447 zł (160 zł więcej od stawki obowiązującej do wczoraj),
  • nauczyciel kontraktowy: 2716 zł (178 zł więcej),
  • nauczyciel mianowany: 3523 zł (230 zł więcej),
  • nauczyciel dyplomowany: 4502 zł (294 zł więcej),

Średnia nauczycielska pensja to od dziś 2780 zł. Czyli o blisko 35 proc. więcej niż przed pięcioma laty. Co więcej, płace nauczycieli od 2005 roku rosły szybciej niż średnia krajowa, ta zwiększyła się o 30 proc. do poziomu 3316 zł.

źródło: GUS, Sedlak&Sedlak

Mimo podwyżek, nauczycielom do średniej krajowej brakuje 536 zł. Co więcej nożyce rozwierają się coraz bardziej. Pięć lat temu różnica wynosiła 468 zł.

Mimo kolejnych podwyżek - obok pracowników służby zdrowia - nauczyciele to najmniej zarabiająca grupa zawodowa w kraju. - To co zaproponował rząd nauczycielom to ochłapy. Nie godzimy się na tak niskie podwyżki i będziemy protestować - mówi Money.pl Wojciech Jaranowski, rzecznik Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność. Związek obstaje przy swoich dotychczasowych postulatach, czyli dwóch pięcioprocentowych podwyżkach w ciągu roku oraz przy tym by objąć wszystkich nauczycieli zapisami Karty Nauczyciela.

- Teraz te zapisy obejmują tylko część ciała pedagogicznego.Objęcie wszystkich to poza żądaniami płacowymi jeden z naszych 21 postulatów - mówi Jaranowski. Jego zdaniem rząd nie negocjuje z nauczycielami, ale narzuca im swoje warunki. - Spotykamy się, rozmawiamy, ale oni i tak robią co chcą. Przeciwko temu dyktatowi zamierzamy protestować 9 września przed Radą Ministrów w Warszawie. Jeżeli to nie poskutkuje, rozważymy podjęcie strajku - zapowiada rzecznik oświatowej Solidarności. Broniarz: Nikt nie rozumie, za co płaci się nauczycielom

Związek Nauczycielstwa Polskiego odcina się od stanowiska Solidarności i nie zamierza protestować. - Ze zdumieniem przeczytałem komunikat Solidarności, która domaga się od rządu rzeczywistego dialogu. Przecież cały czas rozmawiamy. To dla mnie niezrozumiałe - mówi Money.pl Zbigniew Broniarz, przewodniczący związku.

Pytany, czy na stanowisko związku ma wpływ fakt, że rząd planuje zamrożenie podwyżek w całej budżetówce poza oświatą, Broniarz odpowiada: Owszem jesteśmy jedyną w budżetówce grupą, która otrzyma podwyżki ale po pierwsze zaczynaliśmy z bardzo niskiego pułapu, a po drugie są one efektem porozumienia sprzed dwóch lat, w którym rząd zobowiązał się do określonego wzrostu wynagrodzeń.





Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

ROB1008 / 164.127.196.* / 2012-07-23 11:08
poziom nauczania spada, bo rodzice nie umieja wychować dzieci w dzisiejszych czasach.słysza te wszystkie komentarze rodziców, dziennikarzy, że nauczyciele to idioci, że nic nie robia itp.A później mamy to co mamy, czyli idiotów w szkołach mających za nic nauczycieli. Zero poszanowania dla starszych. APELUJE wie do wszystkich nie róbcie prania mózgu dzieciom.
P.S. Manka320 POPIERAM

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Manka320 / 164.127.196.* / 2012-07-23 10:58
Pracownik biurowy, przedstawiciel handlowy, pielegniarki i wiele wiele innych zawodów 8 h pracy ma tylko w umowie, także smieszy mnie to całe wyliczanie. Spijaja kawki, urządzaja sobie pogawędki, jedzą wpracy sniadanka, chodzą do sklepu itp. Nauczyciel pracuje na pełnych obrotach i jest to praca umysłowa. Nawet na przerwach ma dyżury. Niech każdy przeliczy sobie ile godzin tygodniowo tak naprawde pracuje. Założe się ze wyjdzie tyle samo albo mniej. pozdrawiam wszystkich jełopów, którzy myslą inaczej i zapraszam do porównania rzeczywistych, przepracowanych godzin. JESTEM PEEEWNA NA 100, ŻE NIKT NIKT, ZADEN CZŁOWIEK W ŻADNYM ZAWODZIE ŚWIATA NIE JEST WYDAJNY 8H DZIENNIE I TO JEST DOPIERO ZAKŁAMIANIE I UŻALANIE SIĘ ILE JA TO MUSZĘ SIEDZIEĆ W TEJ PRACY I ILE KAWEK WYPIĆ ZANIN WYJDĘ. wSZYSTKIM , KTÓRZY MYSLA INACZEJ MOGE ZAŚMIAĆ SIE W TWARZ. POZDRAWIAM

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

matkaanarchistka / 83.6.110.* / 2012-07-22 09:05
W tym cały szkopuł, że rosną pensje nauczycieli a spada poziom nauczania i w ogóle poziom edukacji, nasze wnuki będą analfabetami bo dzieci może jeszcze czegoś się nauczą
http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/analizy/ile-powinni-zarabiac-nauczyciele/

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

kizzi / 78.28.5.* / 2012-01-17 19:52
Ja też jestem nauczycielką.Pracuję w oddziale "zerowym" przy Szkole Podstawowej.Moje pensum to 25 godzin (zegarowych, a właściwie 27,5-wliczając "okienka", kiedy dzieci mają zajęcia dodatkowe).Pracuję na dwie zmiany-często do 17.Potem jeszcze praca w domu (własny komputer, drukarka, tusz, bo w szkole nie ma kserokopiarki...).Moja pensja netto to 2000 zł ( 11 lat stażu, n-l mianowany). Czy to naprawdę tak dużo?Zwłaszcza,że nie obowiązują mnie przerwy świąteczne, ferie itp.(jestem na dyżurze w pracy). Ale nie narzekam, tylko mierzi mnie jak inni wciąż opluwają n-li.Zapraszam do szkoły!

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

uczelnia / 82.146.235.* / 2011-03-08 11:38
Studia inżynierskie i licencjackie to studia 1 stopnia, a mgr drugiego. Czyli inżynier jest równy wykształceniu licencjatowi. I nie wiem gdzie ty studiowałeś/łaś 4,5 roku inżyniera bo wszędzie są 3,5 letnie.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

miitraa / 78.9.1.* / 2010-12-27 00:42
Moja Mama to nauczycielka dyplomowana.

Płace są wzięte z kosmosu albo mowa tutaj o wynagrodzeniu nauczyciela w Warszawce albo jakiejś prywatnej szkole. Dyplomowany NIGDY nie zarobi więcej jak 2000 netto ( a to i tak dobrze). Dla szczekaczy, którzy twierdzą ze nauczyciel pracuje po 4 - 6 godzin. To nie prawda co zobrazuje Wam prosty przykład :

1 kartkówkę z matematyki sprawdza się około 3 minut. Uczniów w klasie jest 28- 30 klas w szkole około 8 co daję około 12 h sprawdzania. Kartkówki w miesiącu są 1 albo 2 + sprawdzian. Sprawdzian sprawdza się około 5 - 7 minut - 23 h. I tak średnio co półtorej miesiąca.)

Nauczyciel DODATKOWO co pół roku pisze takie sprawozdania pracy każdego ucznia, co też zajmuje dużo czasu.
DODATKOWO nauczyciel użera się z Wasza bandą roszczeniowych bachorów. Musi to znosić bo w większości sytuacji nie można nic zrobić.
DODATKOWO wydaje pieniądze na telefony do rodziców z WŁASNEJ kieszeni w przypadku wychowawstwa.
DODATKOWO bierze na siebie odpowiedzialność za każdego debila, któremu coś odbije i na lekcji matematyki wbije koleżance cyrkiel w ramię (autentyk) no i wtedy przychodzi mamusia i tatuś do szkoły i pierwsze pytanie " Gdzie był nauczyciel?" - był w klasie ale nie siedzi w głowie 15 letniego kretyna.
Kiedy byliśmy na wycieczce osobiście wyciągała pijanych baranów z baru i tylko ze względu na jej wiarę w poprawę nie zgłosiła tego dyrekcji - efekt porysowana gwoździem karoseria samochodu ( 15 letni)

3 miesiące wakacji ?! Haha tak. Od tego proszę odjąć ferie ( sympozja, konferencje oraz sprawozdania) potem odjąć 2 ostatnie tygodnie sierpnia ( dla tych którzy mają poprawki + konferencje) oraz 2 pierwsze tygodnie po 23 czerwca ( sprawozdania, konferencje kończące)

Pozdrawiam Wszystkich głąbów, którzy wychodzą z założenia że jeśli dzieciak nie jest w szkole to tam nikt nie pracuje. Pozdrawiam także wszystkich tych, którzy G wiedzą na temat pracy nauczycielskiej i wypisują na forach że nauczyciele chcą za dużo.

Pozdrawiam Wszystkich nauczycieli - dziękuję Wam, bo gdyby nie Wy byłbym niczym.
przyszły premier / 89.229.140.* / 2011-11-18 18:17
Moja mamunia to również nauczycielka dyplomowana. Zgadzam się z Tobą co do słowa.
Dogii / 78.133.150.* / 2011-08-29 13:55
Zgadzam się z Tobą w 100%, jestem młodym nauczycielem. Znam to z autopsji. W Polsce zarobki nauczyciela są nieadekwatne do czasu i wkładu własnego (głównie finansowego) włożonego w ciagłe doskonalenie się i pracę po godzinach. Pracuję na etacie średnio od 8-15 plus przygotowanie się do zajęć 1 godzina codziennie plus przygotowanie sprawdzianów i ich ocena. Zarabiam 1600 na rękę. Obecnie myslę nad zmiana zawodu.
fidus321 / 178.36.172.* / 2011-11-07 09:56
Każdy doskonale wie,że w Polsce nauczyciel ma najkrótszy wymiar czasu pracy na całym świecie....dlaczego?? "W Polsce zarobki nauczyciela są nieadekwatne " ? -Tak zgadzam się,nauczyciele powinni zacząć wkońcu pracować w takim wymiarze czasu pracy jak inni nauczyciele na całym świecie i wtedy będą adekwatne ....' przygotowanie sprawdzianów i ich ocena' - rozumiem że to jest ponad obowiązki nauczyciela..
matura1997(na 5 dzięki sobie a nie nauczycielom) / 178.36.127.* / 2011-01-01 21:46
Proszę odpowiedz mi na pytanie jak Twoja mama ma wychowywać uczniów skoro Ciebie nie potrafiła wychować - zwróć uwagę jak obrażasz innych nazywając ich głąbami, debilami, roszczeniowymi bachorami. Taki jest poziom nauczycieli w Polsce, nie potrafią wychować własnych dzieci nie wspominając o edukacji dzieci innych.
Twój przykład godzinowy jest niestety nietrafiony, każdy wie kiedy nauczyciele w większości sprawdzają swoje sprawdziany i klasówki - niesety nie w domu, a na lekcjach (lata edukacji i obserwacji) !!!!, więc trochę przesadzasz z tymi gigantycznymi ilościami godzin.
Ale nawet jeśli tak by było to:
Standardowy miesiąc pracy zwykłego człowieka na 100 % etatu to 160 godzin (zwykle w sektorze prywatnym pracuje się około 200), jak mają się do tego Twoje wyliczenia (dla uproszczenia w miesiącu z 20 dniami roboczymi - równe 4 tygodnie):
-pensum 18 godzin (o ile dobrze pamiętam)
-kartkówki niech będą 2 daje 24 godziny w miesiącu czyli 6 w tygodniu
-sprawdziany dla zaokrąglenia niech będzie 24 godziny (piszesz o 23) czyli także 6 w tygodniu
razem daje to nam 30 godzin przy założeniu UCZCIWEJ PRACY i sprawdzania prac w domu, a nie na lekcjach (czy w trakcie sprawdzianów w innych klasach) no i oczywiście przy założeniu, że w miesiącu mamy 2 kartkówki i sprawdzian co też jest pewnego rodzaju przesadą, bo tego jest mniej.
Jeśli przykład uprościmy do jednej kartkówki i sprawdzianu co dwa miesiące da nam to tygodniowy czas pracy na poziomie 24 godzin, czyli niewiele ponad pół etatu.
Z wakacjami też proszę nie przesadzaj bo żaden nauczyciel nie siedzi CODZIENNIE po 8 godzin w szkole w okresie tych 2 tygodni o których piszesz, o ile one występują w takiej ilości i nie przychodzi do szkoły codziennie w tym okresie. Ponadto proszę zobacz ile jest czasu wolnego - przerwa świąteczna (prawie 2 tygodnie), przerwa wielkanocna (około tygodnia), ferie zimowe (2 tygodnie), wakacje (ponad 2 miesiące - 9-10 tygodni). Zwykły pracownik ma zaledwie 26 dni (5 tygodni i 1 dzień) tutaj także nie ma porównania. Proszę przelicz o ile więcej ma wolnego i zwróć uwagę, że jeśli weźmiesz nauczyciela i zwykłego pracownika (pracującego tyle ile musi i ani godziny więcej - co jest żadkością) to nauczyciel pracuje niecałe pół etatu, czyli przemnóż pensję razy dwa i wychodzi.........no właśnie w okolicach 4000 netto i to jest prawdziwa płaca nauczyciela.
Proszę nie pisz o sympozjach, konferencjach, bo ciekawe jakby Twoja mamusia zareagowała jakby została oddelegowana na rok do innego miasta przy założeniu wyjazdu w niedzielny wieczór i powrotów w nocy z piątku na sobotę (tydzień w tydzień), za co oczywiście nikt nadgodzin nie zapłaci bo czas podróży służbowej nie liczy się do czasu pracy.
Ponadto proszę zwróć uwagę, że za każdą dodatkową godzinę nauczyciel dostanie nadgodziny, w sektorze prywatnym tego nie ma. No i najważniejsze jakie ryzyko ma nauczyciel że z dnia na dzień straci pracę ?? ŻADNE.

