Sprawdź swoją skrzynkę. Wysłaliśmy Ci maila wraz z linkiem do aktywacji powiadomień.
2009-09-04 14:39
fot: dscott/iStockphoto
Co dziesiąty Amerykanin nie ma pracy
Stopa bezrobocia w USA w sierpniu wyniosła 9,7 procent. O 0,3 punktu więcej niż w lipcu - podał amerykański Departament Pracy w komunikacie.
W sierpniu liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych spadła o 216 tys., podczas gdy w lipcu spadła o 276 tys. po korekcie.
Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewali się w sierpniu stopy bezrobocia w USA na poziomie 9,5 proc. i spadku liczby miejsc pracy w sektorach pozarolniczych o 230 tys.
Imperium w zaniku [0]
dane o bezroboci w USA sa zanizone bo nie obejmuja tych ktorzy po nieskutecznym szukaniu pracy np
przez rok, przestali przychodzic do urzedow i rejestrowac sie tam. w ten sposob zostali
wyeliminowani ze statystyki.
Swoją drogą [0]
... ciekawa reakcja giełdy na złe dane makro - trend jest trend, nie zdziwcie się potem, że będzie
spadało jak dane będą o niebo lepsze niż teraz.
Re: Co dziesiąty Amerykanin nie ma pracy [1]
To historyczna chwila. Ameryka ma mniej pracy niż stara Europa. A przecież koszt zbrojeń powinien
być mniejszy niż ten z czasu żelaznej kurtyny.
Wygląda na to, że amerykański sposób na życie zdewaluował się gdy żaden inny systemy nie jest gotowy
na zaproponowanie alternatywy. Posiadacze piwnic powinni robić zapasy.
Może zbyt dużo ludzi żyje już bez pracy, kosztem wytwórców?
Raczej polityków, to politycy tacy jak Obama żyją z uwłaszczania się na biedakach i szczucia
jednych grup społecznych na drugie. Gdy jest kryzys to zawsze wina bankierów, a gdy rośnie to
zasługa polityków, co nie? Bruksela wcale nie jest lepsza, połączenie komunistycznego myślenia i
faszystowskich metod, politycy zawsze godzą w demokrację i kapitalizm bo w socjalizmie więcej
zarabiają.
Czy "amerykański" sposób na życie polega na udzielaniu rządowych gwarancji na kredyty dla
bezrobotnych murzynów, by wywołany w ten sposób kryzys zwalić na bankierów? I o to chodziło -
jest kryzys więc wyborcy chętniej dadzą się poszczuć na np. na posiadaczy ziemskich. Słuchaj
polityków, to daleko zajdziesz - tylko w przeciwną stronę, niż oni!
Odwrót od ideałów demokracji i wolnego rynku może oznaczać początek końca dekady gospodarczej
dominacji Japonii, Europy i USA.
Twórca programu GTD - Getting Things Done - ponownie o fenomenalnym zarządzaniu czasem:
przełomowe strategie organizacji osobistej
sposoby na pobudzenie twórczości i kreatywności
metody na... więcej »
dane o bezroboci w USA sa zanizone bo nie obejmuja tych ktorzy po nieskutecznym szukaniu pracy np
przez rok, przestali przychodzic do urzedow i rejestrowac sie tam. w ten sposob zostali
wyeliminowani ze statystyki.
... ciekawa reakcja giełdy na złe dane makro - trend jest trend, nie zdziwcie się potem, że będzie
spadało jak dane będą o niebo lepsze niż teraz.
To historyczna chwila. Ameryka ma mniej pracy niż stara Europa. A przecież koszt zbrojeń powinien
być mniejszy niż ten z czasu żelaznej kurtyny.
Wygląda na to, że amerykański sposób na życie zdewaluował się gdy żaden inny systemy nie jest gotowy
na zaproponowanie alternatywy. Posiadacze piwnic powinni robić zapasy.
Może zbyt dużo ludzi żyje już bez pracy, kosztem wytwórców?
jednych grup społecznych na drugie. Gdy jest kryzys to zawsze wina bankierów, a gdy rośnie to
zasługa polityków, co nie? Bruksela wcale nie jest lepsza, połączenie komunistycznego myślenia i
faszystowskich metod, politycy zawsze godzą w demokrację i kapitalizm bo w socjalizmie więcej
zarabiają.
Czy "amerykański" sposób na życie polega na udzielaniu rządowych gwarancji na kredyty dla
bezrobotnych murzynów, by wywołany w ten sposób kryzys zwalić na bankierów? I o to chodziło -
jest kryzys więc wyborcy chętniej dadzą się poszczuć na np. na posiadaczy ziemskich. Słuchaj
polityków, to daleko zajdziesz - tylko w przeciwną stronę, niż oni!
Odwrót od ideałów demokracji i wolnego rynku może oznaczać początek końca dekady gospodarczej
dominacji Japonii, Europy i USA.