
Podczas polsko-niemieckiej konferencji gospodarczej, poświęconej konsekwencjom planowanego zniesienia ograniczeń na niemieckim rynku pracy, wiceminister podkreślił, że - według statystyk - dynamika migracji zarobkowych uległa wyraźnemu ograniczeniu. - Nie wydaje się, by otwarcie rynków pracy Niemiec i Austrii mogło tę sytuację istotnie zmienić - powiedział Baniak.
1 maja przyszłego roku dobiegnie końca maksymalny siedmioletni okres przejściowy, w którym stare kraje UE mogły utrzymywać bariery w dostępie do swych rynków pracy dla obywateli ośmiu nowych państw Unii, przyjętych w 2004 r. Tylko Austria i Niemcy wykorzystały cały możliwy okres przejściowy.
Niemcy powstrzymają napływ emigrantów zarobkowych?
Baniak ocenił, że niemiecka gospodarka straciła na utrzymywaniu sztucznej bariery, jaką było ograniczenie niemieckiego rynku pracy dla polskich pracowników.
- Dziś o wiele trudniej będzie przyjąć wykwalifikowanego polskiego pracownika. Skończyły się czasy, kiedy polski młody pracownik podejmował każdą pracę bez względu na warunki, jakie mu się oferuje. Dzisiaj specjalista w Polsce osiąga średnio niewiele niższe wynagrodzenie niż to, które mogą mu zaproponować Niemcy - powiedział polski wiceminister.
Powołał się na badania Instytutu Spraw Publicznych, według których od czasu integracji z UE w Polsce maleje zainteresowanie podjęciem pracy za granicą, w tym w Niemczech. Coraz częściej mówi się o ograniczeniu potencjału emigracyjnego w Polsce i odnotowuje się przypadki powrotów polskich emigrantów do kraju - dodał.
Najostrzejsza jurorka polskich talent show ocenia

Najczęściej próbujemy tłumaczyć i wyjaśniać spory

Podrywasz koleżanki z biura? To wcale nie oznacza,

Wieloletnia praca w tej samej firmie połączona z

OSOBIŚCIE ZNAM TRZY MŁODE OSOBY KTÓRE WYJADĄ
Re: Nie będzie fali emigracji do Austrii
A ceny produktow mamy zblizone, wiec nasza placa minimalna-220 eur miesiecznie, nie powinna miec chyba na nic wplywu, nawet jezeli jest ustalona.
Ceny mamy jak w niemieckich sklepach a zarobki3-4 razy nizsze.
Czy dopuszczalne jest zeby zarabiac mniej niz 220 EUR, skoro przy tych cenach podejmowanie pracy ponizej 1500 PLN netto zaczyna tracic absurdem-pracujesz i wegetujesz.
Plus masowa emigracja-znowu problem(przyczyna) absurdalnie niskich zarobkow.
I Niemcy tym "nieproduktywnym" na emigracji płacą po 2000 €...
- No popatrz jak oni nie znają się na ekonomii...
A w gospodarkę to kto inwestuje jak nie Rząd, nie okradając poprzez wymyślanie różnego typu ukrytych podatków i innych "dziwnych" opłat...?
Re: Nie będzie fali emigracji do Austrii
Re: Nie będzie fali emigracji do Austrii
Re: Nie będzie fali emigracji do Austrii
mysle, ze to co chce powiedziec to to, ze trzeba miec dobre nastawienie i do kazdego moze przyjsc szczescie...
Robisz doktorat a masz taki ograniczony punkt widzenia.
Czy ma tylko dobrze powodzic sie(zarabiac) magistrom, doktorom......., czy ewentualnie wszyscy powinni nimi zostac.
Ale po co wtedy komu tulu jajoglowych::::))))
Wdobrych gospodarkach pracujaca na pelen etet sprzataczka zyje na przyzwoitym poziomie, a stolarz to dobrze sytuowany finansowo czlowiek.