A tak poza tym z ciekawości czym się zajmujesz i czy masz pojęcie jak wygląda praca w sektorze prywatnym (tym który musi na siebie zarobić żeby egzystować - tutaj państwo nie da pieniążków które musi wyciągnąć od podatników) - tutaj pracuje się średnio po 50 godzin w tygodniu - proszę porównaj to z czasem pracy nauczycieli.... i trochę pomyśl zanim następnym razem napiszesz bzdury.

Uczciwie jestem zdania, że nauczyciele powinni więcej zarabiać (miesięcznie, a nie za godzinę) i niech pracują normalnie uczciwie jak każdy 40 - 50 godzin i niech za to zarabiają dwa razy więcej.

Tak poza dla podsumowania tym to co osiągnąłem i co wiem to tylko dzięki sobie (no i rodzicom oczywiście....), zasługa nauczycieli jest w tym żadna....
bunko / 193.109.225.* / 2012-07-23 08:05
tak jest prawda,dzisiejsze dzieci/młodzież to banda debili z niewielkimi wyjątkami potwierdzającymi regułę.A z drugiej strony polskie szkolnictwo przypomina równię pochyłą.Szkoła właściwie poza podstawami (pisanie,czytanie.liczenie) nie uczy niczego.I to jest zatrważające.
wladi7 / 2011-11-23 21:18
Do matura1997 Ojj.. skoro Twoi nauczyciele nie zasłużyli na pochwałę i wszystko rzekomo zawdzięczasz sobie i rodzicom, to po co chodziłeś do szkoły? Trzeba było sobie w domciu przy mamusi posiedziec i się uczyc! Marne Twoje wytłumaczenie i powiedz jeszcze,że zdałeś maturę, to nieźle się będzie pośmiac! hehe! Twoje bajkowe wyliczenia są śmieszne i jeśli nie masz "zielonego" pojęcia o pracy w szkole, to lepiej nie zabieraj głosu na ten temat i nie wyliczaj błednie rachunków, bo jest to żenujące co napisałeś. Ale to "zasługa" Twoich nauczycieli pewnie, bo w żadnym przypadku nie rodziców! he he...
O.o / 89.167.62.* / 2011-11-23 00:52
możesz skończyć 5 letnie studia plus podyplomówka i mnóstwo kursów..i prosze będziesz pracować w budżetówce, droga wolna. Nawiązując do Twojej wypowiedzi, oczywiste jest że nie masz pojęcia o pracy nauczyciela.
Janek PN / 89.228.232.* / 2011-06-02 19:40
Nawet nie wiesz ile wynosi czas pracy nauczyciela, a próbujesz komentować. Obecnie jest to 20 godzin tygodniowo, tylko płaca za osiemnaście. Do wywodu kolegi należy dodać, że te klasówki, testy, sprawdziany trzeba osobiście przygotować. To zabiera około 60-8 godzin w miesiącu, bo ja mam zwyczaj dzielenia na grupy (żeby uniknąć odpisywania) i potrzebuje na to więcej czasu niż standardowe 4-6 godzin. Do tego dochodzą prace kontrolne semestralne, egzaminy semestralne, cotygodniowa godzina na kontakty z rodzicami itp./ Daje to w tygodniu około 35-38 godzin uczciwej pracy.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

asssasssass / 83.3.201.* / 2010-12-21 12:20
a i tak ciągle im mało... ludzie po studiach, nie maja takich pensji, pracując po 10 godzin dziennie, ile oni za swoje 3-4 godzin...

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

ania51 / 81.190.135.* / 2010-10-03 23:18
A ja mam pytanie troszkę z innej beczki.Dlaczego nauczyciele z tytułem inzyniera zostali w tabeli płac zrównani z licencjatami? Kilka lat temu no kilkanaście po pełnych studiach technicznych / 4, 5 letnich/ otrzymywało sie tytuł inżyniera a nie magistra.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

monika35 / 83.22.175.* / 2010-09-19 04:17
pewnie te brednie napisał ktoś kto o pensjach nauczycieli nie wie po prostu nic. Podawane są zawsze zarobki brutto, to co dostajemy na rękę jest żałosne. A żeby było smieszne pensja nauczyciela mianowanego jest tu 1.5 raza większa niż moja a tez jestem nauczycielem mianowanym. Ludzie! z kad wy te informacje bierzecie?!!!!!!
fidus321 / 178.36.172.* / 2011-11-07 10:05
Moja koleżanka jest nauczycielem mianowanym uczy w szkole w W-wie i zarabia właśnie tyle tyle że netto
sandulf / 94.254.152.* / 2010-11-16 14:35
chroń nas Boże przed nauczycielami piszącymi "Z KĄD". skąd Moniko35, to tak na marginesie. ale co do reszty to niestety prawda. nauczyciele na stażu zarabiają niecały 1000zł na rękę.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

btd / 83.27.54.* / 2010-09-16 16:05
ci co mowia ze nauczyciele za duzo zarabiaja to niech popatrza na wykres ze polscy nauczyciele są na koncu pod względem wysokości zarobków!
fidus321 / 178.36.172.* / 2011-11-07 10:19
Zacznijmy od początku ,zanim wejdziemy w wykres zarobków nauczycieli pracujących w Polsce ,wejdźmy wpierw w wykres wymiaru czasu pracy naszych nauczycieli i porównajmy z innymi krajami.Mała podpowiedź , nie jesteśmy ani na początku ,ani w środku...
kasieńka_27 / 94.254.152.* / 2010-11-16 14:40
proponuję przyjrzeć się zarobkom artystów-tancerzy zespołowych w baletach, artystów chórów. służę danymi-pracuję jako artystka chóru jednej z najlepiej prosperujących oper w Polsce. moja podstawowa pensja brutto wynosi 1700zł. z nadgodzinami w dobrym miesiącu dobijam do 2000zł. btd-nadal twierdzisz że nauczyciele są na końcu wykresu pod względem zarobków?
B. / 89.78.127.* / 2011-11-16 19:11
Jak można porównać pracę artystki , chocby najlepiej prosperującej opery, z pracą nauczyciela, który jest odpowiedzialny za rozwój młodego człowieka? Taniec i fikanie nóżką z wkładaniem wiedzy do głów. po prostu ręce opadają.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

gramulka / 178.183.227.* / 2010-09-14 18:50
Głowa mnie boli jak czytam niektóre posty. Sama pracuję jako nauczyciel i stawki tutaj podane mają się nijak do rzeczywistości. Mówi się tylko o tym, że nauczyciele dostają tyle i tyle podwyżki. Prawda jest taka, że w zeszłym rok dostałam 50 zł "podwyżki" co w konsekwencji dało mi mniejszą pensję, bo obcięli nam za co innego. W tym roku jest podwyżka, ale musimy pracować więcej godzin, więc na jedno wychodzi.
Praca nauczyciela nie jest kolorowa. Nauczyciel nie pracuje 4-6 godzin dziennie. Każde zajęcia trzeba przygotować w domu, pisać plany, wypełniać dokumenty co zajmuje czasami dwa razy tyle co sama praca w szkole. A jeżeli chodzi o uczniów, to problem leży w rodzicach. Oczekują od szkoły cudów, a sami nie poświęcają dziecku w ogóle uwagi, bo nie ma ich w domu. Szkoła nie jest od wychowywania! Dzieci i młodzież jest coraz trudniejsza. Widzę to co roku po klasach jakie uczę. Nie jest to wymysł wyobraźni. Jak można czegoś nauczyć dziecko, którego koncentracja jest zerowa bo w domu cały dzień gra w gry komputerowe i ogląda telewizor. Czasami rodzice sami go włączają, bo chcą mieć dziecko z głowy.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Obywatel III RP / 83.3.58.* / 2010-09-07 09:36
Śmiech na sali. Pisząc o płacach podaliście same zasadnicze, ale nie zapominajcie o :
- dodatku mieszkaniowym
- dodatku wiejskim (o ile pracuje na wsi)
- dodatku za wychowawstwo,
- 13 pensji,
- 14 pensji czyli świadczeniu urlopowym wypłacanym OBLIGATORYJNIE w wakacje (ponad 1.000 zł),
- 15 pensji, czyli nagrodach na dzień edukacji narodowej - dla niektórych pensja, u innych premia...

Do tego :
- płatne wolne ponad 3 m-ce w roku !
- możliwość płatnego rocznego urlopu na ratowanie zdrowia,
- jak wspomniał przedmówca praca 4-6 godzin dziennie
- inne przywileje.

Podsumowując - autor zrobił z nauczycieli biednych i pokrzywdzonych, ale zapomniał, że każdy Polak w kraju zarabia kilka razy mniej niż ktoś na tym samym stanowisku w normalnym kraju. Ja podsumuję artykuł inaczej :

NAUCZYCIELE TO NOWA KLASA PANÓW (im wszystko się należy, dla nich reszta to bydło)
Śmiech na sali / 83.1.224.* / 2012-05-18 05:43
Proste nie posyłaj do nich dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!
Klasa PANÓW / 83.1.224.* / 2012-05-18 06:22
Dodatku mieszkaniowego nie ma od lat, dodatek wiejski 100,00zł., wychowawstwo 65,00zł. brutto( z tego telefon do rodziców pochłania ok 30,00zł., 13 pensja we wszystkich zakładach państwowych, 14 pensja to wyrównanie do średniej krajowej jeżeli ktoś mało zarabia, 15 nie istnieje totalna bzdura na dzień nauczyciela 7 osób na 65 dostało po 300,00 zł. ( jaka to pensja 15, chyba ktoś nie potrafi liczyć), nigdy w życiu nie miałam wolnych 3 miesięcy fere trzeba zagospodarować dla uczniów (z własnych pieniędzy),wakacje to doszkalani, a od połowy sierpnia to już praca, dekoracje z własnych pieniędzy, posiedzenia, układanie planu, komisje. Kiedyś pracowałam w banku Mam kilka kierunków i bankowość m.in.) przez 2,5 roku, to była laba w czasie pracy można było wyjść do fryzjera koleżanka zastąpiła, cisza, spokój , kawka, ciasto, nawet w pomieszczeniu socjalnym gotowałyśmy sobie żurek, podgrzewały kotleciki, na zakupy się skoczyło. premia co 3 miesiące, dodatek na proszek, ręczniki , herbatka całe reklamówki do domu, zwrot za ubranie lub garsonka do wyboru, okulary za darmo co dwa lata, (wybrałam najlepsze jakie były w sklepie, udało się dwa razy) zwrot za bilety w razie szkolenia i dieta ( nie za swoje jak teraz), 26 dni wolnego czyli prawie 1,5 miesiąca i w czasie kiedy mnie pasowało a nie jak szkoła ma wolne, nigdy za soje pieniądze nie musiałam niczego robić do pracy, nadgodziny można było zamienić na wolne dni. niestety redukcja etatów. Praca w szkole, udało się i o BOŻE tak wygląda rzeczywistość!!!!!!!!!!!! Ale dam rade, muszę!! Szukam pracy w BANKU!!!!!!!!!! Jeszcze mam nadzieję. Choć najpierw rok przerwy na leczenie nerwów i gardła, choć wiem, że się nie uda trzeba mieć duży staż pracy, utrata głosu na kilka dni to według komisji nie powód. A dla pana powodzenia w logicznym myśleniu i nawiasem mówiąc kto panu bronił się uczyć, żeby należeć do tej klasy panów.
fidus321 / 178.36.172.* / 2011-11-07 10:36
Popieram,ciekawe jaki zawód ma tyle dodatków pomijając wojsko itd...Doszły mnie ostatnio słuchy że nauczyciele mogą kupowac ubrania na FV na podstawie tego dokumentu mają zwracaną kasę..
Usłyszeć coś będzie miło / 83.1.224.* / 2012-05-18 07:17
Szkoda,że informacje zdobywa się tylko ze słyszenia, a wystarczy poczytać np. Karta Nauczyciela, tam zdobędzie się informacje na temat dodatków za ubranie. Choć marna nadzieja namówić na czytanie obojętnie jakiej lektury to widać już po toku myślenia. Ale może piwko i papierosek i poużalać się nad sobą, może się znowu coś usłyszy, uczyć się to szkoda czasu.
TREYTR / 83.1.224.* / 2012-05-18 06:39
A ja słyszałam, że mają im kupować jeszcze samochody, żeby bezpiecznie mogli dostać się do pracy. I pomyśleć, że to wszystko z naszych podatków.
HL nauczyciel / 83.6.111.* / 2011-09-13 22:36
Trzeba isc pracowac w szkole. Jedyne wyjście!Droga wolna, zarobki znakomite, pelno dni wolnych! powodzenia
bbb96 / 83.27.54.* / 2010-09-16 16:02
Wiesz co, powiem ci, że żałosny jestes. Jestem nauczycielką dyplomowaną, mam pełny etat + godz nadliczbowe w sumie 20 godzin i rzeczywiscie jest pensja zasadnicza, wiejski, wychowawstwo i 13-stka, ale 14 pensja to nie pensja tylko dodatek od 500-800 zł, a 15 pensja to nagroda na dzien nauczyciela i to nie co roku tylko co 2-3 lata i to jest nie zadna pensja tylko 300 zł netto. Urlop na poratowanie zdrowia jest potrzebny bo układ oddechowy nauczyciela który pracuje ok. 15-20 lat jest bardzo zniszczony. Wez sie odwal od nauczycieli bo gdyby nie oni to nawet bys nie umiał pisac.
Antynauczyciel / 194.117.241.* / 2011-08-29 21:59
Nauczyciele, to pasożyty, nieroby. Jak oni uczą naszą młodzież! Zapłacić im 5 zł na godzinę to i tak za dużo!!!
czekam na to........ / 83.1.224.* / 2012-05-18 20:45
EEEE po co 5,00zł. mniej, powinni zrobić tak jak w USA siedzieć sobie za biurkiem czytać książki, a głąby lejcie się. Niech ze szkoły wychodzą analfabeci. A kto chce mieć wykształcone dzieci to szkoły prywatne i tam pensje dla nauczycieli 7.000,00zł. lub więcej ale dzieci tylko wybrane. Myślę, że przy takim myśleniu polskiego społeczeństwa dojdzie do tego.
O.o / 89.167.62.* / 2011-11-23 00:44
A jakie wartości wpajają dzieciom rodzice w najbardziej istotnym czasie ich rozwoju-PRZED PÓJŚCIEM DO SZKOŁY? Zastanów się nad sobą, bo wygląda mi to na zaniżone poczucie własnej wartości. Nauczyciel to jeden z najbardziej wymagających, odpowiedzialnych i pięknych zawodów jakie znam!
kasieńka_27 / 94.254.152.* / 2010-11-16 14:47
wiem, że praca w szkole jest ciężka. zrezygnowałam z niej, wybrałam scenę, pracuję w chórze zawodowym w operze. praca głosem 8h dziennie. i nikt nam nie daje 13 pensji. głosem pracujemy dużo intensywniej niż nauczyciele, a nie mamy możliwości by pójść na roczny urlop na poratowanie zdrowia. moja pensja zasadnicza wynosi 1700zł brutto.
i nie narzekam, bo robię to co kocham. i nie rozumiem, dlaczego nauczyciele przy takich zarobkach i takich przywilejach wciąż marudzą
nosco / 2010-10-24 10:49
"Weź sie odwal od nauczycieli, bo gdyby nie oni to nawet byś nie umiał pisać." - Nauczyciel dyplomowany, a używa slangu młodzieżowego? Coś nie tak...
Pewnie nie nauczyłbym się "pisać" gdyby nie korepetycje.
Czy winić ucznia, że nie umie, czy nauczyciela, że nie potrafi uczyć (oczywiście na lekcjach w szkole). Nie mówię tu o wszystkich, bo sam znam świetnych pedagogów, ale jest nie małe grono, które wybrało ten zawód mijając się z powołaniem...
Pensje macie nie małe, porównując do innych obywateli RP.
Przywileje też nie małe, najlepszy jest płatny urlop, kto z pracowników innych branży nie potrzebowałby urlopu. Czy kobiety pracujące w sklepach, nie mają problemów z układem ruchu (dźwiganie, praca w chłodniach na zmianę z pracą w ciepłych pomieszczeniach nikt się ich nie pyta czy coś boli)
A biorąc pod uwagę Ratowników medycznych, nie ma mowy o rocznym płatnym urlopie, a chyba nie muszę mówić, że jest to praca z dużym ryzykiem wypalenia zawodowego, nie wspominając o wpływie na stan fizyczny. Nie ma tu mowy o szybszych emeryturach, dostępie do psychologów, czy tak wysokich zarobkach lub innych rekompensatach.
Więc reasumując, zarobki macie bardzo dobre, przywilejów również wiele. Więc dlaczego narzekacie?
fidus321 / 178.36.172.* / 2011-11-07 10:39
Popieram
jag32 / 77.253.217.* / 2010-10-31 21:00
dostęp do psychologow????????????/psychologowie są dla dzieci ,o nauczycielach nikt nie myśli, jaki my mamy do nich dostęp?chyba jak sobie zapłacimy prywatnie za sesję, bo czasami to już wytrzymać nie można i chętnie by człowiek zwariował.
majkello / 198.28.92.* / 2010-09-08 08:36
Niestety, polskie rządy wychowały kolejną BEZPODSTAWNIE UPRZYWILEJOWANĄ grupę zawodową. Te podane pensje to całkiem niezła kasa.
Trzeba pamiętać w końcu, że de facto należy pomonożyć je x2, ze względu na liczbę wypracowanych godzin (18 czy 20 x2 = 36 - 40), i tak:
nauczyciel stażysta: 2447 zł (x2 4894 PLN, więc na rączkę ok 3300)
nauczyciel kontraktowy: 2716 zł (x2 5432 PLN, więc na rączkę ok 3700),
nauczyciel mianowany: 3523 zł (x2 7046 PLN, więc na rączkę ok 4800),
nauczyciel dyplomowany: 4502 zł (x2 9004 PLN, więc na rączkę ok 6200).
Pozatym taki tryb pracy daje dużo możliwości prowadzenia własnej działalności w czasie 'wolnym', typu korepetycje i wiele innych. ZUS zapłacony, czasu w ciągu dnia zostaje całkiem sporo. ALE NIE, trzeba JESZCZE NARZEKAĆ. Jak tak dalej pójdzie, to wszyscy będziemy za parę lat pracować tylko na nauczycieli, górników i innych wyłudzaczy.
BBarbara / 62.233.161.* / 2010-09-08 21:43
Oj ludzie co za bzdury wypisujecie, ktory nauczyciel tyle zarabia. Ja nie narzekam, ale od stycznia zarabiam mnie o 100 zł. Więc jaka podwyżka. do chwili obecnej nie otrzyymałam podwyżki i zreszcza reszta nauczycieli w naszej gminie także. No chyba, że ci co są bliżej dyrekcji zarabiaja lepiej. Bzdura na kółkach. Może jak będzie jeszcze w domu udzielał korepetycji to ma druga pensję. Ja tylko uczciwie pracuję i na nic nie mam czasu. Cały czas cos przygotowuje do pracy w domu po godzinach. Może zależy tez od nauczyciele jak przykłada się do pracy, ale w kazdym zawodzie niestety tak jest. Pozdrawiam i jeszcze może ci co krytykuja maja szansę na zmianę zawodu. Nikt z nas nauczycieli nie miał wpływu na to kim kto zostanie i nie zabraniał tego wspaniałego chleba. Orka na ...... i może bardzo sławne i jak aktualne w tych czasach przysłowie"Obyś cudze dzieci uczył." Ja jednak kocham swoją prace i nie zmieniłabym na inną. Tu jest moje miejsce.
zasd / 217.113.228.* / 2010-09-07 22:57
Śmiech na sali. Pisząc o płacach podaliście same zasadnicze, ale nie zapominajcie o :
- dodatku mieszkaniowym - kto to dostaje i gdzie? nie słyszałem
- dodatku wiejskim (o ile pracuje na wsi) - no właśnie
- dodatku za wychowawstwo, - chyba nie chciałbyś robić tego za darmo, pokaż mi szaleńca, który godziłby się na wychowawstwo gdyby nie było dodatku
- 13 pensji, - ok
- 14 pensji czyli świadczeniu urlopowym wypłacanym OBLIGATORYJNIE w wakacje (ponad 1.000 zł) - kłamiesz, nie jest tak duży, poza tym w każdej firmie jest coś takiego (fundusz socjalny i wczasy pod gruszą)
- 15 pensji, czyli nagrodach na dzień edukacji narodowej - dla niektórych pensja, u innych
premia...- nie ma czegoś takiego, znowu kłamiesz

Do tego :
- płatne wolne ponad 3 m-ce w roku ! - jak to wyliczyłeś, znowu kłamiesz
- możliwość płatnego rocznego urlopu na ratowanie zdrowia, - ok, ale nie wlicza się on do stażu pracy
- jak wspomniał przedmówca praca 4-6 godzin dziennie - czyli norma w wielu/większości firm, czas pracy wcale nie jest równy czasowi spędzonemu w pracy, zwykle jest dużo mniejszy, czas pracy nauczyciela zwykle jest dużo większy
- inne przywileje. - jakie??????????

NAUCZYCIELE TO NOWA KLASA PANÓW (im wszystko się należy, dla nich reszta to bydło)

PANÓW? hahahaha, z pensjami mniejszymi niż pielęgniarki, którym wszyscy współczują niskich pensji, nie ma to jak mieć dobry PR
audi43 / 188.47.123.* / 2010-09-07 11:58
...pracowałem kiedyś jako księgowy w szkole więc wiem ile zarabiają nauczyciele...zgadzam się z Obywatelem III RP...dodam tylko że nie byłem wstanie zrozumieć tych nadgodzin stałych...dziwny twór...bo nawet jeśli nauczyciel nie wypracował nadgodzin to i tak się płaciło stałą liczbę którą dyrektor przydzielił nauczycielowi....tak jak teraz mają nauczyciele to nawet za komuny im się tak dobrze nie wiodło...
też mąż nauczycielki / 83.25.11.* / 2010-09-07 11:14
Te liczby w tzw raporcie wzięte są z Marsa? czy z Saturna
Moja żona jest nauczycielem dyplomowanym.
Od września ma 27 godzin.
do 4500 brutto czyli 3200 netto brakuje jej jakieś 850 zł (netto)

A może są wymyślane po to aby skierować słuszny gniew ludu pracującego miast i wsi w stronę burżuazji?

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

horpyna7 / 83.9.46.* / 2010-09-06 08:59
Praca nauczyciela jest praca trudną, nerwową i powinna być godziwie wynagradzana. Z drugiej strony nauczyciele pracuja dziennie po 4-6 godzin, co wiem z własnego doświadczenia. Pracę w swietlicy wykorzystuje sie do sprawdzenia klasówek, przygotowania na nastepne zajecia itp. Wakacje to prawie 2 miesiące wolnego. Dlatego nie przesadzajmy. jeżeli weźmie sie pod uwagę, iż znaczna część Polakow zarabia minimum: 820zł netto na rękę, a do standartu życia, cen i zarobkow na zachodzie jeszcze nam daleko.
adeike / 83.22.137.* / 2010-10-26 20:17
zapraszam do pracy do naszej świetlicy szkolnej, zobaczymy czy będziesz miała czas na inne zajęcia przy tak dużej liczbie dzieci z kl. 0, I, II podawaniu śniadań i obiadów, odrabianiu lekcji, opiekowaniu się dziećmi z innych klas podczas nieobecności nauczycieli przedmiotu i wreszcie nieustającymi wyjściami jako dodatkowy opiekun podczas konkursów i wycieczek . Ponadto informuję, że w świetlicy dobrze prowadzonej też odbywają się zajęcia o charakterze rekreacyjnym do których same przygotowujemy scenariusze i rekwizyty. Czas pracy wychowawcy świetlicy to 26 godz. zegarowych + 2 dodatkowe od tego roku. zaznaczyć trzeba, że wszystkie materiały przygotowujemy na własnych komputerach, na swoim papierze i drukujemy własnoręcznie kupionym tuszem. Mój komputer domowy jest bazą dokumentów szkolnych. Własnemu dziecku musiałam kupić drugi na raty.
birubiru / 83.18.164.* / 2010-09-06 09:30
Nerwowa to i owszem zwłaszcza z małolatami. Ale trudna śmieh na sali. Większość nauczycieli przygotowuje sobie zestaw i ciągnie na nim jak długo się da! a swoją drogą to umnie w pracy te 2400 zł to na 3 stażystów by poszło.

Jak się kogoś cytuje, to przynajmniej powinno się wiedzieć kogo

asereres / 91.150.221.* / 2010-09-04 20:08
"- Trzeba pamiętać o tym, że nauczyciel zobowiązany jest do 40 godzinnego tygodnia pracy - mówi Zbigniew Broniarz". Sławomir mu było, Sławomir - redaktorze.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

jaśśś / 89.231.224.* / 2010-09-02 15:21
No tak, czyli w przeliczeniu na 40h pracy nauczyciel stażysta zarabia 5438zł brutto (nie uwzględniając, że lekcje trwają po 45 min a nie pełną godz). Znajdźcie mi inny zawód, gdzie stażysta tyle zarabia i jeszcze co 45 min ma przerwę.
P>>>>>>>>>>>> / 83.1.224.* / 2012-05-18 20:39
Jakim trzeba być tumanem, żeby nie pamiętać ze szkoły że na przerwach nauczyciele mają dyżury, a nie wolne. Błagam powrót do szkoły konieczny, wręcz pożądany. Proponuję od klasy O.
anaaaa / 83.28.2.* / 2010-09-04 14:46
jaśśś naprawdę chyba miałeś daleko do szkoły :/

Kto widział żeby nauczyciel miał 40h? etat nauczycielski to bodajże 18 h, więc na twoja 40 h musiałby mieć 2,5 etatu co się nie zdarza.
zastanów się co piszesz...

ps/ 40 h tygodniowo - po roku siada głos, słuch....umysł przede wszytskim.
birubiru / 83.18.164.* / 2010-09-06 09:37
Widżę, że z myśleniem kłopoty. Autor nie napisał, że stażysta pracuje 40 i ma 2,5 etatu tylko przeliczając ten etacik na normalny etat to osoby pracującej 40 h powinna ona dostawać ponad 5000 zł. Prawda jest taka, że większość stażystów zarabia 800-1000 zł za 40 h pracy a nie 18. Z tą strasznie ciężką pracą nie przesadzajcie. Prawie każda praca wiąże się z uszczerbkiem na zrowiu takim czy innym. Równie dobrze można współczuć zawodowym golfistą bo im nadgarstki nie wytrzymują
mąż nauczycielki / 91.208.72.* / 2010-09-06 07:49
Z głosem to się zgadza bo moja żona, która jest nauczycielką strasznie krzyczy i z głową też jest u niej coraz gorzej.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

tade / 83.2.33.* / 2010-09-01 23:48
W lipcu, w sektorze przedsiębiorstw, zatrudnionych było przeciętnie 5 349 600 osób.
W administracji 663 000 osób średnia płaca 4300zł i to jest rak który zżera wszystko.
A po co tak duża administracja wina się rozkłada i trudno wykryć wszelkie przekręty.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

ora_et / 77.115.99.* / 2010-09-01 23:38
Ze statystyk wynika, że w tym kraju żyje mnóstwo wykształconych ludzi. Skoro jest tylu, to jakim cudem nauczycieli ocenia się tak źle. Zarabiają za dużo, źle i krótko pracują, długie ferie i wakacje. Dziwnym trafem, w temacie najwięcej orientują się osoby nie związane z oświatą. A może to tak się dzieje dlatego, że ci wszyscy wykształceni, zdobyli je za friko? Dopiero, jak się zapłaci czesne przestaje przeszkadzać, że nauczyciele zarabiają. Ktoś z komentujących podawał ilość godzin. Owe 18 i obecnie 2 /pracy za darmo!/,to wymiar nijak nie pasujący do godz urzędnika, inżyniera. Każda z tych lub większość jest obłożona najmniej 2 godz przygotowania merytorycznego i rzeczowego, pracy twórczej. Każda lekcja to upraszczając koncert, występ niepowtarzalny nazywany procesem dydaktyczno-wychowawczym.. Wymagania i presja na nauczycieli, przy jednoczesnym rozluźnieniu norm zachowań młodzieży to piekiełko, które ma miejsce w wielu szkołach a w każdym gimnazjum. Za peerelu, nauczycieli nazywano darmozjadami, gdyż niczego nie produkowali. Czyżby powrót do przeszłości? A może to ci krytykanci nadal tkwią w peerelu? To by pasowało do tych 2 godz, co daje ok 80 godz +2x80 obłożenia to 240, czyli ok 5 tyg pracy za darmo w roku. Może o tym porozmawiacie szanowni malkontenci. O powrocie peerelu, zamiast pozwalać się szczuć! Mamy już wrogów narodu, tych od krzyża, mamy współczesnego urbana czy palikota. A dlaczego znawcy nie pamiętają, że zgodnie z reformą z 2000r., pensja miała stanowić 100% średniej. Ile wynosiła, szkoda słów, a owe 7% po obliczeniu inflacji, i podatków, to wychodzi na to, że od ub.r pensja nie uległa obniżeniu i tyle w temacie.
Agis IV / 2010-09-02 19:45
bla lbla bla to jest teoria w praktyce lekcje są nudne a nauczyciele szczególnie ci starsi z większym doświadczeniem do wykładów się nie przygotowują, dziś nauczyciele są od zadawania prac domowych, to w domu godzinami z rodzicami dzieci zdobywają wiedzę. Jeśli chcesz mieć dziecko wykształcone to musisz zapłacić czy to na dodatkowych lekcjach angielskiego czy zajęciach (ogólnie rozumianych)fizycznych takich jak taniec, pływanie, czy inne bez których normalne dziecko się poprawnie nie rozwija a nauczyciele mu tego nie zapewniają i nie jest to wina ogólnego wymiaru edukacji tylko lenistwa nauczycieli i braku kontroli zaraz odezwie się grono pedagogiczne że kontrola jest a ja się pytam gdzie? kto weryfikuje tok nauczania poszczególnych nauczycieli i jakie są tego konsekwencja dla nich? szkoły powinny być zarządzane jak firmy prywatne jeśli nie ma wyników nauczyciele do wymiany nie zwalajmy wszystkiego na dzieci!!. gdzie w normalnej firmie dostaje się trzynastą pensje ( którą też należy uwzględnić w średnich dochodach) bez konkretnych wyników?
ora_et / 77.112.214.* / 2010-09-02 23:07
Bla, bla.. To są obiegowe opinie, standard malkontenctwa. Agis odkryła Amerykę. Proszę zapytać znajomych o poziom kształcenia w publicznych szkołach w Europie, którą to społeczeństwo tak wielbi. Ja to znam. Uczniowie, którzy wyjechali i tam trafili do szkoły publicznej są zaszokowani niskim poziomem nauczania! Informacja że w/g badań UNESCO, poziom kształcenia Polska od 30 lat znajduje się w czołówce światowej. Tam n-l zarabia, co jakiś czas strajkuje i jest ok. Jak Agis idzie do lekarza to zaczyna się od kilkuset złotych i to normalne. Natomiast exlusiv w edukacji należy się darmo. Do wykonania zabiegu jedzie się na Zachód, a tu każda szkoła ma spełnić marzenia. Jeśli nie, to wina n-li. A guzik obchodzi takich znawców fakt, że szkoły posiadają prymitywną bazę materialną w porównaniu z potrzebami. Pracownia komputerowa, projektor multimedialny to do niedawna był szczyt nowoczesności. To nic, że zajęcia ruchowe w większości odbywają się na korytarzu, a orliki do kopanej buduje się za dużą kasę po wsiach. A taniec, pływanie gdzie na korytarzu w salce zastępczej? I to jest wina leniwych n-l. Agis spadła z Księżyca. Na dzisiaj brak miejsca w przedszkolach i żłobkach! Ale tuba propagandowa stwierdza ci innego. RADOSNA SZKOŁĄ proponuje zajęcia cyrkowe! ToLekcje są nudne, gdy uczeń nie jest zainteresowany uczeniem się. Nawet słaby n-l poprowadzi ciekawą lekcję z dobrymi uczniami na przeciętnej bazie szkoły. Zainteresowanie ucznia to inna bajka tak naprawdę mało zależna od nauczyciela. P******* że n-l ma jak małpa fikać koziołki by lekcja była ciekawa są infantylne. Co znaczy ciekawa? Fajerwerki? A co po nich następne? Oceniający sądzą że proces nauczania - uczenia się to ma być zabawa. Nic z tego. To przez przez trud można dojść do wiedzy, przez zainteresowanie, ciekawość, ambicję, motywację itd Niestety prawda jest trywialna i niespodziewana.To uczniowie są ograniczeni.Teoria potrzeb od wieku stwierdza, że uczeń musi mieć POTRZEBE zdobywania wiedzy. Jej brak to nudne lekcje. Reformy oświaty są nieustanne i jakby nie chcą dostrzec prawdy. Obecne są szkodliwe i polegają na tubie propagandowej-plusy zasłaniają minusy. OŚWIATA JEST NIEDOINWESTOWANA. Niestety, niewiele państw na to stać by było w/g wymagań Agi. Kolejne roczniki uczniów są coraz mniej zainteresowane uczeniem się i mniej zdolne. Ich spostrzeganie sprowadza się do ikonki. Po codziennym obcowaniu z multimediami, dzieci posiadają ogrom informacji, lecz nie wiedzy. Trud w szkole przeraża, jest nudny w porównaniu z internetem. Już nawet prezydent, ten co pracę magisterską napisał w 6 dni/to dopiero była praca/, w sprawach wagi państwowej korzysta z wikipedii. Byle szybko, łatwo i przyjemnie. Absolwenci gimnazjum mają trudności z czytaniem ze zrozumieniem, a coż dopiero z samodzielnym myśleniem i operowaniem wiedzą. Dlatego społeczeństwem coraz łatwiej jest manipulować bo myślenie powierza ekranowi. Łatwo, więc jełopom chórem wyśmiewać nauczycieli, księży, katolików, Polaków, kaczorów, pisiorów etc.gdyż tak pomyślał za nich ekran. Równie dobrze Agis oceniłaby lekarzy, że są leniwi, bo ludzie chorują. No tak, ale to musiałby podać wcześniej ekran lub net.
Agis IV / 2011-09-05 16:12
Agis IV to nie kobieta
birubiru / 83.18.164.* / 2010-09-06 09:55
Jeżeliu jesteś nauczycielem to daj sobie spokój z tym zawodem bo wyraźnie nie jest on dla ciebie.
To, że w krajach zachodnich jest słaby poziom nauczania to fakt ale zarzuty do nauczycieli tam sa takie same jak u nas. Mówisz, że to wina uczniów, że niechcą się uczyć i interesować tym co mówi nauczyciel? G prawda z własnego doświadczenia ci powiem. że nauczyciel to 99% sukcesu. U mnie w klasie po zajęciach z historii wszyscy chcieli być historykami najlepiej sztuki lub architektury albo architektami. Na zajęcia dodatkowe chodziła połowa klasy. U mojego kolegi w klasie okazało się, że 100% klasy jest wybitnie uzdolniona artystycznie i jak się okazuje do dzisaj po 30 latach większość osób maluje i rzeźbi a najwięcej pamiętają z lekcji plastyki.
Jak to mówią złej baletnicy i koszula w tańcu przeszkadza.
Większość nie lubi nauczycieli bo maja silne związki zawodowe, które wywalczyły i dalej walcza o przywileje jakich inne grupy zawodowe nigdy mieć nie będą.
mama martyna / 46.113.183.* / 2010-12-20 16:32
Też jestem rodzicem. Syn chodzi do 3 kl. podstawówki. Podziwiam nauczycieli i za nic na świecie nie chciałabym pracować w tym zawodzie. Wyobraźcie sobie około 25 dzieciaków w jednej klasie, najpierw trzeba ich zdyscyplinować i spróbować coś im przekazać, potem tą wiedzę sprawdzić. Ja mam serdecznie dosyć ,gdy do syna przyjdzie kilku kolegów i mają odrabiać wspólnie lekcje. Poza tym teraz uczniowie mają same przywileje, a obowiązki spadają na nauczyciela. Rodzice zadowoleni są dopiero jak poślą dziecko na korepetycje i słono za to zapłacą, w domu nie poświęcając czasu dzieciakom. Za to jak pociecha przyniesie jedynkę to biegną z awanturą do nauczyciela -bo jakim prawem traktują tak dziecinę biedną uciśnioną. W domu za byle przewinienie lanie, a w szkole najgorsze przewinienia wybielają i usprawiedliwiają. Nie mówię, że wszyscy nauczyciele są super, ale spójrzmy trochę dalej niż czubek własnego nosa i nie zaglądajmy im w portfele, bo musielibyśmy to zrobić każdej jednej grupie zawodowej. Pozdrawiam wszystkich nauczycieli Martyna
alicyjka / 83.8.203.* / 2010-09-06 20:18
Przysłowie brzmi: "złej baletnicy, przeszkadza rąbek u spódnicy", ale żeby to wiedzieć trzeba by aktywnie uczestniczyć w procesie uczenia się, hi, hi, hi....
Nie jestem nauczycielem w szkole, ale nauczycielem swoich dzieci w domu.Tym pierwszym nauczycielem, który uczy szacunku dla otoczenia.Sama go jednak tracę w stosunku do tych co tak uparcie jątrzą. Pytam więc, jak chcecie edukować swoje dzieci , sącząc w nich nienawiść do nauczycieli, a potem wymagać cudu od szkoły?????????
Wstydźcie się.
Obserwuję to forum i nie raz muszę skomentować, bo mnie unosi.
Pamiętam jak pielęgniarki na południu strajkowały, bo ich pensje z dyżurami nocnymi i świątecznymi kształtowały się na poziomie 1200 zł, sączyliście jeszcze większą nienawiść.O co Wam ludziska chodzi ?
Pozagryzać się wzajemnie jak dzikie zwierzęta?
Może to i metoda, jak w każdym szaleństwie. Przynajmniej ZUS nie będzie miał kłopotu, skąd wziąć na przyszłe emerytury, a i bezrobocie spadnie wśród ociekających krwią wilków.
alinka 2001 / 89.174.4.* / 2010-09-14 19:35
masz rację alicyjka, oieęgniarki mają 1200zł z dyżurami nocnymi i 40 godzin tygodniowo więc w stosunku do nauczycieli to porażka,prawda takie pensje za tyle godzin pracy to bardzo dobrze. Nikt nie gadałby głupot gdyby nie to że nauczyciele sami be z końca narzekają na małe pensje i tyle!
ora_et / 77.114.126.* / 2010-09-07 00:03
Alicyjka i Rodzic to diamenciki wśród rodziców. To sedno problemu-krótko, mądrze i na temat. Niestety norma stała się rzadkością. Dzisiaj postawa Agis jest powszechna-szkoła jest przechowalnią, która ma zastąpić rodziców. Pretensjonalizm sięga zenitu. Niektórzy rodzice składają skargi na nauczycieli, seryjnie w ciągu roku. Birubiru, jak Konkret ocenia nauczyciela, jako darmozjada, wie wszystko, ma gotową informację i wyrobioną opinię dlatego nie potrzebuje zrozumienia tekstu i samodzielnego myślenia. Skąd ta pogarda? Może z urazów, a może z braku wrażliwości i szacunku wobec innych? Ludzi niespełnionych, nieszczęśliwych szczególnie w tym kraju jest zapewne większość. To nie znaczy, że ci wszyscy mają pozwalać się na siebie szczuć. Za peerelu konflikty miast-wieś, robotnik-inteligent były perfidnie generowanie-były potrzebne sowieckiej władzy. Dzisiaj jest ich całe mnóstwo. Ten artykuł ma zapewne, jakiś cel inny niż informacyjny. Niema takiej innej grupy, której zarobki byłyby tak nagłaśniane dla wywołania reakcji, jak nauczycieli. Inne grupy społeczne, o których podobnie info ma wywołać emocje, to są RODZICE i DUCHOWNI. Wszystkie informacje o nich, jakie pojawiają się w mas mediach wywołują emocje negatywne. Dlaczego oni, ostoja świata wartości? Na to pytanie każdy, kto chce zna odpowiedź. Alicyjko, w tym szaleństwie jest metoda i cel, to dzieje się naprawdę, nie śnimy. Kto nie zna, to na poważnie: Ludzie, jedzcie g....., miliony much nie mogą się mylić!
rodzic / 80.51.147.* / 2010-09-02 21:59
nie potrafisz własnemu dziecku poświęcic czasu? to po co zostawałeś rodzicem

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Konkret / 2010-09-01 22:59
Powinno się nagrywać lekcję i potem weryfikować nauczycieli przez obce im osoby publikować w necie najsłynniejsze lekcje.np. proszę otworzyć książkę na str. ... i poczytać w międzyczasie załatwia prywatne sprawy ,a na koniec lekcji mówi :na zadanie domowe 4 punkt.
Przyjdzie wypłata to najbardziej skomli że ma mało-ale za co ma mieć?
Niech udziela korepetycji prywatnie (niech się zwolni z etatu ) i życie samo pokaże ile ma klientów.
Jaka praca taka płaca .W tej chwili tylko liczy jaki ma papiery razy należną stawkę.....
JAG32 / 77.253.217.* / 2010-10-31 21:07
brawo!!!!!!!tak to może w starszych klasach, ale w 1-3, spróbowałbyś klasę na 1 minutę zostawić!!!ZAPRASZAM DO SZKOŁY, JA CHĘTNIE W TYM CZASIE KAWĘ WYPIJĘ!!!

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

nieznany umysl / 77.254.131.* / 2010-09-01 21:56
Piszący ten artykuł nie pofatygował się aby sprawdzić w MEN jak zarabiają nauczyciele. Wprowadza opinię publiczną w błąd. Oto zarobki nauczycieli rzeczywiste:
Poziom wykształcenia, stopnie awansu zawodowego:
a) nauczyciel stażysta
b) nauczyciel kontraktowy
c) nauczyciel mianowany
d) nauczyciel dyplomowany
1. Tytuł zawodowy magistra z przygotowaniem pedagogicznym:
a) 1.906 zł brutto
b) 1.962 zł brutto
c) 2.227 zł brutto
d) 2.616 zł brutto
2. Tytuł zawodowy magistra bez przygotowania pedagogicznego, tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) z przygotowaniem pedagogicznym:
a) 1.677 zł brutto
b) 1.718 zł brutto
c) 1.941 zł brutto
d) 2.278 zł brutto
3. Tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom ukończenia kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych:
a) 1.480 zł brutto
b) 1.516 zł brutto
c) 1.703 zł brutto
d) 1.991 zł brutto
4. Pozostałe wykształcenie:
a) 1.274 zł brutto
b) 1.302 zł brutto
c) 1.450 zł brutto
d) 1.689 zł brutto
lllllllllllllllllll / 79.191.45.* / 2010-09-07 13:32
"nieznany umysł" nie wie tez co to znaczy przeciętne wynagrodzenie, podał jako wynagrodzenie minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego gwarantowane przez MEN a do wynagrodzenia wlicza się: dodatki motywacyjne, stażowe, jubileusze, trzynastki, odprawy emerytalne, dodatki funkcyjne, za trudne warunki, wynagrodzenie za godz,ponadwymiarowe itd. Poza tym od 1 września obowiązuję juz inne stawki wynagrodzenia zasadniczego, są 7% wyższe od tych, które podał "nieznany umysŁ' a raczej niedoinformowany umysł

0
2010-09-01 21:56:32 | 77.254.131.* | nieznany umysl
Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa [5]
Piszący ten artykuł nie pofatygował się aby sprawdzić w MEN jak zarabiają nauczyciele. Wprowadza
opinię publiczną w błąd. Oto zarobki nauczycieli rzeczywiste:
Poziom wykształcenia, stopnie awansu zawodowego:
a) nauczyciel stażysta
b) nauczyciel kontraktowy
c) nauczyciel mianowany
d) nauczyciel dyplomowany
1. Tytuł zawodowy magistra z przygotowaniem pedagogicznym:
a) 1.906 zł brutto
b) 1.962 zł brutto
c) 2.227 zł brutto
d) 2.616 zł brutto
2. Tytuł zawodowy magistra bez przygotowania pedagogicznego, tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) z
przygotowaniem pedagogicznym:
a) 1.677 zł brutto
b) 1.718 zł brutto
c) 1.941 zł brutto
d) 2.278 zł brutto
3. Tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom ukończenia
kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych:
a) 1.480 zł brutto
b) 1.516 zł brutto
c) 1.703 zł brutto
d) 1.991 zł brutto
4. Pozostałe wykształcenie:
a) 1.274 zł brutto
b) 1.302 zł brutto
c) 1.450 zł brutto
d) 1.689 zł brutto
Poziom umysły niektórych jest żenujący / 83.1.224.* / 2012-05-18 06:34
Te dodatki istnieją we wszystkich zakładach pracy, nawet w prywatnych jak u mojego męża. Czy to jakaś łaska tylko dla nauczycieli, że dostają dodatki, które należą się wszystkim pracownikom. Przysłowie starożytne aktualne do czasów dzisiejszych:" Aby cię z kraju wygnali, albo żebyś cudze dzieci uczył", jak robili to niewolnicy w starożytności ponieważ, nikt normalny nie chciał wykonywać takiego zawodu.
~inny_punkt_widzenia / 195.205.245.* / 2010-09-02 07:12
I tak za dużo, 3 miesiące obijania. Ciepła posadka.
A Jak tak mało zarabiają to nic im na drodze nie stoi zmienic prace.
U prywaciarza było by tak nie podoba sie to prosze do kadr po papierki.
śmiechu warte! / 83.1.224.* / 2012-05-18 20:21
A tym co tak zazdroszczą, nikt nie bronił się uczyć, zamiast p******** w stołek, pić piwo i bąki zbijać trzeba było do szkoły chodzić i zakuwać. Nie chciało się to wypad i do roboty głąby. A jak jeden z drugim by się uczył to u prywaciarza by nie robił tylko miałby swoją firmę i jadem by nie kipiał.
adeike / 83.22.137.* / 2010-10-26 20:32
nic na drodze nie stało uczyć się i zostać dobrze opłacanym nauczycielem na ciepłej posadce
--Pol-- / 89.25.197.* / 2010-11-05 14:11
Na drodze nie stoi to fakt. A co z tymi co maja wykształcenie nauczycielskie i tak jak ja pracują w fabryce przy produkcji?
Wszyscy wiedzą, że na stanowisko nauczyciela można się dostać tylko dzięki protekcji.
Dodam ponadto, iż tylko 3 osoby z mojego roku i kierunku znalazły prace w prywatnych placówkach na państwową posadkę nie mają szans.
Jak faktycznie jest w szkolnictwie tak źle i tak się widzi wasze narzekanie ustąpcie miejsca innym osobą które z pocałowaniem ręki przyjmą te pracę.
emerytka1952 / 178.37.36.* / 2010-09-03 14:28
Jesteś cymbał. Kazałabym Ci ze trzy miesiące uczyć - 18 godzin dydatkycznych z różnymi dziećmi, nie wolno krzyknąć bo karta praw ucznia,karta praw dziecka, sprawdzać klasówki, pisać konspekty, przygotowywać dzień ziemi i inne bzdury, przygotowywać pomoce naukowe ( oczywiście w domu po pracy te pozostałe prace ) bo w szkole tylko uczysz, czyli zdzierasz gardło, pilnujesz czy czasami się gówniarze nie pozabijali , bo pójdziesz za to siedzieć - znasz przysłowie " bodaj byś cudze dzieci uczył" i to wszystko nawet za 2000 zł, czy 2500 ???
U prywaciarza to masz spokój robisz swoje a po pracy masz czas dla siebie. i Urlopu masz prawie półtora miesiąca , bo tyle chyba wychodni licząc po 5 dni w tygodniu, a jeszcze urlop ci powiększą święta i inne wolne dni.
teacher4 / 94.195.251.* / 2010-09-07 15:19
jezeli ktos jest nauczycielem z powolania niech nie narzeka no chyba ze tradycje rodzinne inne koneksje albo znajomosci kazaly mu nim byc.na lekcji nauczyciela z powolania jest cicho jak makiem zasial nie trzeba zdzierac gardla-wiem z doswiadczenia.a za 18 godzin pracy tygodniwo taka kasa...gdzie nasz rzad ma oczy?.prosze mi wierzyc wiem jak sie pisze konspekty(z inernetu albo od kolezanki ktora 2 lata wczesniej robila to samo...itp.itd.prosze nie narzekac bo to naprawde wstyd.uwierzy pewnie ten kto nie zna nauczycielskich realiow.ale ja znam 15 lat bylam pracownikiem administracji szkolnej. te narzekania to hanba
mmmmmmmmhmmm / 83.1.224.* / 2012-05-18 20:29
Pracownik administracji szkolnej ????????????
I nie wie, że w szkole jest 20 godzin + godzina dla rodziców + kółko zainteresowań i obowiązkowe 2 okienka, gdzie jest się do dyspozycji dyrektora. Nie liczę wycieczek, posiedzeń rady, wywiadówek, spotkań z kuratorem sądowym, pomocą społeczną itp. BARDZO DZIWNE WIADOMOŚCI ma ten niby były pracownik szkoły. Chyba wie ile zje.
uzi / 82.146.245.* / 2010-09-05 21:44
a tu akurat można by się nieco posprzeczać....z tym spokojem, wolnymi popołudniami i weekendami u prywaciarza i nie tylko/ to niestety różnie bywa....wszystko zależy gdzie się trafi i czym się zajmuje...myślę, że podobnie jak u nauczycieli...
abece / 83.230.121.* / 2010-09-03 10:18
Tak z ciekawości. Ile razy zmieniałaś/eś pracę? Od razu mówię, że ja w ciągu 11 lat pracy zmieniałem 5 krotnie. Ale najczęściej słyszę takie teksty (nie tylko w stosunku do nauczycieli) od osób, które nie pracują bądź przepracowali większość życia na tej samej, wygodnej posadce (jak za dawnych lat).
młody nauczyciel / 80.50.235.* / 2012-01-14 17:44
A ja w ciągu 7 lat 4 razy (z braku etatu)
zyga 111 / 80.54.41.* / 2010-09-05 12:51
Nikt nikogo nie zmusza do zawodu,nauczyciel jak wskazuje nazwa zawodu ma nauczyć a nie uczyć-nazywałby się uczyciel teraz tacy są a właściwie to przerabiają materiał

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

mmmmmmmmmmmmmm / 87.205.240.* / 2010-09-01 21:46
ja najpierw bylem zadowolony, a jak sie dziecko urodzilo, pozniej drugie i o budowie/kupnie mieszkania pomyslalem to dopiero zdalem sobie sprawe z nedznoty nauczycielskich zarobków. za te pieniądze rzeczywiście nie chce mi się wkładać w nauczanie całego serca. robie to poprostu dobrze i tyle - dobrze wytłumaczę i dobrze wyegzekwuję. bez szału, bez ciekawostek, bez porywajacych uczniów lekcji. po co i za co mam ździerać gardło, siły i rodzinny czas poświęcać, jak na koncie pojawia się "podziękkowanie" i zapłata ok 1700zł z perspektywą w porywach 2500zł. cytat z Dnia Świra: "....jakby ktoś dał mi w mordę". i dlatego szukam innej pracy - to mnie motywuje do rozwoju - nie uczę się dydaktyki, tylko treści, które są dobrze opłacane.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

matematyk / 77.254.165.* / 2010-09-01 20:29
Jestem nauczycielem dyplomowanym, pracuje duzo z młodziezą, moi uczniowie osiagaja bardzo dobre wynik na egzaminach i prosze mnie nie obrazac - moja pensja daleka jest od 4502 zł

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Pilsener / 2010-09-01 20:22 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
W końcu i tak trzeba będzie poddać oświatowy moloch regułom demokracji i wolnego rynku, więc po co dłużej czekać? Centralnie sterowany i planowany system edukacji ma same wady:
- duża biurokracja (ministerstwa, kuratoria)
- upolitycznienie szkół
- ideologia w szkołach
- nieekonomiczne wykorzystanie środków
- niski poziom kształcenia
- niedoinwestowanie szkół i uczelni
- nieodpowiednia kadra
- nierówność społeczna (z bezpłatnych studiów korzystają zazwyczaj najbogatsi)
- liczne inne patologie takie jak nadużycia, nepotyzm, korupcja

Dopóki program nauczania będzie centralny a nauczyciel dostawał pensję za wyniki lecz drogą klucza politycznego i negocjacji związkowo-rządowych nic się nie zmieni na lepsze.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

zagraniczniak / 87.48.121.* / 2010-09-01 20:20
nie tylko nauczyciele nie zarbiaj tyle co ich pandant w EU

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

psycholog szkolny / 80.51.147.* / 2010-09-01 20:16
brutto
Nauczyciel stażysta 2039
Nauczyciel kontraktowy 2099
Nauczyciel mianowany 2383
Nauczyciel dyplomowany 2799
księgowy / 89.75.154.* / 2010-09-02 10:34
Takich mamy nauczycieli. Nie rozumieją, że średnio miesięcznie w 2010r. 4502 zł. brutto to nie to samo co zasadnicza brutto. Wynagrodzenie nauczyciela składa się z kilkunastu składników. Proszę poczytać Kartę Nauczyciela. 4502 średnio gwarantują w 2010 r. przepisy i nie ma możliwości, żeby średnia na poziomie danej gminy nie została osiągnięta. Nie osiągasz średniej to znaczy, że jesteś leniem, który przykłada sie do roboty mniej niż przeciętny nauczyciel.
chce nauczyć głąba logiki / 83.1.224.* / 2012-05-23 05:25
Albo cymbale niedouczony nie jest leniem tylko, nie ma dzieci w szkole bo jest niż demograficzny i nie ma godzin, więc LOGIKA nie zarabia tyle co ty sobie w pustym łbie naliczyłeś.
przykładający sie do roboty nauczyciel / 80.51.147.* / 2010-09-02 21:54
no chyba, że gmina już w wrześniu (początek roku szkolnego) zawiesza budżet i pomarzyc można o czymś więcej niż zasadnicze brutto miesięcznie (doliczając parę groszy za przysługujące dodatki) z którego jeszcze trzeba wydac na pomoce do zajęc
też księgowy / 79.162.179.* / 2010-09-02 18:10
Panie "księgowy" do szkoły!

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Konobles / 81.190.115.* / 2010-09-01 19:42
Sprywatyzować szkoły i będą zarabiać jak się należy
zagraniczniak / 87.48.121.* / 2010-09-01 20:21
akurat stanie sie odwrotnie wowczas
~ktos / 195.205.245.* / 2010-09-02 07:14
to można zmienić zawód.
Mi jak obniżą pensje to co mam robić jakie wyśjcie ? Nauczyciele postrajkują z 1 dzień i po krzyku każdy dostanie z 300 zł.
sweisaj / 62.121.102.* / 2010-10-18 06:43
Jestem nauczycielem dyplomowanym MOJA PENSJA to niecałe 3.000 netto, w tym premia, i tak zwana wysługa ( 25 lat pracy).
Nie rozumiem skąd autor artykułu czerpał informacje?!
Pracuję i mieszkam w Warszawie, nie sądzę jednak,że dodatki nauczycieli uczących na wsi są aż tak wysokie, że tak zafałszowują statystyki.
kosinusfi / 193.25.0.* / 2011-11-21 18:47
3000 NETTO to ile brutto? Ok. 4250.
(4250x12+13pensja+świadczenie_urlopowe_etc)/12 = ?
Pan nauczyciel już wie skąd się bierze taka średnia? Czy też może musi wrócić do szkoły podstawowej na lekcje matematyki?!
abece / 83.230.121.* / 2010-09-03 10:21
Jak to jakie - zmienić zawód :-P

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

małgo / 83.29.5.* / 2010-09-01 19:12
Jestem nauczycielem z 22 stażem pracy, z kwalifikacjami do nauczania dwóch przedmiotów, podnoszącym swoje kwalifikacje. dodam,ze nauczycielem dyplomowanym - dzisiaj sprawdziłam w banku - mam na koncie 2200 zł, gdzie mi tam do 4000!!!
xkwadrat / 91.198.179.* / 2010-09-06 12:04
Następny "nauczyciel" co brutto od netto nie odróżnia.......
Jak taki może kogokolwiek cokolkwiek nauczyć???
ŻABA2 / 194.152.46.* / 2010-09-01 22:04
Nauczyciele tak wcale mało nie zarabiają 2200 zł za 18 godzin pracy w tygodniu to w miesiącu 72 godziny plus 3 razy do roku sprawdzenie zeszytów i kilka sprawdzianów i to wszystko a pracownik zatrudniony na umowę o pracę musi pracowac 160 godzin w miesiącu . CZAS SKOŃCZY Z TYMI PRZYWILEJAMI . WYNIKÓW W NAUCE UCZNIÓW BRAK ZA CO TE PODWYŻKI CHYBA ZA 6 MIESIĘCY LABY BO JAK POLICZY W ROKU TO FERIE ŚWIĄTECZNE ZIMOWE WAKACJE I WOLNE W INNE DNI kKEDY W KOŃCU RZĄD ZROBI Z TYM PORZĄDEK
erudyka / 88.199.46.* / 2010-10-03 18:44
Widać od razu że niewiele wiesz o zawodzie nauczyciela! 18 godzin to straszny żart ,przygotuj się kochany wypowiadający w tej sprawie obywatelu i poprowadź 5 lekcji dziennie przed 30-sto osobową klasą ,gdzie każdy ma wiele do powiedzenia nie koniecznie związanego z tematem.Zainteresuj ich tak aby słuchali Cię z otwartymi ustami i jeszcze z tego coś zapamiętali,ta praca to ciągłe poszukiwanie, dokształcanie i szukanie metod aktywizujących-jeśli wiesz o czym mówię .Nie wydaje mi się że nauczyciele mają jakieś przywileje ,Ty wychodzisz z pracy i zostawiasz ją za drzwiami z czystą kartą wracasz do domu i przechodzisz dożycia rodzinnego ,a nauczyciel ma ją ciągle sprawdziany jak to nazywasz ,kartkówki,zeszyty ,a nie przyszło Ci do głowy że trzeba się przygotować do zajęć jakie będziesz przeprowadzał na drugi dzień ?Myślę że jesteś ignorantem w tej sprawie ,trzeba byś staną przed uczniami i sam spróbował,a wtedy byłbyś właściwą osobą do rozmowy .Poglądy na temat dni wolnych i płacy też by ci się zmieniły.A tak na marginesie spróbuj przeprowadzić lekcję 45 minutową taką żeby wszystkich zainteresować i jeszcze czegoś nauczyć a tematem ma być Uprzemysłowienie budownictwa.Koordynacja modularna i typizacja,lub Jan Paweł II i jego encykliki .Powodzenia!!!
ferdydurka / 89.174.4.* / 2010-09-14 19:46
dokładnie!!!! Nieroby i darmozjady! 18 godzin! paranoja. jak tak narzekają na pracę w domu to niech siedzą 8 godzin w szkole to zrobią wszystko i do domu nic nie będą zabierać. 2 pensję mają z korepetycj-to wynik tak dobrego nauczania w szkole-na lekcjach sie nie da nauczyć a na korkach da za kasę. Proste i logiczne. no i nie zapominajmy o stałych sloganach-jaka ja jestem zmęczona! kiedy te wakacje!? biedactwa!
niewierzący ateusz / 83.29.119.* / 2010-09-01 19:26
bo brutto jest a nie netto, jak masz 2200 na koncie to brutto masz ze 3500, a średnia jak to średnia, jeden ma 3500 a inny 5500 bo też dyplomowany,ale dyrektor szkoły lub zastępca
Pilsener / 2010-09-01 20:15 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Dokładnie 3630 brutto (koszt pracodawcy) a 3060 tak zwanego "polskiego brutto". To co on robi jeszcze w szkole? A może jego kwalifikacje wolny rynek wycenia jeszcze niżej? Na wolnym rynku liczą się umiejętności i efekty a nie staż pracy i papierki.
polon1779 / 109.197.98.* / 2010-09-01 19:19
Srednia to nie znaczy ze kazdy ma tyle, a 2200 netto to okolo 3100 brutto. Ja tyle nie mam jako inzynier, w podobno bardzo dobrze platnym budownictwie -do tego przy 200 godzinach pracy miesiecznie!
tade / 83.2.33.* / 2010-09-01 19:25

a 2200 netto to okolo 3100 brutto.

przy średniej 2500 tys miałbyś około 2600 netto.
Średnia jest liczona tylko dla ZUS chodzi o składki jest to średnia wirtualna

ja bym sugerował by średnią belferską porównywać nie ze średnią krajową tylko ze średnią wypracowywaną przez ludzi z wyższym wykształceniem

niewierzący ateusz / 83.29.119.* / 2010-09-01 18:53
przy całym szacunku i sympatii dla pań konserwujący powierzchnie płaskie i dla panów konserwujący trawniki ,którzy z trudem pokończyli dawne podstawówki i przyzakładówki a ci młodsi gimnazja, nie porównujmy średniej belferskiej ze średnią którąż tworzą zarobki ludzi z małymi lub wręcz żadnymi kwalifikacjami, uważam,że porównanie średniej belferskiej ze średnią krajową to nieporozumienie,by nie powiedzieć BZDURA
na / 83.29.119.* / 2010-09-01 19:15
to raz a teraz dwa

"Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 3197,85 złotych w drugim kwartale 2010 roku." cytat oczywiście z money.pl

jest pewna różnica między 3187 a 2780 ,prawda? no ale ktoś na money chciał koniecznie pokazać jak to belfrom dobrze
na / 83.29.119.* / 2010-09-01 19:17
o joj ktoś mi minusa strzelił, może strzelający napisze łaskawie co mu się nie spodobało?

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

kfd432 / 77.255.209.* / 2010-09-01 18:27
No i mamy poziom Rumunii w płacach nauczycielskich i w poziomie komentarzy naszych wyszkolonych internautów.
wakacje przez caly rok / 78.8.57.* / 2010-09-01 18:38
poziom Rumuni to mamy nie w placach ale w nauczaniu a ty pewnie jestes jednym z tych najlepszych ale w narzekaniu na pensje Nauczyciele wiekszosc z nich nie mowie ze wszyscy to lenie i nie podnosza swoich kwalfikacji i takie osobniki nauczaja nasze dzieci
niewierzący ateusz / 83.29.119.* / 2010-09-01 18:59
przeciętny polak, rozumie,że za lepszą jakość np, telewizora trzeba więcej zapłacić,ale już nie rozumie,że za lepszą jakość nauczania też trzeba więcej zapłacić, nie miej żalu ,że spora część belfrów reprezentuje słaby poziom, skoro im się grosze płaci,nie dziw się,że belfrzycami zostają paniusie, którym na niczym nie zależy,bo ci którym zależy nie będą pracować za trzy tysiące brutto
rozczarowane / 83.9.47.* / 2010-09-06 00:08
Jeżeli w prywatnym przedsiębiorstwie pracownik zarabia grosze "pomimo wyższego wykształcenia z tyt. magistra" i kiepsko pracuje, bo mało zarabia - to po prostu zostaje zwolniony z pracy. Nauczycielom wolno kiepsko pracować i z tego powodu jakie mają konsekwencje?????????????????
Jedyną konsekwencją jest niedouczone i zestresowane dziecko oraz rodzic siedzący godzinami i tłumaczący "co nauczyciel mógł mieć na myśli" przerabiając temat - bo z książek preferowanych przez nauczyciela niekoniecznie wynika odpowiedź na pytanie. Jakoś rodzicom nikt za to nie płaci? Jeżeli rodzic nie jest w stanie pomóc dziecku - szuka pomocy u korepetytora który trochę kosztuje - jest to dodatkowy koszt rodziców równie mało zarabiających albo mniej płacąc na kiepską pracą nauczyciela, któremu nie chce się pracować.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

niech wszyscy sa traktowani rowno / 78.131.184.* / 2010-09-01 18:14
nauczyciele to nieroby, . ja tez biore do domu papiery , pracujac 8 godzin dziennie i nikt mi za to nie płaci, a te swiete krowy aby narzekaja !!!!!
uti / 85.202.43.* / 2010-09-01 20:03
Jestem mezem nauczycielki, kiedys mialem podobne zdanie ale od od siedmiu lat widze co moja zona robi i jestes czlowieku w błedzie piszac 'nieroby'. Proponuje abys porozmawial z nauczycielami i dopiero pisal takie farmazony!!!

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

mert / 89.228.69.* / 2010-09-01 17:56
podane wysokości podwyżek dla nauczycieli są wzięte z sufitu!! Jako nauczyciel dyplomowanyz 15 letnim stażem dostałem od 1 września więcej o 140zł!!!! i nie mam 4502 zł tylko 2120zł!!!
Niezadowolony / 88.135.162.* / 2010-09-01 21:14
To się zwolnii i znajdź sobie lepszą pracę pasożycie budżetowy. Jak ja chciałem zarabiać więcej to tak zrobiłem i zadziałało.
brrrrrrrrrrr / 83.1.224.* / 2012-05-23 05:45
A czy ta nauczycielka, powiedziała, że chce zarabiać więcej, CZY WYRAŹNIE JAK PISZE CZARNO NA BIAŁYM, ŻE ZARABIA TYLE..... , I Z TEGO CO WIDAĆ NIE MA W ZWIĄZKU Z TYM ŻADNYCH OCZEKIWAŃ. Za nieudolne myślenie, brak logiki, błędną interpretację i jak widać zero kultury a do tego prymitywne zachowanie. STAWIAM WIELKĄ 1.
liooo / 77.253.242.* / 2010-09-02 21:03
I tak też robią bardziej aktywni dobrzy nauczyciele, w szkole zostają ci leniwi bez ambicji. I tak będzie dotąd, aż zawód nauczyciela będzie szanowany i dobrze opłacany
były nauczyciel / 178.37.187.* / 2010-09-01 18:20
w normalnym świecie mówi się o wynagrodzeniu brutto, natomiast kwota o której mowa tj. 2 120,00 zł jest niewątpliwie tym co nauczyciel z powyższym stażem i stopniem awansu otrzymuje na rękę.O ile pamiętam to obecnie zasadnicze wynagrodzenie nauczyciela mianowanego,podkreślam mianowanego wynosi ok. 2 380,00 zł Łatwo więc policzyć jakie jest wynagrodzenie brutto dodając do zasadniczego wszystkie dodatki (stażowy, motywacyjny, za wychowawstwo i inne plus nadgodziny).Przy tym ustawowym wymiarze godzin oraz dni wolnych w ciągu roku nie jest to chyba mało .Nauczyciel z 15 letnim doświadczeniem zawodowym jest w stanie pracować na dwóch etatach czego nie da się zrobić w innych zawodach.Przyjemnej pracy już niedługo ferie
Mejlin / 83.29.5.* / 2010-09-01 19:26
Nauczyciele są zwalniani, a nie pracują na dwóch etatach! W mojej szkole nauczyciele mają po 19 godzin, a nie dwa etaty! Te 18 godzin to kość niezgody od wielu lat. Należy dodać do tego godziny poświęcone na przygotowanie się do lekcji, sprawdzanie prac pisemnych, samokształcenie, ciągłe dokształcanie się, konferencje, wywiadówki. Wbrew pozorom wychodzi spokojnie 40 godzin tygodniowo! Do 18 godzin proszę dodać od tego roku dodatkowe 2 godziny tygodniowo!
Konkret / 2010-09-01 22:33
W papierach siedzisz bo zamiast uczyć to tylko sprawdziany robisz.
Policz ile masz na godzinę (płaca całego roku przez liczbę godzin)
Są nauczyciele że z ich poziomem nauczania to ich nie powinno się wpuszczać nawet w okolice szkoły.
mert / 89.228.69.* / 2010-09-01 18:27
skoro mianowanego wynosi ok. 2 380,00 zł Łatwo więc policzyć jakie jest wynagrodzenie brutto dodając do zasadniczego wszystkie dodatki (stażowy, motywacyjny, za wychowawstwo i inne to dlaczego ja jako dyplomowany dostaję 2120 zł? Nadgodzin nie mam a dodatku motywacyjnego w tej sumie mam 20zł żadnych innych dodatków nie mam.
tade / 83.2.33.* / 2010-09-01 18:06

nie mam 4502 zł tylko 2120zł!!!

źle to policzyłeś masz ale na dwa miesiące
mert / 89.228.69.* / 2010-09-01 18:19
no, chyba, ze tak liczyć to sie zgadza. Ale kto chciałby żeby mu tak liczono zarobki i podawano w mediach?
tade / 83.2.33.* / 2010-09-01 18:40

Ale kto chciałby żeby mu tak liczono zarobki i
podawano w mediach?

nikt tak nie chce ale GUS tak liczy i przekazuje to mediom a Ci bezmyślnie to drukują. A SŁUŻY TO PODSYCANIU ATMOSFERY I NAPUSZCZANIU JEDNYCH GRYP ZAWODOWYCH NA DRUGIE. Tusko przecież zamroził płace w budżetówce na przyszły rok i co chrześniaków na lodzie zostawi????? A więc kto pierwszy?????

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

skeptikos / 213.184.20.* / 2010-09-01 16:12
Proszę Państwa,

Autor powyższego artykułu zawarł w nim dwa stwierdzenia, które zacytuję.
Pierwsze z nich zawarte jest tytule: „Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa”. Nieco dalej Autor pisze co następuje: „Średnia nauczycielska pensja to od dziś 2780 zł. Czyli o blisko 35 proc. więcej niż przed pięcioma laty. Co więcej, płace nauczycieli od 2005 roku rosły szybciej niż średnia krajowa, ta zwiększyła się o 30 proc. do poziomu 3316 zł.”
Drugie stwierdzenie ma charakter wniosku dotyczącego analizy wykresu przedstawiającego wzrost wspomnianych pensji nauczycielskich. Jest on następujący: „Mimo podwyżek, nauczycielom do średniej krajowej brakuje 536 zł. Co więcej nożyce rozwierają się coraz bardziej. Pięć lat temu różnica wynosiła 468 zł.”.
Chciałbym widzieć, która z podanych tu informacji jest prawdziwa. Albo tytuł artykułu stanowi manipulację i służy jedynie wznieceniu medialnego fermentu, co chyba się udało, albo Autor nie bardzo wie o czym pisze, co świadczyłoby to jakości kształcenia.

Z poważaniem,
agataaaa / 83.28.2.* / 2010-09-04 14:41
BZDURA!!!
Nie znam nauczyciela który zarabia takie pieniądze. Jestem nauczycielem dyplomowanym (najwyzszy stopień) z pełnym etatem do reki dostaje 2.300 zł !!!!!!!!!!!!!! 2 godziny w tyg PRACUJEMY ZA DARMO, wszelkie rady, posiedzenia, zebrania szkoły które trwają czasem do 4 godzin są ZA DARMO, sprawdzanie kartkówek, sprawdzianów itp popołudniami jest ZA DARMO, od przynajmniej połowy sierpnia jesteśmy już do dyspozycji szkoły.

Chciałabym poznać nazwisko autora tego artykułu bo aż się krew burzy za takie KŁAMSTWO.

pozdrawiam
kosinusfi / 193.25.0.* / 2011-11-21 18:50
Nauczyciel analfabeta, brutto od netto nie odróżnia...
krag / 91.193.208.* / 2010-09-01 17:34
To się ze sobą nie kłóci. 35% z 1800 zł to nadal mniej niż 30% z 2300. Więc mimo, że procentowo pensje nauczycieli rosły szybciej, to kwotowo te podwyżki nadal były niższe niż w przypadku średniej krajowej.

Mnie ciekawi inna rzecz. Jak autor obliczył ten wzrost o 30% i 35% względem 2005 roku? Z tego co widzę, to średnia krajowa pensja w ciągu 5 lat wzrosła o 998 zł, czyli o ok. 30% pensji... z roku 2010. Dziwną matematykę stosuje autor, skoro odnosi podwyżki z poprzednich lat do roku obecnego. No ale może to ja się nie znam.
Peterrrr / 217.6.54.* / 2010-09-03 13:51
Moja znajoma jest nauczycielka, ma co tydzien 4 nadgodziny. Rocznie zarobila ponad 50 000 brutto!!! I ciagle jej malo...

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

max_naucz / 153.19.116.* / 2010-09-01 15:30
Popieram przedmówcę. Jak najbardziej to prawda. U mnie moja żona mówi, że za dużo w papierach siedzę, 19 godz to fikcja. 40 to prawda. I jeszcze jedno, to co w artykule autor napisał to fikcja: ja mam na kwitku 2300zł (mianowany po podwyżce)...
jakaśtam / 77.253.244.* / 2010-09-01 18:44
Zgadza się. Ja po podwyżce też mam 2300 (z groszami), ale brutto!!! No i w tym roku doszły już 2 godziny za free...(o tym jakoś nikt nie wspomina).
inia / 84.10.125.* / 2010-09-01 17:34
potwierdzam 1076zł pół etatu stażysta oczywiście brutto
Popieram przedmówcę. Jak najbardziej to prawda. U mnie moja żona mówi, że za dużo w papierach
siedzę, 19 godz to fikcja. 40 to prawda. I jeszcze jedno, to co w artykule autor napisał to fikcja:
ja mam na kwitku 2300zł (mianowany po podwyżce)...
gghy / 85.89.190.* / 2010-09-01 17:25
za dużo dostajesz nierobie!
xz / 178.36.139.* / 2010-09-01 18:13
zazdrość bezrobotnego, tudzież niewykształconego?

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

hop siup / 77.114.69.* / 2010-09-01 15:17
Wszystkich, którzy tak wypominają nauczycielom godziny pracy, wakacje, ferie itp. oraz mówią o wolności, że jak się nie podoba to można zmienić zawód, pragnę powiedzieć to samo : podoba ci się, 20 godzin pensum ( bo tyle od dziś wynosi czas przy tablicy w tygodniu), podobają ci się wakacje i ferie - ZOSTAŃ NAUCZYCIELEM! - będziesz miał to samo. Moja żona jest nauczycielem od ponad 20 lat i nigdy nie było tak, że pracowała tylko 20 h w tygodniu, a odkąd weszły burzliwe zmiany w przepisach to jest to po prostu niemożliwe; ilość papierów, które musi stale prowadzić i gromadzić, sprawozdań i opisów jest tak koszmarna, że brakuje jej czasu na przygotowywanie się do zajęć. No i ogromna przyjemność w obcowaniu z rodzicami, z których wielu sobą i z siebie nic, ale rościć i żadać - o tak! oczywiście jak najwięcej. Właśnie dzisiaj objęła kolejną pierwszą klasę podstwawówki. 30% dzieci nie ma jeszcze podręczników, bo opieka społeczna jeszcze nie kupiła, ale na papierosy kasa jest. Mówicie o wprowadzeniu zasad wolnego rynku do szkół. A czym będziecie mierzyć jakość pracy nauczyciela, jeżeli szkoła podstawowa musi przyjąć każdego z rejonu i nawet jak jest decyzja z poradni, że dziecko powinno być odroczone, bo jest nie dojrzałe, to rodzic się nie zgadza i wysyła dziecko do szkoły, kosztem innych, bardziej zdolnych. System trzeba zmieniać i to szybko, płacić nauczycielom więcej, żeby przyciągać do zawodu pasjonatów, a nie odrzuty, bo faktycznie wielu jest w tej grupie dekowników, ale ... jak wszędzie. Przykład : autostrada A1 - kto tam kradł?Krasnoludki? Kosmici? Nie, ludzie, Polacy, z których zapewne wielu wiele razy narzekało na jakość polskich dróg. Tak samo jest i ze szkołą. Narzekasz na nauczycieli, zgoda. A ile czasu poświęciłeś w tym tygodniu swojemu dziecku? Ile czasu z nim rozmawiałeś, kiedy zabrałeś je do muzeum, kupiłeś książkę do czytania a potem o niej z nim porozmawiałeś? I na koniec, bardzo bym chciał żeby moja żona zarabiała 4000 brutto. Jakoś nie widać tej kwoty na horyzoncie ...
szakee / 79.184.81.* / 2010-09-01 15:53
Człowieku mnie się nie podoba system. To żadna wolność. Wolność jest wtedy gdy państwo zajmuje się wojskiem i policją, a nie nauczeniem ludzi. Państwo zatrudnia, najpierw zbiera od nas podatki, a potem nieefektywnie wydaje. No własnie państwo nie powinno zmuszać rodziców do niczego. Dzieci nie są państwowe tylko rodziców. I wtedy rodzic by płacił za szkołę, a nie opieka społeczna. A jak rodzic nie ma kasy to po to jest Caritas i inne instytucje, które by mogły finansować. Niestety dopóki państwo nam zabiera tyle kasy miesięcznie poprzez vaty, podatki dochodowe, zmuszani jesteśmy do płacenia podatku na opieke społeczną i inne to tak bedzie, ze trzeba dopłacać do interesu.
Adol / 2010-09-01 15:51 / Bywalec forum
ZOSTAŃ NAUCZYCIELEM! - to hasło jest błędne juz w założeniu. Nikt z ulicy nie może zostać nauczycielem bo blokują to stanowisko właśnie ci, którzy muszą się przygotowywać do lekcji bo nie uważali zajęciach z tego przedmiotu ale mieli wujka w kuratorium....

Co do dzisiejszych rodziców i kontaktów z nimi to masz rację.
mały 1 / 93.105.219.* / 2010-09-01 17:43
Panie hop siup
Żeby zostać nauczycielem, to trzeba mieć znajomości, wujka dyrektora, ciocie itp. Nie ma szans dostać pracę z ulicy, więc nie pisz bzdur. Bo to robota tylko dla znajomych.
A z drugiej strony, skoro macie tak źle - to dlaczego nie zmienicie pracy - firmę może otworzyć np. każdy, jak ja - i dup..ac po 14 godzin dziennie jak ja.
A może nie trzeba mieć znajomości? :)
hamysz / 83.24.91.* / 2010-09-02 10:47
żeby zostać nauczycielem trzeba mieć KWALIFIKACJE, bez których nie pomoże Ci żaden wujek ani ciocia. Jak dorośniesz i spróbujesz się zatrudnić jako nauczyciel, to się dowiesz jakie studia (kilka) trzeba skończyć, żeby być nauczycielem i być może wtedy zmienisz zdania. A na razie życzę Ci sukcesów w tym co robisz.
Kontraktowy1 / 77.114.87.* / 2010-09-01 19:53
Wydaje mi się, że nie trzeba. Miałem to szczęście, że bez znajomości dostałem pracę nauczyciela (co prawda 250 km od domu rodzinnego, ale zawsze). Też nie widzę na koncie tego, co tu autor napisał. Widzę jednak, że na zdobycie zawodu musiałem poświęcić 5 lat studiów, ślęczeć w bibliotekach i zagłębiać się w gramatykę historyczną etc. Co za to mam? Stałą pracę za niewielkie pieniądze. I jak inni siedzę w papierach wieczorami.

Ale to był mój wybór.

Jako osoba dorosła jestem za siebie odpowiedzialny, prawda?

Dziwne jest tylko to, że wiele osób na forum mi to wypomina. Czy łatwo jest znaleźć dzisiaj pracę jako nauczyciel? NIe, bo uczelnie w Polsce produkują ok. 2500 polonistów rocznie. A szkół nie przybywa. "Znajomości" można znaleźć w każdej pracy. Można też założyć firmę i albo pracować przez 14 godzin albo nająć kierownika pod siebie i zadowolić się dwoma tysiącami mniej. Ale ludzie są chciwi i wszystko wolą robić sami... Ale do tego potrzeba niekoniecznie wyższego wykształcenia, ale na pewno inteligencji...

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Faza9 / 83.12.23.* / 2010-09-01 15:07
Slabo mi sie robi jak czytam te wasze wypowiedzi
1)nauczyciel wcale ni zarabia tyle ile podano w artykule
2) pracuje 40 a nie 18 godzin tygodniowa
3) rozmawialem ostatnio z emerytowanym nauczycielem, kiedys jak dzieciak nie chcial sie uczc to albo wzywalo sie rodzica ktory szanowal nauczyciela i stosowal sie do jego porad, albo byl w********* a teraz do dziecka podejsc nie mozesz bo to molestowanie a jak rodzica wezwiesz to ci powie ze to twoj problem i jestes cienkim pedagogiem
4)mam wrazenie ze wiekszosc negatywnych opini wyplywa z ust ludzi ktorzy jak byli w szkole to nie chcialo im sie uczyc i mysla ze jak dostali 1 za wlasne lenistwo to nauczyciel jest najgorszym wrogiem
WSTYD LUDZIE!!!!!!!!!

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

wrocławianin / 83.27.37.* / 2010-09-01 14:40
99 procent Polaków na różnych stanowiskach i w różnych zawodach zarabia mniej niż w innych krajach Unii. To nie jest dobry argument. Proszę wymienić zawody w których Polacy zarabiaj awięcej niż ich odpowiednicy w innych krajach Unii. Naprawdę chętnie się tego dowiem.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Bez kłamstw / 83.17.85.* / 2010-09-01 14:38
Średnio zawsze żylo nam się dobrze. I nie tylko nauczycielom. Nauczyciel mianowany w bibliotece pedagogicznej zarabia netto 1550 zł.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Fuonart / 80.48.115.* / 2010-09-01 14:25
"Wciąż jednak zarabiają kilkakrotnie mniej od kolegów z innych krajów Unii. Od większości z nich mniej też pracują". Argument o mniejszych zarobkach w Polsce dotyczy wszystkich, oprócz polityków i tzw. menadżerów, dlatego nie może być tu miarodajny. Sprzątaczka też w Niemczech zarabia kilkakrotnie więcej niż w Polsce choć pracuje tyle samo. U nas zmiany poszły w kierunku cen, a nie zarobków. Całkiem przyzwoite piwo kupimy w Aldim za 25 eurocentów, a u nas nie ma za tą cenę nawet sikacza typu VIP. W Polsce dodatkowo w szkolnictwie finansowanym z budżetu państwa pracuje armia (23 tysiące) katechetów, który są opłacani, ale wykładane przez nich mądrości nie przysparzają potencjalnie w przyszłości żadnego dochodu narodowego. W UE potrzeba lekarzy, spawaczy, czy innych specjalistów, a nie zindoktrynowanych katolików.
Netto / 83.17.85.* / 2010-09-01 14:43
Tekst wskazuje, że kłamstwo autorowi nie przeszkadza lub zgadza się z "informacją". Przecież i za 10 lat bezsensowne będzie robić takie porównania ze stanem płac w UE.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

wojtekk84 / 195.116.95.* / 2010-09-01 14:14
ale gdyby tak policzyć nie wynagrodzenie miesięczne, tylko za przepracowane godziny to okaże się, że wynagrodzenie nauczycieli jest grubowyższe niż średnia krajowa...
i w sumie to chciałbym zarabiać za godzinę tyle co nauczyciel...
elllla / 77.95.51.* / 2010-09-01 21:22
więc się zatrudnij jako nauczyciel skoro byś chciała;p brakuje Ci kwalifikacji?
Netto / 83.17.85.* / 2010-09-01 14:45
Prosze się tam zatrudnić i przekonać na własnej skórze kto mówi prawdę.
Amelie2 / 79.185.99.* / 2010-09-01 15:02
Mojej żonie po skończeniu studiów wyższych o kierunku pedagogicznym nie udało się znaleźć zatrudnienia nie tylko w szkole, ale nawet w przedszkolu. Tam panują sitwy nie do pokonania i w pełni feudalne stosunki. Rządzi pleban. Nie ma do kogo się odwołać. A tzw. mianowani, czy dyplomowani to święte krowy - nie do ruszenia, nawet jeśli wyniki nauczania i protesty rodziców by to nakazywały.
Dopóki nie pozostaną tylko nauczyciele kontraktowi i nie usunie się katechetów nic na lepsze się nie zmieni, bo na gorsze z pewnością tak!

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

rydzyk-belzebub / 62.121.76.* / 2010-09-01 13:43
pROSZĘ ODPOWIEDZIEĆ CZY BYŁA TO PODWYŻKA PENSJI O 35%-TAK JAK OBIECAŁ OBECNY PREZYDENT
buc_pucybut / 2010-09-01 14:09 / Tysiącznik na forum
juz była o 40% co innego słyszysz co innego masz w portfelu

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

nauczyciel z 30 letnim stażem / 79.191.164.* / 2010-09-01 13:12
klamstwa, niech ludzie, którzy piszą te artykuły nie piszą głupot. Za taki artykuł nie powinien dostać pieniędzy i wywalić go z roboty.
księgowy / 89.75.154.* / 2010-09-01 13:25
Masz żenujący poziom argumentacji, powiedz gdzie jest kłamstwo. To, że dyplomowani zarobią w 2010r. średnio 4502 zł. brutto to oczywista oczywistość dla każdego kto ma pojęcie o wynagrodzeniach.
Średniej nie osiągną ci, którzy poza pensum nie kiwną palcem, nie dorobili się odpowiedzialnej funkcji w szkole oraz nie mają szczęścia pracować w szkołach z dodatkami trudnościowymi. Do takiej grupy się zaliczasz?

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

djfjfjdjfjfjfjfjfjf / 85.202.44.* / 2010-09-01 13:06
jestem pedagogiem w Brodnicy koło torunia i moje pensum tygodniowe wynosi 25 godzin pracuję w LO

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

dgen / 2010-09-01 12:11 / Tysiącznik na forum
temat szkoły i nauczycieli to sprawa skomplikowana,
jestem "podwójnym" ojcem dzieci chodzących do różnych szkół i mogę się podzielić kilkoma uwagami, bardzo subiektywnymi zresztą..............
Do szkół trafia obecnie "sort" nauczycieli coraz gorszej jakości, są to ludzie często z przypadku, sfrustrowani, że po studiach wyższych muszą się tym zajmować i często nienadający się do tej pracy mentalnie. W ostatnich latach odchodzą już na emerytury ostatni nauczyciele wykształceni jeszcze przez przedwojenne pedagogiczne autorytety. Odbija się to i na jakości przekazywanej wiedzy (przykłady: nauczyciel matematyki po wydziale budownictwa politechniki, pani od informatyki to była bibliotekarka po kursie.............) jak i na komforcie nauczania. Nic tak nie stresuje dzieci jak zdenerwowany, sfrustrowany nauczyciel. Z drugiej strony trudno tych "męczących " siebie i uczniów ludzi namówić do zmian - nie docierają do nich argumenty, że ja od czasu studiów pracę z i zawód zmieniałem kilkakrotnie. Sprawiają wrażenie jakby to robili za karę w ramach jakiegoś wyroku.
Ponadto nadal funkcjonują w szkole znane od dziesięcioleci hasła typu "przerwa jest dla nauczyciela" itp. szkoła wiec wydaje się nie miejscem przede wszystkim dla ucznia ale głównie miejscem zatrudnienia i zarabiania dla nauczycieli.
W tym kontekście dziwią mnie więc narzekania na niskie pensje, konieczność dokształcania (musi to robić przecież każdy pracownik w każdej branży) czy po godzinach (robi to miliony ludzi w Polsce).
Temat wynagradzania wyjaśniłby się po wprowadzeniu elementu odpowiedzialności nauczyciela nie za czas pracy tylko za skuteczność – jak ktoś z nas ma kiepską korepetytorkę to ją po prostu zmienia. Takie są prawa rynku. Jeśli z danej klasy np. troje uczniów bierze udział z dobrym skutkiem w jakiejś olimpiadzie to temu nauczycielowi należy się duża premia . I odwrotnie – jeśli po 5 latach nauki angielskiego dzieci nie potrafią samodzielnie powiedzieć kilku zdań (to też przykład z życia) to należy takiego nauczyciela zwolnić – niech nie traktuje szkoły jak awaryjnego miejsca zarabiania.
Pozdrawiam nauczycieli z powołania.
krag / 91.193.208.* / 2010-09-01 20:41

Do szkół trafia obecnie "sort" nauczycieli coraz gorszej jakości, są to ludzie często z przypadku, sfrustrowani, że po studiach wyższych muszą się tym zajmować i często nienadający się do tej pracy mentalnie.

Weź też pod uwagę, że tak samo jak źli nauczyciele, tak w szkołach zdarzają się również uczniowie coraz gorszej jakości - źle wychowani przez rodziców, z przekonaniem, że "im wszystko się należy" i z poczuciem całkowitej nietykalności. Sam byłem świadkiem, gdy świetny nauczyciel nie mógł normalnie prowadzić lekcji ze względu na takich właśnie uczniów, na czym oczywiście cierpiała pozostała część klasy. Nic im nie można zrobić, bo od razu poskarżą dyrektorowi o złym traktowaniu i nauczyciel może mieć nieprzyjemności. Wzywanie rodziców pomaga tylko na kilka dni, albo nawet wcale, jeśli rodzice stosują tzw. "bezstresowe wychowanie" (to taki współczesny synonim na brak zainteresowania ze strony rodziców).
Niestety patologie zdarzają się zawsze i to po każdej stronie - zarówno wśród nauczycieli, wśród uczniów, jak i samych rodziców. Nie zwalałbym więc winy tylko na złych nauczycieli.
asfghdf / 95.49.174.* / 2010-09-01 13:22
a gdzie taki nauczyciel pójdzie? Tak usłyszałem na politechnice jak spytaliśmy się dlaczego ta babcia uczy jeszcze języka programowania który już dawno nie jest stosowany. Siedlisko kolesi
Adol / 2010-09-01 13:03 / Bywalec forum
"szkoła wiec wydaje się nie miejscem przede wszystkim dla ucznia ale głównie miejscem
zatrudnienia i zarabiania dla nauczycieli" - bo jeszcze pomyśleliby, że my (nauczyciele) jesteśmy tu dla nich jak powiedział pan prof. w "Chłopaki nie płaczą" Lubaszenki

Podpisuje się pod tym co napisałeś obiema rękami.

ZNP blokując możliwość rugowania ze szkoły złych nauczycieli po prostu sam działa na niekorzyść reszty swoich członków (chyba, że wszyscy zrzeszeni to właśnie ci "źli" nauczyciele).

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Yellow999 / 212.126.28.* / 2010-09-01 11:57
Te średnie to chyba z Centrum Wa-wki. Pensje zależą od gminy i nie są centralnie regulowane. Piszący ten art. nie wie wogóle o czym pisze. Dużo dostają stare krowy z dyplomowanym, pokomunistyczne mamuty, co nie potrafią uczyć, siedzą na cichych posadkach i p****** w stołki. Moja Żona ok 6-ciu lat ma roku umowę na rok, pracuje w szkołach specjalnych walcząc z dziećmi i wysłuchując płaczu ich sfrustrowanych rodziców.
Zamknijmy szkoły, dyplomy można sprzedawać w internecie.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

Obama = terrorysta / 85.89.170.* / 2010-09-01 11:49
Pociesza mnie tylko fakt że dzięki takiemu działaniu jeszcze za mojego życia dosięgnie ich sprawiedliwość, tak jak ja nie dostaną emerytury po bankructwie tego bandyckiego państwa.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

mkiuhn / 195.20.110.* / 2010-09-01 11:36
O ile wiem mam wolność, jak komuś się nie podoba to może przecież zmienić pracę na taką w której docenią jego niewiarygodne umiejętności. Prawda jednak jest taka, że wielu nauczycieli nie znalazłoby lepszej pracy niż ma - inaczej mówiąc zarabiają wystarczjąco.

Poza tym trzeba wprowadzić 40 h tydzień pracy, w domu nie będą musieli pracować, sprawdziany będą sprawdzać w pracy.
A gadanie o dokształcaniu jest idiotyczne, robią to głównie osoby które nie mają odpowiednich kwalifikacji i po prostu muszą je podnieść. Przecież jak kttoś zna biegle angielski to co on się będzie jeszcze go się uczył. Poza tym większość pracowników także musi zdobywać nową wiedze.
bezradna / 91.202.192.* / 2010-09-01 15:06
a tu się nie zgodzę, uważam że nauczyciel który nie doszkala się jest marnym nauczycielem co z tego że zna język perfekt( czy dziedzinę którą uczy)umieć coś nie znaczy dobrze uczyć, szkolenia nauczycieli dają punkt odniesienia,poznanie innego punktu widzenia niż dotychczasow obrany, może poznać wskazówki na które by nie wpał sam, ale do takich wniosków dochodzi się jak się uczy dzieciaki. Najłatwiej jest pastwić się nad nauczycielami, chociaż zgadzam się że mało jest takich który by dali wszystko za uczniów, za ich wiedzę i umiejątności, zazwyczaj tacy są solą w oku, wiem bo sama pracowałam jako nauczyciel i udzielam korepetycje od kilku lat, a ciekawe co powiecie jak uczeń miauczy na lekcji czy szczeka bije innych,gryzie i wrzeszczy jak opentany, ciekawe jak dużo osób wie jak wygląda prowadzenie lekcji, uczniowie nie są święci, zazwyczaj są bezczelni i grubiańscy, uniemożliwiają przeprowadzenie lecji, ale co tam najważniejsze jest ile pracują i ile zarabiają, ale warunki nikogo nie interesuję, skoro tak bardzo zależy co po niektórym na takiej pensji i godzinach to czemu sami nie zostali nauczycielami, założę się żeby roku nie przetrwali z uczniami, bo są oni coraz gorsi, a nauczyciel nie ma wiele możliwości do tego by uciszyć ucznia, tylko się moglić żeby dostali się tacy którzy chcą się uczyć!

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

gość666 / 194.146.217.* / 2010-09-01 11:31
Moja mama jest nauczycielem dyplomowanym z wykształceniem wyższym plus ponad 20letni staż pracy i zarabia 2 tysiące złotych, nie wiem skąd te 4052 zł. wierutne bzdury

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

nauczyciel kontraktowy / 93.175.64.* / 2010-09-01 11:20
Przecież te kwoty są abstrakcyjne. Nauczyciel stażysta brutto (etat 18h) ma 2039zl, kontraktowy brutto 2099zl to wszytsko minus 27% od tych kwot i wychodzi prawdziwa pensja netto do ręki dla nauczyciela z kilkuletnim stażem pracy.
Księgowy / 83.6.21.* / 2010-09-01 11:32
Wow! To mozna zostać kontraktowym nie czytając Karty Nauczyciela. Wynagrodzenie nauczyciela to nie tylko zasadnicza koleś. Nie dostałeś 13' ? Jakaś nagana była?
Jak się chce zarabiać może trzeba się postarać np. o parę godzin ponadwymiarowych.
Mam nadzieję, że nie uczysz matematyki.

Re: ZNP hamulcowym polskiej edukacji!!!

Adol / 2010-09-01 11:14 / Bywalec forum
Wybierając ten zawód wybierasz albo ze względu na powołanie albo ze względu na łatwość pracy (dużo wolnego). Nie mówcie tu o pracy w domu na dokształcaniu, sprawdzaniu prac itp. bo to bzdura. Moja szwagierka jest nauczycielem fizyki w szkole i na wszystkich radach drażni "stare ropuchy", które twierdzą jak to ciężko pracują w domu. Jak studiowałeś przedmiot, który cię interesował to interesuje cię i teraz i po prostu chłoniesz informacje z nim związane a nauczasz od 15 lat dokładnie tego samego - zasady ortografii i prawa fizyki się nie zmieniają.
Najwyżej 10% nauczycieli to ludzie z powołania reszta to po prostu ludzie, którzy nie mieli pomysłu na życie i wybrali najłatwiejszą drogę, a że wpadli w "zupkę" malkontentów to i zrzędzą jak im źle ale ogólnie olewają pracę.
antyelektorat / 62.87.130.* / 2010-09-01 11:18
Tez tak uważam.

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

mama trojaczków / 213.238.76.* / 2010-09-01 10:52
Przecież nauczycielami zostają ludzie nie dla pieniendzóff tak samo jak lekarze czy prawnicy . . .

Re: Pensje nauczycieli rosną szybciej niż średnia krajowa

mama trojaczków / 213.238.76.* / 2010-09-01 10:49
Mając łącze internetowe w szkole podstawowej czy liceum mądrzejszy, możesz być, niż nauczyciel uczony z książek starych albo po prostu głupi pedagog! Książki z p2p specjalistyczne jakich biblioteka pobliska nie posiada nawet.